Po rozwodzie

Zaczęty przez valuska, 17 Maj 2019, 13:20:24

« poprzedni - następny »

valuska

17 Maj 2019, 13:20:24 Ostatnia edycja: 24 Maj 2019, 13:45:15 by valuska
Jestem po rozwodzie, mam z byłym mężem córkę, którą on odwiedza raz w miesiącu. Nie chcę żeby to było częściej, bo ma na małą zły wpływ, ostatnio jej nagadał że jestem zła, to potem się do mnie nie odzywała :( wiem że wynajął najlepszego prawnika w okolicy: http://www.rozwodznia.pl/sprawy-rodzinne/, żeby wygrać w sądzie sprawę o częstsze widzenia. Co ja mogę zrobić w takiej sytuacji?

Mieszkaniec

Może najpierw pozwól mu widywać się częściej z córką bo widać że naprawdę jesteś tą "zlą" skoro mu tego zarabiasz. Sam jestem po rozwodzie i miałem identyczną sytuację  kiedy matka zabraniała córce przychodzić.  Zrozumcie że dzieci więcej rozumieją niż wam się zdaję

JaaaaaaaaO

Ograniczyć mu prawa rodzicielskie, ojciec nie powinien nastawiac dziecka przeciwko matce i robić dziecku wodę z mózgu.

zzaa12zz1

Ciekawe skąd się biorą takie sooki, które uważają że dziecko jest ich wyłączną własnością i może ojcu dyktować kiedy się może spotykać a kiedy nie. Nie dość, że durne polskie prawo przyznaje w 99,9 % przypadków opiekę matce, to i tak im nie wystarczy. A alimenty bierze? Może kiedyś wreszcie nasze goowniane państwo wprowadzi opiekę naprzemienną ?

Leśnik

Tu zgadzam się z poprzednikiem.  Nasze państwo tylko matkom przyznaje opiekę bo chyba według państwa ojciec to zawsze degenerat. Najgorsze jest to kiedy matka nie rozumie że ojciec ma prawo współdecydować bo nie ma ani zebranych ani ograniczonych praw rodzicielskich. Dziecko jest oboje rodziców a nie własnością matki. Pamiętajcie że takie traktowanie dzieci kiedyś wam się czkawką odbije.

Jaaaaaaaa

Warto czytać ze zrozumieniem. Autorka postu napisała wyraźnie, że nie zabrania, ale wpaja dziecku, że matka jest zła i dziecko z matką rozmawiać nie chce, więc o czym tu mowa dobry ojciec nie buntuje dziecka tylko spędza z nim czas i mówi, że oboje rodziców go kocha.

Mieszkaniec

Nie wiem czy Jaaaa jest matką czy ojcem i czy w ogóle ma dzieci ale ja jako rodzic nie wyobrażam sobie żebym dziecko widział tylko raz w miesiącu.  U nas panuje stereotyp chyba jakiś że ojciec zawsze jest najgorszy. Z własnego doświadczenia wiem że matka bywa gorsza od ojca tyle że w sądzie ciężko to udowodnić bo w większości spraw matki są na wygranej pozycji.

 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.

Użytkownik:
Email:
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Podaj wynik działania: 1.+.1:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć