Ochrona ŚRODOWISKA

Zaczęty przez independent, 06 Mar 2008, 20:51:56

« poprzedni - następny »
Do dołu

XXXX

Mówisz,ze mitem było średniowieczne ocieplenie,przecież w tym czasie na ziemiach polskich były uprawy wina. Jesli to jest mitem, to mitem jest takze to obecne ocieplenie...

independent

W Polsce winorośl  uprawia się non stop. Są też producenci wina, tylko mogą je produkować na własny użytek - przepisy komunistyczne. To nie jest żaden argument.
Ale poglądy, xxxx, masz średniowieczne, to fakt... żenujący...
"Ludzie najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich."

XXXX

No tak...jak mam inne zdanie to poglady mam średniowieczne, żenujące. Czyli racje ma tu tylko ta jedynie słuszna strona. To ciekawe, ale za tamtych czasów też tamta druga strona teżmiał poglady jedynie słuszne...

XXXX

Zgadza się produkcja wina jest teraz mozliwa. Ale to tylko twpoje stwierdzenie faktu...W XIX w. w Polsce nie uprawiano winorośli.

independent

Po raz drugi chylę czoła przed ekspertem...

Tofik przytoczył jeden z przykładów racjonalnego zachowania. Reklamówki... Bez komentarza... Tandetne to jest i niezniszczalne prawie (oczywiscie jak nam się już rozerwie z zakupami). Brawo! Nigdy wiecej reklamówek!

Ja z kolei oszczędzam energię elektryczną. Między innymi gaszę zbędne żarówki. I SZLAG MNIE JASNY TRAFIAŁ CAŁĄ ZIMĘ, kiedy przejeżdżałam 2-3 razy w tygodniu przez centrum Suwałk.

Czy ktoś wie, policzył, ile zapłaciliśmy za tę cholerną iluminację???
I proszę o dobicie mnie lub uspokojenie: czy to sie paliło całą noc, czy gasło ok. północy, kiedy już wszyscy suwalczanie dawno spali?

Jakby ktoś miał wątpliwość czym zasłynie nasz pożalsięboże prezydent, to odpowiadam. To będzie prezydent od lampek choinkowych.
Nie macie pracy i perspektyw - ja dam wam igrzyska: lodowisko i taką iluminację, ze Las Vegas siada... I zrobię konkurs na najładniej ustrojony domek. Szok!

Jeśli ktoś nie widzi zwiazku między iluminacją i dobijaniem środowiska, to podpowiem, że energię elektryczną uzyskuje się ze spalania węgla. Wiele kominów dymiło, żeby nas na siłę uszczęśliwić. Żenada!!!!!!!!
"Ludzie najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich."

tajna

ha ha aha ah aha aha ahaha aha ha a:))))))))
kulturalne suwałki

XXXX

A jak ja przejeżdzałem przez centrum Suwałk, to oświetlenie podobało mi się. To tylko przecież kilka tygodni a nie cały rok. Skoro tak ci zalezy na oszczędzaniu energii to jedź np. Londynu i tam im powiedz coby metro wyłączyli...Powtórzę jeszcze raz: ludezka działalność to jedynie niewielki procent tego co sama natura robi i tyle...

independent

Mnie się też podobało! Podoba mi się też jedzenie czekolady non stop i picie 10 kaw dziennie, najlepiej wzmocnionych amaretto. Do tego imprezki 3 razy w tygodniu, tańce, itd. O innych przyjemnościach nie wspomnę ;-)
Mamy jednak zdrowy rozsądek i to nim powinniśm się kierować (szczególnie w sytuacjach zagrożenia) a nie tylko zachciankami i żądzami. Hedonizm jest bardziej zwierzęcy niż ludzki.
Iluminacja trwała nie kilka tylko kilkanaście tygodni. I ważne czy wtedy, kiedy ją oglądano, czy przez całą noc.

XXXX, przedstaw nam jakieś dowody na swoje tezy: linki do stron, gdzie piszą poważni naukowcy, literaturę, na której się opierasz... Ileż jest tych czynnych wulkanów, które niszczą planetę i jak często dochodzi do ich erupcji. Z drugiej strony ile jest kominów, które dymią non stop.
Samo mówienie, że np. fioletowe jest czarne może świadczyć o wadzie wzroku, a nie o racji mówiacego (znam takiego osobnika).
"Ludzie najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich."

Tofik

Fajne te lampeczki, wesoło się robi jak się świecą. Tylko że życie Suwałk umiera o godzinie 18, kiedy to zamykają sklepy. W sumie nigdy o tym nie myślałem. Mogliby naprawdę ograniczyc świecenie tych lampeczek do godziny 24. Nie jest to jednak takie proste chyba, bo są one podłączone do nocnego oświetlenia miasta. Tak wiec kiedy tylko się odpalają latarnie to i lampeczki. Bardzo lubię światełka:)
Fajny temat dyskusji. Przy piwku pewnie zakończyła by się zapewne na izbie przyjęc;)

independent

Chyba jednak Tofiku nie miałeś racji. Dekoracje (niektóre) wiszą nadal na słupach, a nie świecą w nocy. Czyli zabrakło kiedyś komuś rozumku tylko, żeby ograniczyć zużycie energii.

Choć w zasadzie nie mam takiej pewności, bo nikt zorientowany w tej kwestii nie potwierdził ani nie zaprzeczył, że światełka paliły sie przez całą noc. Szkoda...
"Ludzie najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich."

Arens

No to tak :
Xxxx skąd u ciebie takie fajne teorie?
Nie ma ocieplenia klimatu ? Ludzie są niemalże bez winy ? Przyroda sama sobie podkręca klimę ?
Aj wiedzy niewiele między x-ami się zmieściło.
Przede wszystkim brak podstawy co to jest efekt cieplarniany.

W dużym skrócie - porównanie do szklarni.
Warstwa ozonowa ziemi - szklane ścianki, dach itd.
Cała zawartość wewnątrz warstwy - gorące powietrze.
To coś co się rusza w środku, to my - pomidory.

Teraz wyobraź sobie że każdy samochód na ziemi pakuje ze swojego wesołego gaźniczka ,pod ozon, dwutlenek węgla.
I tak mija dzień za dniem, rok za rokiem......

Pytanie które wywoła odruch myślowy :
Co po pewnym czasie zacznie się dziać z klimatem kiedy spod szczelnej ozonowej przykrywki, nie zwieje nawet cząstka CO2 ?

Zakryjcie się kołdrą i poodychajcie parę minut, przyjemnie ?

"Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem że na świecie żyje tylu idiotów " - S.Lem.

independent

Arens, bardzo fajny, plastyczny opis zjawiska.

Zgodnie z Ustawą o Odpadach z dnia 27 kwietnia 2001r., zużytych baterii nie wolno wyrzucać wraz z odpadami komunalnymi do śmieci ani do kanalizacji, ponieważ stwarzają one duże zagrożenie dla środowiska a tym samym ludzi.

Treści ustaw nie przemawiają tak skutecznie do wyobraźni jak konkretne tragiczne w skutkach wypadki.
Niedawno media doniosły o śmierci dziecka, które połknęło małą okrągłą baterię z zegarka chyba. Komentarz jest zbędny.

Zbiórki baterii trwają co roku w szkołach, między innymi. Oczywiście można wyrzucać je też do specjalnych otworów w kontenerach na śmieci.
Ja od jakiegoś czasu zbieram baterie do torebki, przechowuję z dala od dzieci, a dziś ponad 30 sztuk dałam gimnazjaliście rodzonemu. Dostanie za nie punkty w szkole :-) Stracił kilka za różne drobne niedociągnięcia regulaminowe.
Tzw. przyjemne z pożytecznym odpracowałam ;-)
"Ludzie najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich."

luna400

Nasz X słusznie gdzieś wyczytał, że zmiany klimatu były zjawiskiem naturalnym, ale powinien również wiedzieć, że w zasadzie ingerencja człowieka w środowisko naturalne do XIX wieku była prawie żadna w porównaniu z tym co mamy obecnie. Problem w tym, że nie mamy żadnych dowodów na to jak zareaguje nasza Planeta, gdy czynniki naturalne i nasza działalność NAŁOŻĄ się na siebie. Wszystko to są mniej lub bardziej wiarygodne przypuszczenia. W każdym razie z pewnością nie wróży to nic dobrego. Ziemia to organizm bardzo wrażliwy. A przypomnijcie sobie jak reagował wasz organizm jak po raz pierwszy zapaliliście papierosa, albo wypiliście pierwsze piwko.
luna-men, (a)MEN♂♂♂♂♂♂♂♂♂♂♂♂♂♂♂♂♂♂

independent

Ja od razu rzuciłam palenie :-)
"Ludzie najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich."

XXXX

Coraz to widzę w poszczególnych gazetach, że to wszystko są brednie ekologów. Czy to w gazecie polskojęzycznej (o zgrozo), czy nawet bodaj w polityce był artykuł o tym, że klimat będzie się schładzał bo obserwuje się np. w Afryce temeperatury niższe jak dotąd. Ponadto w Focusie pisali ostanio, że im wyższe temp[eratury w Europie tym mniej Sahary w Afryce. Więc zacznijmy mysleć, a nie wierzyć w ekologiczną propagandę i eokologiczne mrzonki...

Do góry
 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.

Użytkownik:
Email:
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Jakie miasto jest stolicą Włoch?:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć