DOWCIP na dzień dobry (clod-blog)

Zaczęty przez clod, 19 gru 2009, 07:47:23

« poprzedni - następny »
Do dołu

clod

Niemieckie słowo ''nach'' oznacza kierunek, w którym się ktoś lub coś przemieszcza.
Rosyjskie ''na ch...'' - też, ino bardziej konkretnie.

***

- Allah akhbar! - głośno zakrzyknęli niemieccy kibice po bramce strzelonej Szwecji w doliczonym czasie.
- Inszallah... - odpowiedzieli westchnieniem szwedzcy kibice.

***

Ręka Kremla została wpisana do Księgi Rekordów Guinessa jako najdłuższa ręka na świecie.
A zresztą, bez owijania w bawełnę - sama się wpisała.

***

Urugwajski rezydent GRU jest podejrzewany o sprzeniewierzenie funduszy.

***

Jakoś mnie nie zdziwiło odpadnięcie Niemiec. W końcu kraje muzułmańskie zwykle kończą mundial na fazie grupowej.

***

Trener reprezentacji Niemiec Joachim Loew siedział z pochyloną głową i patrzył tępo w jeden punkt. Zastanowił się nad możliwymi przyczynami porażki.
Jesienne błota...rosyjskie mrozy...akcje partyzantów na tyłach.... Niestety, ani jeden standardowy wariant nie był odpowiedni...
Tylko rzetelna i wytężona praca jednostki zapewni sprawne działanie kolektywu.

clod

Na lotnisku po przylocie:
- Do jakiego hotelu ma Pani zakwaterowanie?
- Słoneczny ryż
-??
-No....ten...Hotel Sunrise.

***

- Ile par butów potrzebuje kobieta do szczęścia?
- Zawsze o jedną więcej, niż ma.

***

Lot Ryan Air. Nagle z głośników płynie komunikat:
- Pasażerowie business class proszeni są o zapięcie pasów. Reszta niech je zawiąże.

***

Twoja stara jest tak gruba, że robi sobie samojebki w trybie panoramicznym.

***

Pytanie na forum: Podobno plemniki giną w niskiej temperaturze. Po jakim czasie mam wypuścić dziewczynę z
zamrażarki ?

***

Wsiada pijany Janusz w Tunezji do autobusu pełnego murzynów. Rozgląda się zamglonym wzrokiem i pyta kierowce:
- A co tu się paliło ?

***

W odpowiedzi na nową promocję jednej z sieci restauracji oferującej "trzy skrzydełka za trzy złote" radykalne środowiska wegańskie zapowiedziały akcję skierowaną przeciwko "mięsożercom". Sztandarowym hasłem akcji ma być zwrot: "Abyście mogli zatopić swe zakrwawione kły w mięsie, trzeba było zamordować półtorej kury".
Tylko rzetelna i wytężona praca jednostki zapewni sprawne działanie kolektywu.

clod

- Uwielbiam rozwiązywać krzyżówki. Ech, żeby jeszcze za to płacili...
- Idź na ochroniarza.

***

Łoś - koń z nieudanym życiem osobistym.

***

Gdyby Dania zgodę na Nord Stream dała, to by w ćwierćfinale grała.

***

Każda drużyna biorąca udział w finale MŚ w Rosji ma w swoim składzie gwiazdę. Modrić, Eriksen, Rodriguez, Ronaldo, Messi, Kane, Lewandowski, Putin...

***

Odpowiedzialność jest jak czekolada.
Będzie lepiej, jak się podzielisz.

***

Wielu Rosjan nie rozumie, dlaczego kraj świętuje zwycięstwo nad Hiszpanią, jeśli wojska rosyjskie nie dotarły jeszcze do Madrytu.

***

Bar. Siedzą sobie południowy Koreańczyk i niedookreślony Niemiec. Milczenie zawisło jak siekiera nad karkiem świniaka przed weselem córki sołtysa... W końcu Niemiec zagaja do Koreańca:
- Ty, no, rozmawiać możemy, byleby nie o piłce nożnej, dobra?
- Dobra! - odpowiedział Koreaniec.
Po chwili Koreaniec dopytuje Niemca:
- A o seksie można?
- Można - odpowiada Niemiec.
- Ale żeśmy was wyjebali!
Tylko rzetelna i wytężona praca jednostki zapewni sprawne działanie kolektywu.

clod

Czelabińscy biathloniści od razu biegają karne kółka. W końcu nikt przy zdrowych zmysłach nie da im karabinów.

***

Złodziejstwo - umiejętność znalezienia czegoś, zanim kto inny to coś zgubi.

***

Rozmawia sobie dwóch baletmistrzów:
- Dają nam ostatnio takie obcisłe i cienkie spodnie, że widać, jakie mam gabaryty!
- Phi. Nam dają takie, że nawet widać, jakiego jestem wyznania.

***

Dzień Niepodległości USA obchodzony jest 4 lipca.
Dzień Niepodległości Białorusi obchodzony jest 3 lipca.
Choć raz bat'ko nie tylko dogonił, ale i wyprzedził Amerykę!

***

W Korei jest łatwiej w upalne dni. Zostawiasz rano psa w aucie, a wychodząc z pracy masz gotowy obiad
Tylko rzetelna i wytężona praca jednostki zapewni sprawne działanie kolektywu.

clod

W budynku TVPIS Kurwskiego chyba nie ma toalet. Całe gówno jest na antenie.

***

Pokłóciłam się z mężem. Wrzuciłam mu do barszczu viagrę. Jak on za mną biegał, jak przepraszał...

***

Na rynku chłopiec stoi długo przed stosem pomarańczy. Właściciel towarów nie mógł się oprzeć:
- Widzę, że próbujesz ukraść pomarańczę!
- Wręcz przeciwnie, staram się nie ukraść...

***

Donald Trump powiedział, że przez całe życie był gotowy na spotkanie z Władimirem Putinem.
Czy możesz sobie wyobrazić? Putin jeszcze się nie urodził, a Trump już był gotowy na spotkanie z nim.

***


Kupiłem sobie nowego smartfona. Dobry, przyciągał spojrzenie. Ale kiedy wysiadłem z kolejki podmiejskiej, zdałem sobie sprawę, że nie mam go w kieszeni. Przypomniawszy sobie, co się działo wcześniej, doszedłem do wniosku, że buchnął mi go taki jeden gnojek, który przeciskał się do wyjścia.
Siedzę w pracy zły i smutny. Mój kolega, kiedy usłyszał, na czym polega problem, mówi:
- Mam pomysł, jak złapać złodzieja. Jak jest chciwy i nieostrożny, to może zadziałać. Pomoże mi kolega, ochroniarz w markecie.
Na mój numer wysłał SMS-a o treści:
- Cześć Kirył, byłem koło tamtego centrum handlowego X z pieniędzmi dla ciebie (1.250 baksów), ale cię nie znalazłem. Zostawiłem je u mojego kolegi, ochroniarza w drogerii Y, Igor się nazywa. Odbierz od niego jeszcze dzisiaj.
Centrum handlowe było tuż obok, a znajomy ochroniarz - rzecz jasna na posterunku. Dostał zawiniątko i czekamy. Mija godzina, półtorej...nadchodzi gnojek z kolejki. Podchodzi do Igora i pyta o pieniądze. Ten w odpowiedzi poprosił o pokazanie telefonu z wiadomością. Gnojek pokazał...
Tylko rzetelna i wytężona praca jednostki zapewni sprawne działanie kolektywu.

clod

- Dlaczego nie masz żadnego konta na mediach społecznościowych?
- Jestem psychiatrą, mam tego dość w pracy.

***

Z czasem Mosze Katz osiągnął już ten wiek, że podobały mu się nie tylko młode dziewczyny z Odessy, ale także ich matki.

***

- Rabi, powiedz mi, jak dostać się do raju, jeśli pięć z siedmiu grzechów głównych jest sposobem na życie?

***

- Siemion Markowicz, jak często zgadzasz się z żoną?
- Nigdy!
- I co ona na to?
- Nic!
- ?!
- Ona o tym nie wie!

***

W filharmonii w Odessie na koncercie fortepianowym kieszonkowiec Fima Zalkind patrzy na pianistę i mruczy:
- Takie wspaniałe palce - i tak się marnują....

***

- Izak, jak tam Saroczka w łóżku?
- W porządku, mieści się.

***

Rabinowicz w gościach je czarny kawior łyżką.
- Rabinowicz, przy okazji, to nie makaron...
- Zgadzam się, nie ma porównania!

Tylko rzetelna i wytężona praca jednostki zapewni sprawne działanie kolektywu.

clod

- Lonia! Chodź, wypijemy za nasze szczęście!
- Lepiej za zdrowie.
- Dlaczego?
- Wczoraj moje szczęście leżało tuż obok mnie...a zdrowia nie wystarczyło.

***

- Pani Cyperowicz, jak tak można? Całe życie przeżyć w Odessie i nie nauczyć się pływać?
- Mosze, żyłeś przez 30 lat niedaleko lotniska Szeremietowowo - i wiesz, jak latać?

***

Żydowska matka poucza dorastającą córkę:
- I pamiętaj, za mąż należy wychodzić tyle razy, ile będą cię chcieli brać.

***

- Sara, wyobraź sobie, ten łajdak rzucił mnie, a ja zostałam sama z moim mężem!

***

- Izak, co taki skwaszony chodzisz?
- Moja żona znalazła na mojej koszuli ślad szminki.
- I co?
- Co, co... Trzeci dzień za mną łazi i marudzi: ''Ja chcę taką samą!''

***

Odessa. Rozmowa telefoniczna:
- Cześć, Moryc! Gdzie jesteś?
- Geograficznie czy ekonomicznie?

***

Turysta w Odessie pyta miejscowego.
- Ilu mieszkańców ma Odessa?
- Milion.
- A ilu Żydów?
- Głuchy jesteś?

***

- Czy wiesz, że rodzaj ludzki powstał w Odessie?
- Jak to - w Odessie?
- Cóż, w Piśmie stoi: ''Abraham spłodził Izaaka, Izaak spłodził Jakuba ..." A jak myślisz, gdzie to było - w Woroneżu?!
Tylko rzetelna i wytężona praca jednostki zapewni sprawne działanie kolektywu.

clod

Może i Włosi nie dostali się na Mundial. Ale za to w półfinałach były cztery dawne prowincje imperium rzymskiego.

***

Historia lubi się powtarzać. Niemcy znów odpadli po dojściu do Wołgogradu, Anglicy zwiedzili tylko obrzeża Rosji, a Francuzi znów w Moskwie.

***

- Abonent z którym chciałeś się skontaktować jest już dostępny
- ZA PÓŹNO, JUŻ WYTRZEŹWIAŁEM !

***

Morderca na karuzeli zawsze wraca na miejsce zbrodni.

***

Odessa. Stare podwórze. Rabusie pukają do drzwi mieszkania.
- Kto tam?
- Nie bój się, otwórz, nie goście!

***

Złapałem karpia, wepchnąłem w niego złoty łańcuszek z wisiorkiem. Przyniosłem do domu. Odtąd nie proszę żony o pozwolenie na łowienie ryb, ona sama mnie z domu wygania.
Tylko rzetelna i wytężona praca jednostki zapewni sprawne działanie kolektywu.

Do góry
 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Użytkownik:
Email:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć