Porod

Zaczęty przez Porod w suwalkach, 17 Paź 2016, 20:13:55

« poprzedni - następny »

Porod w suwalkach

Witam mam pytanie do pan ktore rodzily niedawno w Suwalkach.Jakie sa wasze odczucia?czy jest znieczulenie?jaka jest opieka poloznych?itp?

mala191

Ja rodzilam w lipcu przez cesarskie ciecie,ale wiem ze znieczulenia do porodu naturalnego nie ma niestety. Jesli chodzi o opieke to polozne sa bardzo mile i pomocne podobnie jak pielegniarki od niemowlakow. Jesli natomiast chodzi o standard szpitala to taki sredni lozka mocno niewygodne ,ale da sie przezyc

divax

Ja również rodzilam w lipcu, naturalnie, polozne pomagają przy porodzie, trzeba słuchać jak dorsdzaja, czasem w bólu sie o tym nie myśli, ale naprawde warto. Znieczulenie jest, od 7 do 15, wiem ze sami nie proponuja, ale jest, można sie upominać, personel jest mily, ale nie ma co oczekiwać indywidualnego podejścia, to nie prywatna klinika, również sie balam, ale urodzilam dwoje dzieci w tym szpitalu i czułam sie "zaopiekowana", a najbardziej cieszę sie z opieki nad dzieciaczkami, chuchaja i dmuchaja, jak jest cos nie tak na pewno pomogą i nie wypuszcza dopóki nie wylecza :) pozdrawiam i życzę udanego rozwiązania, jak mawiają panie na szkole rodzenia, proszę nie zapominać o oddechu podczas porodu :) to pomaga :)

Mama1987

Ja rodziłam w kwietniu i był to barrdzo długi poród zakończony nieplanowaną cesarką. Wszyscy zgrani i mili. Bardzo miło wspominam poród i opiekę nad małą i nade mną a byłam w szpitalu aż 2 tyg. Mała była non stop pod lampami a mimo to regularnie mi ją przywozili na karmienie. Bez żadnego ale przychodziły jak mała płakała w środku nocy i mi pomagały.

dara

rodziłam rok temu, położne bardzo opiekuńcze, pielęgniarki od noworodków opiekuńcze, ale niektóre opryskliwe i wręcz odpychające swoim podejściem-"przecież to takie logiczne". ogólnie ok nie patrząc na tych kilka pań, ale ratunek jest taki że dyżury się zmieniają i może na nie akurat nie trafisz. ha ha.

nevermind

Rodziłam 3 miesiące temu w Suwałkach i odczucia mam raczej negatywne. Jeśli chodzi o znieczulenie to jest od 7 do 15, ale zasada jest "kto pierwszy ten lepszy", czyli jeśli któraś z rodzących zażyczy sobie je krótko przed Tobą lub w tym samym czasie to możesz się bardzo rozczarować, bo nie mają wystarczającej liczby anestezjologów i pielęgniarek asystujących. Czyli teoria jedno, praktyka - drugie. Warunki w szpitalu też pozostawiają wiele do życzenia (prl-owskie łóżka, szafki, łazienki i okropne gumoleum w salach - przejazd łóżeczkiem z dzieckiem w środku to dla niego wstrząsające przeżycie, dosłownie;). Wracając do łóżek - są strasznie niewygodne i zapadasz się w środku, bo materace są już tak wysłużone. Jeśli chodzi o opiekę to zależy na jaką zmianę się trafi, niektóre położne i pielęgniarki są miłe a niektóre opryskliwe. Jeśli to Twój pierwszy poród to nie zazdroszczę, przy drugim przynajmniej wiesz jak się masz zachować, co Cię czeka i jak walczyć o swoje, gdy trzeba, nie jest się już na pewno tak wystraszonym. Jedzenie też jest okropne, od razu przygotuj sobie jakieś serki, kefiry, jogurty itp. na śniadania i kolacje, bo to co tam podają ani nie wygląda ani nie smakuje, a tym bardziej nie zaspokaja potrzeb żywieniowych karmiących matek. Ogólnie porażka   

Moniayr

Ja rodzilam tydzien temu i jesli chodzi o opieke to tafilam naprawde na bardzo mile kobiety. Rodzilam naturalnie i to jest moje pierwsze dziecko, nie bylo problemu przy pierwszym karmieniu czy tez zmiany pieluchy, bo Panie zawsze pomagaly. Mialam lekki problem po porodzie i praktycznie co 1h polozne do mnie zagladaly i sprawdzaly czy wszystko oki. Jesli chodzi o jedzenie fakt okropne. Ale jesli chodzi o calosc to dla mnie super. Pozdrawiam mamusie :)

skrzypkety


antonnnn


 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.

Użytkownik:
Email:
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Jakie miasto jest stolicą Włoch?:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć