Ile chce Pani zarabiać? Co odpowiedzieć...

Zaczęty przez mariana, 15 Maj 2013, 08:31:17

« poprzedni - następny »

mariana

Co powiedzieć na rozmowie kwalifikacyjnej ws. pracy jeśli chodzi o oczekiwania finansowe? Wiadomo, że w Suwałkach są stawki zawstydzające, zwłaszcza na początek. Jak komuś zależy, bo jest bezrobotny, to zgadza na mniej, zgadza się na wszystko... Jednak trzeba się szanować, jak absolwenci polibudy. Usłyszą 2 tys. na rękę na start, to są głęboko urażeni. Jak jest w Suwałkach? Można powiedzieć 3 tys. na rękę na stanowisko specjalisty, z doświadczeniem? Ja chcę tyle wynegocjować...
the only one

ania

Ja powiedziałam 2,5 tys. na rękę niedawno, na rozmowie, nie chcieli się zgodzić na początku, ale miałam argumenty, negocjowałam i dostałam tyle. Jednak jakbym się starała o pracę jako bezrobotna, to nie powiedziałabym tyle, zgodziłabym się na kasę, którą by mi zaproponowali, a to by było pewnie 2 tys., ale brutto, smutne to:(

Tooo

Napisz jaka branża bo może być specjalista od szczotki klozetowej z dużym doświadczeniem ale 3 tys nie zarobi :)

rob

Ja też chcę wiedzieć ile w Suwałkach może wyciągnąć marketingowiec specjalista, tylko że facet, 4 tysie to realna stawka?

Mieszkam

A co to ma do rzeczy, że facet? Że niby więcej ma dostać? Kobiety są i tak lepsze w tym, co robią.

bbb

lepsze w tym co robia ale pod koldra

gosc

Ja bym powiedziała:\" tyle ile zarabiają w państwa firmie osoby na podobnych stanowiskach\"...na początek nie możesz mówić że tyle i tyle....bo możesz polec na polu negocjacji  ;)

gosc

\"marketingowiec specjalista\" i nie wie ile może wynegecjować? to co to za martegingowiec, jeżeli nie wie ile jest warta jego praca, podkreślając przy tym, że jest \"facetem\"!!

ja

odpowiadaj \"tyle co na rynku\".
sa statystyki, niech sprawdza (wcześniej Ty to zrob)

Tooo


wrak

ja? zaraz przeliczę wydatki i ogólne koszty rozrywki i lansiku .....hmmmm chwila pomnożyć przez ..... o tak w sumie mogę za ...... no zaraz ale jeszcze jakie cenki na giełdzie...\":):):)

vanillacat

Co łaska to mówi żebrak pod kosciolem. Ty mów na poczatek uwazam ze moje kwalifikacje odnoszą się do...oczywiście nie wybieraj kwoty z kosmosu.
Chodz nierownymi drogami, latwiej wytlumaczysz swoje potkniecia.

poSUWALeczki

Problemem ludzi jest to ze właśnie są zdesperowani, i większość z nich zgodzi się na wszystko, a zdesperowany murzyn to dobry murzyn.

Jeśli masz jakiś atut, coś unikalnego to wtedy nawet nie ma co iść na większość tych rozmów kwalifikacyjnych do pseudo pracodawców. Sam znając dwa języki zostałem na rozmowie przepytany przez 30min po czym zaproponowali mi stawkę 1200 zl : :@  :@  :@  :@  :@
Dekoracje wnetrz - w tym sie specjalizuje i to kocham :)

karo1karo

Podczas rozmów, które ja miałam nigdy nie miałam zadanego takiego pytania. Szczerze mówiąc, nie wiem co bym odpowiedziała. Jestem dość wstydliwa i pewnie bym się zacięła albo rzuciła bardzo niską stawkę. :/

PanJan

Pytanie jest źle zadane. Bo to wszystko zalezy od twojego doświadczenia, umiejętności, stanowiska. Co innego się powie jak jesteś sprzątaczką a co innego jak informatykiem z doświadczeniem...

 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Użytkownik:
Email:
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Jaki mamy rok?:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć