Psie kupy

Zaczęty przez AP, 09 Paź 2007, 16:33:19

« poprzedni - następny »
Do dołu

vanillacat

Dlatego ja mam kota- kot sam po sobie sprzata i nie ma problemu :D
Chodz nierownymi drogami, latwiej wytlumaczysz swoje potkniecia.

Marti Nowy

Sprytnego masz kota vanillacat  :)  Gratuluję!  8)
patrz komu ufasz - bo ufność jest ślepa - patrz byś nie oślepł - bo nie będziesz ufał

vanillacat

Koty to b czyste zwierzeta, same dbaja o siebie i ..zasypuja po sobie co trzeba... :D
Chodz nierownymi drogami, latwiej wytlumaczysz swoje potkniecia.

Marti Nowy

... i chadzają własnymi drogami... Czym zajmujesz się w Warszawie? już pewnie nie wrócisz do S.?

 Dobrego Dnia!
patrz komu ufasz - bo ufność jest ślepa - patrz byś nie oślepł - bo nie będziesz ufał

ja

Wybić wszystkich co robią kupę.

vanillacat

Marti zajmuje sie dziecmi i nastoltkami z roznorodnymi problemami psychicznymi i z problemami wychowawczymi.
Moze kiedys wroce, jezeli mialabym perspektywy w S na pewno bym została w naszym miescie.
Chodz nierownymi drogami, latwiej wytlumaczysz swoje potkniecia.

Marti Nowy

yhy... czyli jesteś pedagogiem specjalnym lub psycholożką? A czy robisz coś w tym kierunku powrotu, czy już zapuściłaś korzenie w innym mieście i jest tam Tobie dobrze, i ciepło, i przyjemnie?  8)
patrz komu ufasz - bo ufność jest ślepa - patrz byś nie oślepł - bo nie będziesz ufał

vanillacat

Za cieplo to nie jest:D bo malo grzeja, ale powoli zapuszczam. Zreszta Wawa wcale nie jest takim wielkim miastem jak sie wydaje na pierwszy rzut oka, jest spokojnie zielono a miejscami wrecz przypomina S, tak wiec jest b miło :) i ludzie tez sa ok. W kierunku powrotu nic nie robie bo po prostu nie ma ofert pracy w moim zawodzie w S, wiec niestety nic innego mi nie pozostaje a wyjechac do Anglii i nie miec uprawnien emerytalnych nie zamierzam.
Chodz nierownymi drogami, latwiej wytlumaczysz swoje potkniecia.

Ewa Filipkowska

Od wielu juz lat zbieralam pozostalosci po swoim psie. Czuje sie odpowiedzialna za to, zeby czyjes dziecko biegajac po trawie nie poslizgnelo na tym czyms co moj pies pozostawil, bo trawnik jest od tego zeby rosla na nim trawa a nie zeby \"kwitly\" na nim dziesiatki obrzydliwych psich kup.
Gdyby kazdy wlasciciel zbieral pozostalosci po swoim psiaku - wiosna w blokowiskach bylaby bardziej estetyczna...
Jeden pies robi co najmniej dwie kupy dziennie.
W roku jest srednio 365 dni co daje nam srednio 730 kup rocznie od jednego psa.
Jesli nie jest to przez nas (wlascicieli) sprzatane - jest to poprostu OBRZYDLISTWO...

Niestety zbyt czesto idzie elegancka Pani, odwraca glowke gdy jej pieseczek robi ten tego i idzie sobie dalej. Dla mnie takie zachowanie swiadczy jedynie o braku swiadomosci i kultury wlasciciela psa i bardziej poznam klase czlowieka po tym czy sprzata po swoim psie niz po tym czy ma wyglancowane buciki lub czyste paznokcie. Oby w tych czystych bucikach wdepnal w gowno swojego psa (moze by go z czasem oswiecilo...) Niestety wdeptuja przewaznie Ci ktorzy psow nie maja i wcale nie dziwie sie ich zlosci...
Zreszta ten ktory po swoim psiaku nie sprzata -gdy wdepnie- wkurza sie podobnie - a w tym wypadku przeciez nie powinien - skoro uwaza, ze po psie sprzatac nie nalezy....

tajna

kulturalne suwałki

kaja

Tak się składa, że sprzątanie po swoim psie to w tej chwili nie dobra wola, ale obowiązek właściciela. W listopadzie 2004 r. Rada Miejska podjęła uchwałę określającą zasady utrzymywania psów na terenie miasta Suwałk. Uchwała ta zawiera obowiązki właścicieli psów m.in.:
- obowiązek wyprowadzania psów na smyczy,
- sprzątania odchodów swojego psa
oraz obowiązek trwałego oznakowania psa poprzez wszczepienie mu mikroprocesora (chipowania).
Szkoda, że właściciele psów o tym nie wiedzą, ale jakiś czas temu była \"nagonka\" przez Straż Miejską na tych, co nie sprzątają po swoich psach i wlepili kilka mandatów. Przez jakiś czas większość właścicieli w jednej ręce trzymała smycz a w drugiej torebkę na kupę. Możecie nie sprzątać, ale liczcie się z tym, że w końcu ktoś się wnerwi i złapie za telefon.
A tak na marginesie to nie rozumiem tych, co tak bronią się przed sprzątaniem. Pies to nie tylko przyjemności związane z jego posiadaniem, ale i obowiązki. Dla mnie nie potrzebne były żadne uchwały żeby sprzątnąć po mojej suni i robiłam to zanim taka uchwała weszła w życie. To najzwyczajniejsza sprawa, że sprzątam po swoim psie jeśli nabrudzi. Jednak do tego trzeba mieć trochę kultury i szacunku dla innych (szczególnie dla ludzi bez psów).
kaja

tajna

mi jakoś nie zdażyło się nigdy zobaczyć, że ktoś sprząta po swoim psie, a tych co znam, to wiem, że nie sprzątają, może kaja napisz gdzie mieszkasz? w USA?
kulturalne suwałki

Magnolia

zapraszam na spacer ze mną i moją sunią, to zobaczysz jak się sprząta po swoim psie. I mieszkam w Suwałkach na północy nie w USA czy na marsie.

tajna

to na marsie też mieszkają ludzie? :)
kulturalne suwałki

tajna

i na marsie są psy, po których sprzątają ludzie? :)
kulturalne suwałki

Do góry
 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.

Użytkownik:
Email:
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Podaj wynik działania: 4.x.2:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć