Miły, inteligentny singiel na wymarciu?

Zaczęty przez turkusowa, 08 Sie 2009, 13:41:08

« poprzedni - następny »
Do dołu

turkusowa

Też z chęcią się dowiem po czym poznać singla? 8)

Mouzes

Yo ;]

Jestem lysy - \'no tak jak lysy to na pewno jakis tepy burak, dres\'
I tu pojawiaja sie problemy. Bo ludzie oceniaja innych po wygladzie, a takze po wyksztalceniu. Ja na przyklad nie mam skonczonej szkoly sredniej, ucze sie zaocznie, do matury nie bede podchodzil bo wiem ze nie zdam a wyglupic sie nie zamierzam. Skoncze szkole srednia albo teraz, albo pozniej. Nie ma co sie spieszyc. ;)
Jestem singlem, mialem rozne zwiazki naprawde. Pomimo mlodego wieku (19lat - chociaz czuje sie jak stary dziad ;D)trudno jest znalezc odpowiednia osobe. Kobietki w moim wieku wyjezdzaja na studia, lub za granice, a malolatki juz mnie przestaly krecic. Mialem dziewczyne 2 lata mlodsza ode mnie, jakis czas temu. Po paru miesiacach spotkalem sie z nia, aby porozmawiac itd. Dopiero zauwazylem jak czas zmienia czlowieka. Po samej rozmowie zauwazylem tępotę(chyba tak to nalezy napisac), wiec 16-17 odpadaja. Byc moze szukalem nie tam gdzie trzeba. Znam kilka dziewczyn w wieku podobnym do mojego z ktorymi sie idzie dogadac, wymienic poglady. To sa moje kolezanki huh, ale to tylko kolezanki ;)
Moja najlepsza kumpela, ma takie same zainteresowania co ja. I tylko chyba taka jedna w Suwalkach jest. Chodzi mi odnosnie zamilowania do kultury hip hopowej i tu zaznaczam ze nie chodzi mi o sluchanie jakiegos kawalka bo wpadl w ucho tylko o zrozumienie przekazu w piosenkach, ogarnianie walk freestyleowych, bycie na koncertach, dyskusje, wymienianie sie pogladami na temat mc\'s itp. Nie twierdze tez ze kobiety o innych zainteresowaniach by mnie nie pociagaly, ale ciezko takie znalezc w tym naszym smutnym jak ... miescie. Nie zdzierzam tych dziewczyn co zyja dyskotekami, skapymi ciuchami i jaraja sie jakas fajna fura. ;o

Huh, nie lubie pisac dlugich postow bo strasznie mieszam ;d, ale lubie podyskutowac ;p

pozdrawiam ;] pow pow pow !
Mam tu przywiazanie jakbym sie wiozl na Manhattanie ;)

vanillacat

Mouzes ja akurat lubie lysych, rozbrajaja mnie  :D Poza tym lysy czy pryszczaty, wazne aby cos w sobie mial co zainteresuje druga strone :)
Chodz nierownymi drogami, latwiej wytlumaczysz swoje potkniecia.

Mouzes

No to jestes jedna z nielicznych :)
Dziewczyny, kochajcie lysych! :D
Nie wiecie nawet jak fajnie jest poglaskac po takiej gladkiej glacy :D
Mam tu przywiazanie jakbym sie wiozl na Manhattanie ;)

vanillacat

Ja wlasnie mam lysego kumpla, zawsze go klepie po glowie :D fakt, skoroa gladziutka :D
Chodz nierownymi drogami, latwiej wytlumaczysz swoje potkniecia.

Mouzes

No a jak odrosna, po 24 godzinach to mozna nawet sie podrapac jak swedzi reka ;D
To jest dopiero ekonomicznosc ;)
Mam tu przywiazanie jakbym sie wiozl na Manhattanie ;)

vanillacat

Chodz nierownymi drogami, latwiej wytlumaczysz swoje potkniecia.

eith


 Oczywiscie ze nie sa na wymarciu owi \"mili, inteligentni\"\' problem polega na tym ze nie mozesz ich spotkac zwykle w barach, mimo tego ze przebywaja tam - najczesciej nie sa nachalni, a ewentualna sympatie plci przeciwnej moga traktowac podejzliwie, np.
 Chyba jednak latwiej jest byc troche niemilym i nie bardzo inteligentnym (tak, wiem z doswiadczenia heh);
 To nie musi koniecznie swiadczyc o plytkosci wewnetrznej, faceci czesto \'obawiaja\' sie was drogie panie jak wy nas.
 Judge Me

oneof

Nie zgadzam sie, ze w S-kach nie ma singli, ktorzy wyznaja wartosci opisane przez Karis i Vanillacat.

Dyskusja miala pomagac zwiekszyc prawdopodobienstwo spotkania takich singli. Jednak niestety nie zwieksza. Kwestia czy ktos da sie oszukac plci przeciwnej, poleci tylko na cialo, kase, pozycje spoleczna itd. jest kwestia indywidualna i w wiekszosci swiadomego wyboru podejmowanego bez glebszych uczuc. Z tym trzeba sie liczyc, ale poki sie jest singlem nie nalezy zawezac pola dzialania ze wzgledu na takie przypadki, albo popadac w przekonanie ze w S-kach nikogo odpowiedniego znalezc sie nie uda. Nie nalezy popadac z góry w rezygnacje i beznadzijnosc tylko dlatego ze cos sie przeczyta, czy ktos cos powie, tylko badac sprawe samemu, oczywiscie stosujac zasade ograniczonego zaufania. Tak wiec kobiety nie szukajcie mezczyzn nie wiadomo gdzie tylko w S-kach.

Do samego tematu moge wniesc niewiele. Raz bylem z kolego w Einsteinie na tzw. imprezie dla singli. Oprocz nas przyszly tez dwie mocno zawaansowane wiekiem panie ubrane w blyszczace odzienie. Chyba w S-kach ludzie wstydza przyznac sie do tego ze sa singlem, a przeciez singiel jest sam z wyboru i nie ma nic wspolnego z niedojda zyciowym. Wg mnie to raczej osoba, która wymaga od innych ale i wiele od siebie, swiadoma konsekwencji swoich wyborow nie godzi sie na bylejakosc i gotowa jest oddac wszystko za prawdziwa milosc. Poza tym nie da sie rozpoznac singla, nawet jesli sam sie zadeklaruje ze nim jest, dlatego pozostaje tylko intuicja.

Pozdrawiam wszystkie wartosciowe kobiety, zwlaszcza te ktore o tym nie wiedza i mysla ze jest inaczej, bo nie ma pracy, bo niskie zarobki, bo partner tak mowi, bo to bo tamto, itd. Do zobaczenia na zywca.

Ps. biadolenie tez nic nie da, bez obrazy dla forum, ktore uwazam za cenna inicjatywe

singielkaaaaaa

zabawa w Einstainie z tymi opaskami zniecheca mnie abym tam kiedykolwiek wstąpiła. Wolę spotkania spontaniczne, choćby jazda na łyżwach, nartach, rowerze dla singli o okreslonej h. Poza dyskotekami na które, nie chodzę w Suwałkach nie ma zadnych atrakcji i możliwości wyjścia. Super, ze w koncu powstaje kino, park rozrywki i aquapark.

Adela

Wiosna za pasem! Czas zejść z pieca i się zakochać!  :lol:  :lol:

vanillacat

Adela swiete slowa  :lol:
Chodz nierownymi drogami, latwiej wytlumaczysz swoje potkniecia.

HandsomeHank

Jakoś tak się złożyło, że trafiłem na to forum zupełnie obojętnie od jakiegoś czasu śledzę dyskusję i w końcu zdecydowałem się zabrać głos. Myślę, że Suwałki nie są miastem dla ludzi, którzy są singlami z wyboru i nie lubią jak vanillacat byle jakości. Sam spędziłem sporą część swojego życie w najróżniejszych częściach kraju i w innych miastach niestanowiło problemu spotakanie kogoś kto miał coś do powiedzenia i w taki czy inny sposób miał swoją osobowość. Suwałki są raczej miastem gimnazjów i licealistów, wszyscy z tąd uciekają. Ci co zostają, wracają tu i przywożą swój bagaż doświadczeń i swoje oczekiwania do tego miasteczka. Niestety jak już stwierdziła turkusowa ludzie, którzy chociaż trochę znają świat i widzieli go troche poza tym miastem nie koniecznie są zachwyceni tym co tu się dzieje. Nie chodzi tu o szukanie żon czy partnerki/partnera(niepotrzebne skreślić), ale o fakt że brak jest ludzi z którymi można w tym mieście porozmawiać o czymś innym jak o wódce, ****ch i pieniądzach(wyjątek stanowią nieliczny przyjaciele), bo wszedzie licealistki i gimnazjony które na widok złotówek w portfelu zaraz lecą jak muchy albo jak już wspominał wywijają gołą **** na parkiecie. Realia dosyć smutne i perspektywy dosyć średnie.

Handsome Hank
inz. insp. spec. itd...

vanillacat

Handsome ano wlasnie, moi znajomi tez sie zastanawiaja czy wrocic ze zmywaka w Anglii, ale jak pomysla o perspektywach w S to wola nadal przebywac tam. Z tym ze tutaj sie dobrali, po prostu trafili na swoja polowke. Jednym sie udaje wczesniej, a innym pozniej. Natomiast co do jakosci to nie ma w czym wybierac  :] jezeli dotyczy to facetow, albo czesc zonata a zony poza Pl, czesc bez pracy a reszta to juz w ogole jakas nieciekawa. Ale trzeba probowac a nuz sie trafi ktos wyjatkowy :)
Chodz nierownymi drogami, latwiej wytlumaczysz swoje potkniecia.

HandsomeHank

Ogólnie to jest dramat w tej materii :/ Cóż na zmywaku nie robiłem w GB ale chwilami już miałem takie myśli po powrocie tutaj i zaczynaniu ogarniania się na Suwalskim podwórku. Po pewnym czasie jestem zadowolony z tego co mi sie udało osiagnąć, ale załuje że tutaj szczerze powiedziawszy, bo serio nie ma za bardzo nawet z kim pogadać normalnym w tym mieście poza znajomymi, z którymi jak się człowiek spotka czuje sie jak w teleturnieju \"czar par\".W sumie taka kolej rzeczy. Cała ta sex afera ze ślubami i weselami mnie jeszcze jakoś nie pochłonęła. A temat singleplayer w piątek/sobotę wieczorem w skach wygląda mniej więcej tak...

http://www.youtube.com/watch?v=W9S5-EB8dR8

Do góry
 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Użytkownik:
Email:
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Jaki mamy rok?:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć