...::: Co się wam nie podoba w Suwałkach?:::...

Zaczęty przez IgwaPigwa13, 24 Lip 2006, 16:47:29

« poprzedni - następny »
Do dołu

tajnapolska

podchodze do tematu lekko, lajtowo jak to się mówi, nie pisze na poważnie do końca, bo nie mam  na sto procent pewności, że rzeczywiście byłoby gorzej, gdyby suwałki się rozbudowały znacznie bardziej niż teraz, a z drugiej strony braki jakie są teraz każdy widzi, że jednak coś tam by się jeszcze przydało, jedni chcą hipermarketu, inni czegoś innego, zwłaszcza jak ktoś mieszkał w dużym mieście to tęskni w suwałkach za pewnymi rzeczami, bardziej urozmaiconą rozrywką np. i tak dalej, ale jak zauważyłem
duże miasto ma swoje złe strony, których nie ma u nas, więc można by śmielej urbanistycznie planować coś tam, gdyby się tak dało, że można by było coś zbudować, przyciagnąć jakieś inwestycje, ale z umiarem, nie w nadmiarze, żeby nagle suwałki nie zatraciły swojego spokoju. Trudno powiedzieć, może wraz z rozwojem miasta ten spokój się traci? Może nie da się postawić w mieście pizza hat, multikana z 8 czy 10 salami kinowymi, parku wodnego i teatru bez utraty spokoju, bez korków na ulicach i hałasu. Ale na pewno jeszcze troche można pobudować, pozmieniać bez martwienia się o spokój miasta, bo to jeszcze nam nie grozi.

Tak więc mozna sobie poplanować na forum, jak w jakiejś grze, rozwój miasta, widać chyba o co mi chodzi i innym, że chcą rozwoju miasta, ale nie chcą utracić klimatu który teraz jest, wydaje mi się że kilka inwestycji nie powinno tego zakłócić, robionych stopniowo być może, a na nagły skok cywilizacyjny na razie nie ma widoków, więc nie ma czym się martwić, można pisać w miarę lekko, nie grozi nic strasznego

vanillacat

Eith no sorry pojechała po rzeczywistosci?  NIc się jej nie podoba i to ma być konstruktywna krytyka? Chyba to oczywiste ze miasto nawet mniejsze ale blisko centrum rozwija się szybciej, my mamy za to czyste powetrze, perełki przyrody, życie toczy się spokojniej, pojawia się coraz więcej km sciezek rowerowych itp. Fakt są minusy i to wiele ale czy zamiast zawsze wszystko krtykowac spojrzcie pozytywnie. Na wszystko trzeba czasu...zawsze najłatwiej praktykować narzekactwo.
Chodz nierownymi drogami, latwiej wytlumaczysz swoje potkniecia.

tajnapolska

ale ona jest spoza suwałk, na krótko i nie jest w stanie cieszyć się spokojem i czystym powietrzem, bo nie umie

eith


>vanillacat - wiesz co, masz racje :-) i tyle.

  Rzeczywiscie nim ja wyjechalem z Suwalk na oczach wiele   dosc sie zmienialo, pomimo tego ze byly to zmiany czysto kosmetyczne. Teraz bardzo chcialbym przyjechac latem, choc nie moge niestety (musze swoje odsiedziec hehe), jednak marze o tym ze gdy wroce za rok bedzie ZAJEFAJNIE :-) wiem ze bedzie, okolice, spokoj, woda, zielen...miodzio :-)

 Aha, ale mialo byc o tym co sie nam nie podoba...

 Nie podoba mi sie to ze mnie tam nie ma :(
 Judge Me

hmmm..

a eith niczym chorągiewka na wietrze. raz w jedna raz w drugą:) mógł bys być politykiem:P

vanillacat

Hmm nie podburzaj :D
Zresztą jak ja wyjechałam do Poznania, to tez na początku prawie nie widziałam plusów. Trzeba znależć to co nam odpowiada i starać sie polubić dane miasto z jego wadami i zaletami.
Chodz nierownymi drogami, latwiej wytlumaczysz swoje potkniecia.

Winston Wolf

Vanilla moze jakies spotkanko w Poznaniu na piwku? :D Tez tam rezyduje na stale.
I\'m not here to say please, I\'m here to tell you what to do.

patryk


eith


 Patryk - co z tymi dresiarzami ze GOWNIE?  :lol:  narazasz sie przydupasom z okolic  :lol:
 Judge Me

eith


 Nie no, ale powaznie, to powazna sprawa z tymi dresiarzami   :lol:

 
 Judge Me

eith

 Judge Me

kttn

Ludzie, co wy tak wszyscy do tego Poznania emigrujecie? Przecież tam nie ma nic oryginalnego, czego nie byłoby też w innych miastach (no, poza Starym Browarem :] ). Nie rozumiem, chyba jakaś moda nastała ostatnio na to miasto..

Winston Wolf

W zasadzie ciezko mi wytlumaczyc dlaczego. Wyjechalem w 2000r. na studia, po roku opuscilem Poznan. Ale niedawno powrocilem. Lubie to miejsce. No i w Poznaniu jest ten "ktos"...
I\'m not here to say please, I\'m here to tell you what to do.

eith


 I to jest chyba tez tak ze miejsce w ktorym rozpoczyna sie "dorosle" zycie, podejmuje sie zyciowe decyzje etc. staje sie miejscem wazniejszym niemal niz miasto z ktorego sie pochodzi, tak bylo w moim przypadku. W Poznaniu nie bylem ale slyszalem ze jest spoko.
 Judge Me

laffi

wiesz eith. ...coś w tym jest - ja tez studiowałem w Poznaniu i uważam, że to najbardziej "ezoteryczne miasto na świecie :) ps. i choć pewnie przez te 10 lat od kiedy wyjechałem, miasto się pewnie zmieniło ,to wierzę, że na plus :)

Do góry
 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.

Użytkownik:
Email:
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Jakie miasto jest stolicą Polski?.:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć