Pomoc bocianom

Zaczęty przez Bocki, 20 Lip 2018, 16:43:51

« poprzedni - następny »

Bocki

Ostatnio po tych ulewnych deszczach i silnym wietrze spadło gniazdo bocianów. Znajdowało się na słupie energetycznym, ale odłączonym  od prądu. Zostały dwa młode bociany, które nie mają gdzie siedzieć. Jeden fruwa a drugi jeszcze nie. Gmina umywa ręce, energetycy tak samo, bo to słup nieużytkowy. Wigierski park podał telefon do ośrodka dla bocianów, ale uznano że jeżeli bocian jest zdrowy To ma zostać przy gnieździe (bardziej ruinie). Fundacja do której znalazłam telefon ma wyłączony telefon.
Może jest ktoś mądry kto powie co mam robić? Jak psa zatłuką lub przywiążą to raz dwa akcja, a tu młode bociany zostały bez domu. Gdzie się udać? Gdzie dzwonić??

bronek11

szypliszki.pl/asp/pl_start.asp?typ=14&menu=30&strona=1

skrzypd17

Brakuje organizacji w takich sprawach.

Bocian

Bociany już uczą się latać. Nic mu nie będzie, nie ma sensu zabierać go do ośrodka na siłę skoro jest zdrowy.

też z Suwałk

Proponuję nie dotykać tych ptaków ale dokarmić mięsem z kurczaka. Najlepiej z piersi.

anianaaa

dokarmiac watrobka i serduszkami drobiowymi. ale jak nie umieja latac to dlugo nie pozyja- latwy cel. po nocy beda z przegryzionym gardlem lezec. najlepiej byloby je zamknac w ogrodzeniu albo chlewie zeby byly bezpieczne i jak beda karmione to beda silne i dolacza do swoich, moze jeszcze poleca

 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.

Użytkownik:
Email:
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Jakie miasto jest stolicą Włoch?:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć