Psie kupy

Zaczęty przez AP, 09 Paź 2007, 16:33:19

« poprzedni - następny »
Do dołu

kaja

Tajna tak się składa, że mieszkam w Centrum. I powiem Ci jedno. Mało tego, że większość właścicieli sprząta po swoich psach, ale również zwracają uwagę tym, którzy tego nie robią.
Pisałaś, że psie kupy się rozkładają. Owszem, ale nie zimą. Zimą wszystko zamarza. Życzę Ci miłego spaceru z psem wiosną, bo najwidoczniej sprawia Ci przyjemność slalom między psimi kupami.
To właśnie tacy ludzie jak Ty tworzą wizytówkę Suwałk. A do tego żeby mieć trochę kultury nie trzeba mieszkać w USA.
kaja

dd

Zafajdany temat. Że też nie macie fajniejszych problemów wartych odnotowania? W Suwałkach jest super jak widać.
dorota Statkiewicz

jeno

własciciele psów, jako kochający te zwierzęta, powinni brac za nie odpowiedzialność i - SPRZąTAć PO NICH!
jeno

dd

Powinien być obowiązek noszenia pampersów przez psy. I to pies powinien być karany za nieprzestrzeganie takiego zarządzenia. Mogą być w zastępstwie pieluchy.
dorota Statkiewicz

jeno

PSIE ODCHODY TRZEBA SPRZąTAć  - PAńSTWO WłAśCICIELE.


Sprzątać także z trawników!!!!!!!!!



bez wyjątków i tyle!
jeno

barcafan

A może po prostu nie trzeba chodzić z głową w chmurach i czasami pod nogi zerknąć żeby w \"coś\" nie wdepnąć. I generalnie nie łazić po trawnikach, bo one nie są do tego przeznaczone. I nie zostawiać śmieci nad jeziorami, w lasach, parkach itp. Nad tym się zastanawiacie?? Czy po prostu psie kupy ludzkim brudasom przeszkadzają?
barcafan

jeno

hmmmmm? czu sugerujesz że czysciochom psie kupy nie przeszkadzają?????

ciekawa teoria, a właściwei podział ludzi na czyściochów z kupami i brudasów bez...:)
jeno

barcafan

Nie no nie zupełnie o to mi chodziło kolego.
Mówię tylko, że wielu ludzi to brudasy, o czym świadczy śmietnik, jaki po sobie pozostawiają np. w lesie.
barcafan

Normalny

Masz rację. Człowiek to najbrudniejsze zwierzę. Mówię całkiem poważnie.

jeno

czyli - mają sprzątać bez względu na miejsce
jeno

tajna

kulturalne suwałki

jeno

jeno

jeno

i inne warzywa razem wzięte nie zmienią mojego poglądu na odchody zwierzęce na terenie miasta.

bo to miasto , a nie .....WC
jeno

Normalny

No tak. W kupkę można wdepnąć, ale można też uważać:).
Ale co zrobić z ptaszkami? Taka wrona ma spuścik. Jakoś pies nigdy mi nie zapaskudził auta. No może oponkę podlał. A kochane ptaszki? Lepiej nie mówić. I jeszcze coś. Przebywając w pobliżu odchodów gołębi można stracić wzrok. A w psie można po pijaku giębą zawadzić i nie słyszałem o skutkach ubocznych:).

jeno

ptaszki - są czasami problemem/szczególnie te bombardujące w okolicach wku na pułaskiego/ parasole wskazane:)
jeno

Do góry
 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.

Użytkownik:
Email:
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Jaki mamy rok?:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć