Razem i osobno. Kultura żydowska w działaniu

Zaczęty przez AP, 17 Lip 2007, 12:00:21

« poprzedni - następny »
Do dołu

AP

-> tajna: no, chociażby wobec Romów. Ale ja miałem na myśli każdego człowieka, bo nie sądzę, że w Suwałkach są wyłącznie Twoje chodzące kopie:)  Na pewno większość przechodniów różni się od Ciebie.
Pa
AP

olganow

-> tajna: jeżeli chcesz poczytać o sytuacji Żydów niemieckich tuż przed wojną i ich relacji z Niemcami odsyłam do \"Cywila w Berlinie\" Antoniego Sobańskiego - niezły zbiór reportaży, refleksji na temat nieoficjalnych stosunków Niemców do Żydów w latach 30. Generalnie przeciętny Niemiec chodził na przykład do Żyda-sąsiada na przyjęcia, dysputy filozoficzne, wieczorki muzyczne, ale nie wypadało ich już zapraszać do siebie. rozdwojenie jaźni.
no wiesz - nie sądzę, żeby hitler i jego kompani rozpoznawali Żydów po długich, garbatych nosach czy czarnych oczach, bo pewnie co drugiego Niemca w ten sposób by zgarnęli (z myślą levi-straussa jak najbardziej się zgadzam).
wiesz, najgorsze w antysemityźmie było to, że bzdury opowiadane o Żydach były totalnie nieracjonalne - całe te gadanie że opanowują gospodarkę i są siłą destrukcyjną w \"kulturze tzw. zachodu\". myślę, że antysemici mają jakieś problemy pod kopułą i muszą znaleźć sobie \"obcego\" by móc jakoś sami się określić.
co odróżniało Żydów niemieckich? myśle, że istaniały jakieś spisy gmin żydowskich, bo jednak nawet zlaicyzowani Żydzi niemieccy chodzili do synagog, tyle że mocno zreformowanych (w niektórych nawet Tora była tłumaczona na język niemiecki!). nie wiem, może reichstag miał jakąś ewidencję tych gmin żydowskich. nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie. ale, wydaje mi sie, że dla rasisty nie trudno znaleźć Żyda.

a wobec kogo masz byc tolerancyjny? - zgadzam się z AP - wobec każdego człowieka, który nie narusza twoje osobistej wolności.


whatever works

tajna

he he, do Romów nic nie mam, a czy myślisz AP że ja prowadzę wojnę z Suwałkami? W gospodarce neoliberalnej ludzie wyzyskują jednych i drugich, ja troche wiem jak to jest pracować u kapitalisty i taki człowiek nie jest moim przyjacielem, łatwo więc o wrogów, bo jedni mają pracą a innych się wyrzuca z pracy. I ci wyrzuceni słusznie walczą z systemem, który uosabiają ludzie. Przykładowo pracy w szkole nie ma dla kogoś po skończonych studiach, nie ma wolnych etatów, więc co robić? Można czekać aż coś się zwolni, a to trochę trwa, ale nie warto dać się wyzyskiwać w tym czasie na kasie w biedronce czy w jakimś innym biurze. Jakieś rozwiązania proponuje \"krytyka polityczna\", to jest kolejny głos rozsądku tym razem w kapitalistycznym świecie. Właśnie kupiłem \"Krytyki politycznej przewodnik po lewicy\", który nie da mi wprawdzie pracy, ale przynajmniej poprawi samopoczucie.
kulturalne suwałki

AP

Jasne, kapitalizm w Polsce jest agresywny, a sytuacja na rynku pracy fatalna (tzn. praca jest, ale za grosze:( )
Wiesz, w szkołach (szczególnie podstawowych, a także w przedszkolach) jest spore zapotrzebowanie na nauczycieli muzyki - może warto się przekwalifikować?
AP

tajnapolska

możesz sobie pożartować, ale nie zmienia to faktu, że jest źle, jak podaje \"krytyka polityczna\":

\"liczba osób żyjących poniżej minimum socjalnego  zaczęła wzrastać ( z 15% w 1989 do obecnych 57%)\"

\"spośród państw unii europejskiej polska jest krajem, gdzie ludzie pracują najdłużej, a zarabiają niemal najmniej. Choć polskie przedsiębiorstwa są przeciętnie tylko o połowę mniej wydajne od zachodnioeuropejskich, to różnice w płacach są kilkukrotne, a sumaryczny czas pracy Polaków istotnie dłuższy. Wyzysk pracowników, niskie płace, łamanie kodeksu pracy, praca w nieopłacanych nadgodzinach - to cechy charakterystyczne polskiego kapitalizmu\".

\"Faktycznie polacy pracują dłużej ( niż gwarantowane 40, wywalczone przez Solidarność w 2000r) - jak wynika z badań- po 45 godzin tygodniowo. Ponad połowa pracodawców nie przestrzega czasu pracy, a dwie trzecie narusza warunki wynagrodzenia ( przeważnie nie płacąc w terminie). Generalnie położenie pracowników, których związki zawodowe powinny  bezkompromisowo brać w obronę, pogorszyło się\".

\"Pracownika, który ośmiela się podjąć walkę o swoje prawa, często zwalnia się dyscyplinarnie na mocy paragrafu 52, z czym trudno jest walczyć, gdyż przed sądem pracy to nie pracodawca musi dowieść winy pracownika, ale pracownik musi udowodnić, że jest niewinny, co często jest technicznie niemożliwe\".

\"Twierdzenie, że bezrobocie zniknie jako problem społeczny wraz z rozwojem systemu gospodarki rynkowej, nie sprawdza się\".

\"Wynagrodzenie w branżach sprywatyzowanych jest dużo niższe niż w sektorze państwowym\".

\"(...) Z powyższych danych wynika, że mimo wysokiej stopy uzwiązkowienia, Dania i Szwecja - będące krajami najwyższych podatków i silnych zabezpieczeń socjalnych - miały w okresie półwiecza bezrobocie niższe lub podobne jak USA\".

\"Według badań społecznych jedynie 14% Polaków przyznaje, że w ostatnich latach i w wyniku przekształceń po 1989 roku spotkał ich awans finansowy\".

\"Podsumowując, można stwierdzić, że pośród państ Unii Europejskiej Polska jest krajem, gdzie ludzie pracują najdłużej, a zarabiają najmniej\". (!)

Przeciętne stawki za godzinę w euro:

Niemcy - 17
Włochy -16
UK - 15
Francja - 14
Hiszpania - 10
Portugalia - 5
Czechy - 3
Polska - 2
Rosja - 0,9
Ukraina - 0,3

cytaty z książki są do strony 71

O tych sprawach mówią partie populistyczne( lis, pis, lid, sld), ale nic nie robią by temu zaradzić, by państwo w skuteczny sposób ingerowało w rynek (keynesizm - stworzył państwa dobrobytu w zachodniej europie po drugiej wojnie światowej) i pomagało potrzebującym, biednym, by ludzie więcej zarabiali i by prawo pracy nie było łamane - statystyki pokazują że najwięcej bezrobotnych jest wśród młodych ludzi, a nie starszych, o których się mówi, że są \"nieprzystosowani\".


\"Krytyki politycznej przewodnik lewicy\".
Warszawa 2007
s. 318
www.krytykapolityczna.pl


Czytam dalej!

AP

-> Pepa Singer: Właśnie otrzymałem monografię Suwałk \"Suwałki. Miasto nad Czarną hańczą\", a więc dzięki za chęć pożyczenia. Zabieram się do lektury.
AP

tajna

będziesz miał co czytać, gruba bardzo ta monografia:)
kulturalne suwałki

AP

Mhm...
A co u ciebie - co teraz przerabiasz? W dalszym ciągu  \"Krytykę polityczną\"?
AP

tajna

teraz się wezmę za literaturę zaangażowaną, coś już czytałem, np: \"zakręt hipokampa\" maćka millera (wątek miłośći lesbijskiej pomiędzy lekarkami), czerskiego( ateistyczny ogląd wydarzeń podczas śmierci papieża), masłowską( kpina z niewidzialnej ręki rynku w \"pawiu królowej\"), ale jeszcze sporo zostało do przeczytania: sieniewicz, odija, dzido, schilling, shuty ( \"zwał\", \"produkt polski\", \"cukier w normie\"), część książek kupię w ha!arcie, a kilka mi wyślą do zreceznowania.
kulturalne suwałki

tajna

taniej jest kupić bezpośrednio w internetowej księgarni ha!artu, niż w empiku, zwłaszcza przy zakupach hurtowych :)
o \"czwarte niebo\" sieniewicza prosiłem już kilka razy w WABie o egzemplarz recenzencki, ale jakoś nie mogę się doprosić, \"tartak\" odiji i \"zwał\" shutego już mam, wystarczy pogrążyć się w lekturze.
Ciekawa może być marta dzido i ewa schilling, ponoć ostro podchodzą do spraw równouprawnienia płci i wątków homoseksualnych. Zapomniałem napisać, że czytałem \"lubiewo\" witkowskiego - polecam, fenomenalna lektura, pisałem też o niej na swoim blogu.
kulturalne suwałki

spidy

Tajna, jak będziesz czytał tylko o wydzielinach, to Ci się widzenie świata spłyci. Może \"Małż\" Marty Dzido dla wytchnienia? :) Pozdrawiam
pozdrawiam :)

AP

-> tajna: wyłącznie czytasz i recenzujesz... a może byś coś swojego maznął - np. jakąś post-turpistyczną akcyjkę w Suwałkach:), a la \"Moscoviada\" Andruchowycza?
AP

tajna

kulturalne suwałki

Ktos

AP czy wiesz może jak dokładniej będą wyglądać warsztaty muzyczne?
Narod wspanialy tylko ludzie chu**

Wadim Grinko

tajna, te rzeczy które spisałeś z jakiejś gazety to trochę przestarzałe są - zarobki są wyższe w sektorze państwowym niz prywatnym? lekarze strajkują, bo murarze zarabiają więcej niż oni, od dłuższego czasu brakuje fachowców na rynku usług różnego rodzaju i zarobki rzeczywiście w sektorze prywatnym znacznie wzrosły... w ogóle punkty odniesienia są dosyć niekompatybilne -- jakie było minimum socjalne w 1989 a jakie w 2007? co to znaczy, ze w 2007 roku 57% ludzi przymiera głodem, lub nie ma gdzie mieszkać? to dziwne bo rynek konsumpcji \"zbytkownej\" ciągle rośnie, więc co? ludzie kupują zbyteczny sprzęt kosztem jedzenia i innych art. pierwszej potrzeby? 14% przyznaje, że spotkał ich awans finansowy -- a reszta co? stoi w miejscu czy pogorszyło im się, zresztą czy faktycznie, czy też jest to ich mniemanie, że w 1989 stać ich było na więcej?

wg tego pisma LiD jest partią populistyczną? to co, to jedyną partią, która nie mydli oczy jest PO? (a może jeszcze PSL :) )? państwo ma skutecznie ingerować w rynek? państwo ma stworzyć skuteczne ramy działalności na rynku i jeszcze bardziej skuteczny wymiar sprawiedliwości, a jak najmniej ingerować w rynek, a zwłaszcza śmiertelnym zagrożeniem dla rynku jest system licencji, koncesji i wszelkiego rodzaju urzędniczej dowolności i sobiepaństwa, bo to prowadzi to plagi nr tego kraju - do KORUPCJI systemu władzy i moralności publicznej - jak najmniej państwa w rynku, tylko to nas może uratować, tak jak zbawiło Hiszpanię, Irlandię i zbawia kraje nadbałtyckie...

Do góry
 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.

Użytkownik:
Email:
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Czy jesteś człowiekiem?:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć