Wspólnoty mieszkaniowe, czy małe i autentyczne spółdzielnie?

Zaczęty przez Henryk, 31 Lip 2007, 18:28:12

« poprzedni - następny »

Henryk

Witam.
Zapraszam do dyskusji na temat: Wspólnoty mieszkaniowe, czy małe i autentyczne spółdzielnie. Co jest lepsze? :-)

Przedstawiam różnice wspólnota/spółdzielnia.

Wspólnota mieszkaniowa.  

Ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową. Wspólnota mieszkaniowa może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozwana.

Spółdzielnia mieszkaniowa.

Spółdzielnia jest dobrowolnym zrzeszeniem nieograniczonej liczby osób, o zmiennym składzie osobowym i zmiennym funduszu udziałowym, które w interesie swoich członków prowadzi wspólną działalność gospodarczą.
Spółdzielnia może prowadzić działalność społeczną i oświatowo-kulturalną na rzecz swoich członków i ich środowiska.

Prawa własności.

a) Wspólnota:
- prawo odrębnej własności lokalu.

b) Spółdzielnia:
- spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu
- spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu
- prawo odrębnej własności lokalu.

Organa statutowe.

a) Wspólnota:
- zebranie właścicieli
- zarząd

b) Spółdzielnia:
- walne zgromadzenie
- rada nadzorcza (może zostać zastąpiona komisją rewizyjną)
- zarząd
- w spółdzielniach, w których walne zgromadzenie jest zastąpione przez
zebranie przedstawicieli - zebrania grup członkowskich (art. 59).

Uczestnictwo członków w zebraniu/zgromadzeniu i podejmowanie uchwał.

a) Wspólnota:
1. Uchwały właścicieli lokali są podejmowane bądź na zebraniu, bądź w drodze indywidualnego zbierania głosów przez zarząd; uchwała może być wynikiem głosów
oddanych częściowo na zebraniu, częściowo w drodze indywidualnego ich zbierania.
2. Uchwały zapadają większością głosów właścicieli lokali, liczoną według wielkości
udziałów, chyba że w umowie lub w uchwale podjętej w tym trybie postanowiono,
że w określonej sprawie na każdego właściciela przypada jeden głos.
3. Jeżeli suma udziałów w nieruchomości wspólnej nie jest równa 1 albo większość
udziałów należy do jednego właściciela bądź gdy obydwa te warunki spełnione
są łącznie, głosowanie według zasady, że na każdego właściciela przypada jeden
głos, wprowadza się na każde żądanie właścicieli lokali posiadających łącznie co najmniej 1/5 udziałów w nieruchomości wspólnej.
4. O treści uchwały, która została podjęta z udziałem głosów zebranych indywidualnie, każdy właściciel lokalu powinien zostać powiadomiony na piśmie.

b) Spółdzielnia:
1. Walne zgromadzenie może podejmować uchwały jedynie w sprawach objętych porządkiem obrad podanych do wiadomości członków w terminach i w sposób określonych w statucie.
2. Uchwały podejmowane są zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy uprawnionych do głosowania, chyba że ustawa lub statut stanowią inaczej.
3. Z obrad walnego zgromadzenia sporządza się protokół, który powinien być podpisany przez przewodniczącego walnego zgromadzenia oraz przez inne osoby wskazane w statucie.
4. Protokoły są jawne dla członków spółdzielni, przedstawicieli związku rewizyjnego, w którym spółdzielnia jest zrzeszona, oraz dla Krajowej Rady Spółdzielczej.
5. Protokoły przechowuje zarząd spółdzielni co najmniej przez dziesięć lat, o ile przepisy w sprawie przechowywania akt nie przewidują terminu dłuższego.
6. Członek może brać udział w walnym zgromadzeniu tylko osobiście, chyba że ustawa stanowi inaczej. Osoby prawne będące członkami spółdzielni biorą udział w walnym zgromadzeniu przez ustanowionego w tym celu pełnomocnika. Pełnomocnik nie może zastępować więcej niż jednego członka.
7. Członek ma prawo korzystania na własny koszt z pomocy prawnej lub pomocy eksperta. Osoby, z których pomocy korzysta członek nie są uprawnione do zabierania głosu.
8. Każdy członek ma jeden głos bez względu na ilość posiadanych udziałów. Statut spółdzielni, której członkami mogą być wyłącznie osoby prawne, może określać inną zasadę ustalania liczby głosów przysługujących członkom.
9. Członek spółdzielni niebędący przedstawicielem może uczestniczyć w zebraniu
przedstawicieli bez prawa głosu.

Odpowiedzialność.

a) Wspólnota:
Za zobowiązania dotyczące nieruchomości wspólnej odpowiada wspólnota mieszkaniowa bez ograniczeń, a każdy właściciel lokalu - w części odpowiadającej jego udziałowi w tej nieruchomości.

b) Spółdzielnia:
1. Spółdzielnia odpowiada za swoje zobowiązania całym majątkiem.
2. Członek spółdzielni nie odpowiada wobec wierzycieli spółdzielni za jej zobowiązania.
3. Członek spółdzielni uczestniczy w pokrywaniu jej strat do wysokości zadeklarowanych udziałów.

Powstawanie (tworzenie).

Wspólnoty powstają z mocy prawa (przymusowo), a spółdzielnię mieszkaniową zakłada się dobrowolnie. W zasobach komunalnych wspólnota powstawała, gdy chociaż jeden lokal został wyodrębniony. Na analogicznej zasadzie powstaje wspólnota w zasobach spółdzielczych, gdzie wspólnotę tworzą: spółdzielnia i właściciele lokali wyodrębionych, którzy zrezygnowali z przynależności do spółdzielni.

Status prawny.

Wspólnota nie ma osobowości prawnej, natomiast spółdzielnia posiada osobowość prawną.

Spółdzielnię "zwykłą" od autentycznej można poznać po jej statucie, to tak ogólnie. W autentycznej spółdzielni - tak prawie jak w wspólnocie - wszystkie decyzje podejmuje walne zgromadzenie członków, zarząd zajmuje się bieżącymi sprawami, a rola rady nadzorczej ogranicza się tylko do czynności czysto rewizyjnych.

_______________

Oto co pisał ojciec spółdzielczości polskiej Edward Abramowski:

A więc przede wszystkim, władza prawodawcza stowarzyszeń należy do ogółu członków, zarówno kobiet jak i mężczyzn. Tylko uchwały zgromadzenia ogólnego, przyjęte większością głosów, mają moc obowiązująca dla stowarzyszenia. Uchwały te są w ciągłej zależności od woli swych twórców i jeżeli, po pewnym czasie okażą się niedogodne, zgromadzenie następne może je usunąć i zastąpić innymi. W tworzeniu uchwał, ich doskonaleniu i krytyce mogą brać udział wszyscy członkowie. Prawo inicjatywy prywatnej jest tutaj nieograniczone: każde uzdolnienie i energia osobista, każda idea w czyimś umyśle wyrosła i rozwinięta, może znaleźć dla siebie odpowiednie pole twórczości i mocą przekonywania wejść w życie stowarzyszeń. Prawodawstwo, jeśli można ten termin państwowy zastosować do zrzeszeń wolnych, jest tutaj w ciągłej styczności i w ciągłym uzależnieniu od potrzeb i od przekonań tego ogółu, dla którego powstaje i działa.

Władza wykonawcza, tj. zarząd i administracja stowarzyszenia, jest wybierana przez zgromadzenia ogólne na czas ograniczony i zostaje pod dwojaką kontrolą stowarzyszenia; pod kontrolą zgromadzenia ogólnego, któremu musi przedstawiać szczegółowe sprawozdanie ze swej działalności, oraz pod kontrolą komisji, wybranej w tym celu przez zgromadzenie. Rola zarządu jest zazwyczaj ograniczona do wykonywania i tych zadań, które stanowią stałą funkcję stowarzyszenia. O ile by zaś stowarzyszenie przekonało się, że wykonywanie to nie zgadza się z duchem jego uchwał i dążeń, może w każdej chwili poddać je surowej krytyce i zmienić skład zarządu.

_______________

Zachęcam użytkowników tego forum do aktywnej dyskusji na powyższy temat.

Pozdrawiam serdecznie,

Henryk Mościbrodzki
sygnatariusz POWNAS
Skype: spl908455

vanillacat

Wspolnota jest lepsza bo jest stworzona z aktywnych czlonkow, ktorzy wykupili mieszkania. I to oni jako wlasciciele mają prawo decydowac o tym co ma byc w interesie wspolnym.
Chodz nierownymi drogami, latwiej wytlumaczysz swoje potkniecia.

Wadim

ale w czym rzecz? legalistyczne rozumienie spółdzielni mieszkaniowej skompromitowało się - członek takiej spółdzielni, zwłaszcza molocha, jest nim tylko formalnie, niewiele wie, niewiele może, niewiele rozumie...

wspólnota mieszkaniowa obejmuje mieszkańców jednego bloku, jest na tyle ograniczona, że ludzie znają sie i mogą się z dużo większą swobodą porozumieć i porozmawiać realnie sprawach związanych z ich miejscem zamieszkania (oczywiście zawsze znajdzie się jakiś oszołom, no ale cóż...)

mam tylko pytanie: ile dzisiaj czeka się na przydział mieszkania ze spółdzielni i jakie są warunki spłaty takiego mieszkania -- od tego zależy odpowiedź na pytanie, co jest lepsze...

jeno

jestem za wspólnotą!
jeno

idtwo

no a ja jestem za spoldzielnia- czemu ?
a bo :
1. jesli w naszym bloku jest osoba co nie placi rachunkow albo placi z duzym opoznieniem - to w spoldzielni tego zbytnio nie odczujemy pojedynczo no bo ten jego koszt rozlozy sie na wszystkich czlonkow tj np na 9000 mieszkancow jak w SSM a w spolnocie  ktora liczny jeden dwa bloki maxa to jest 30 - moze 60 mieszkancow ? - a co zrobi wspolnota jesli takich osob nieplacacych bedzie wiecej?
2. jesli to nowy blok to mozna byloby sie skusic na wspolnote - no ale jak to 30-letni a czesem 50-60 letnie bloki czy kamienice  ktore co chwile sie sypia trzeba bez konca remontowac- w spoldzielni kasa jest - widac po inwestycjach jakie robia ale we wspolnocie trzeba sie zrzucic na taki remont no i kto znow wieksze wydatki
3. no i straszna odpowiedzialnosc wspolnoty calym majatkiem - czyli bierzemy zobowiazania w banku  i ich nie splacamy to komornik moze do nas przyjsc a jak sie jest w wspoldzielni to spokojna glowa o to. zobowiazani nie tylko przy zaciaganiu kredytow ale przy  podpisywaniu umow na wywoz smieci, dostawy wody, dostawyC.O. - energia to indywidualnie kazdy mieszkaniec podpisuje, umowa z firma sprzatajaca , itp  bo nie orientuje sie co wiecej , a jak to jest budynek z winda to miesieczne konserwcaje windy, nadzor jej - o tragedia!!!  aha i o gazie ziemnym nie wspomnialem i ewent. dozorcy
idtwo

idtwo

chciałbym rozruszać ten wątek - szukam osób które mają doświadczenie w oderwaniu się od spółdzielni i założeniu wspólnoty (wiem wiem wspólnoty się nie zakłada tylko tworzy się zarząd itp)
proszę pisać na e-mail  z podaniem nr tel. w celu kontaktu
idtwo

Henryk

idtwo, no i udało Ci się coś zrobić w kontekście planów wspólnotowych? Może byś się podziel się swoimi doświadczeniami z innymi użytkownikami tego forum.

Stary wyga

Zapytajcie w Spółdzielni jakie są zaleglości w płaceniu czynszu?Wtedy można przemyśleć oderwanie się od Spółdzielni,a jest coraz gorzej z zarobkami i coraz więcej osób ma problemy z oplatami.Nie tak łatwo wyrzucić właściciela z jego mieszkania,kiedy nie stać go na czynsz.I co wtedy???
Spółdzielnia sobie poradzi,wspólnota nie.

spidy

A w jaki sposób spółdzielnia sobie poradzi? Zwiększając swój dług? Czy ściągając coraz więcej z tych, którzy jednak płacą? W kwestiach płatności czynszu oprócz skali spółdzielnia nie różni się niczym od wspólnoty. Może tylko większą dyfuzją odpowiedzialności... Dlatego jestem za wspólnotami. Z sąsiadem (niepłacącym) możesz pogadać o jego sytuacji, coś zaradzić z pozostałymi mieszkańcami wspólnoty. Problemem wspólnoty może być negocjowanie stawek z dostawcami mediów (woda, ciepło, kablówka).
pozdrawiam :)

Henryk

Jakoś cicho zrobiło się w tym temacie, lub ludziom nie chce się wchodzić na te forum. Myślą przewodnią tego wątku jest coś takiego -> Wspólnoty mieszkaniowe, czy małe i autentyczne spółdzielnie?  Jak można by rzecz, wartości porównywalne, a nie jakaś duża spółdzielnia mieszkaniowa i mała wsþółnota.

administrator

Nowa odsłona forum.


Drodzy użytkownicy. Od dziś korzystacie z nowej odsłony naszego forum.
Mamy nadzieję, że szybko przyzwyczajcie się do nowej wersji i docenicie wszystkie narzędzia i możliwości jakie oddajemy do waszej dyspozycji.
Chętnie poznamy wasze uwagi i sugestie. Wysyłajcie je na serwis@suwalki.info .

 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.

Użytkownik:
Email:
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Podaj wynik działania: 1.+.1:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć