Podejscie do klienta- myjnia samochodowa Suwalki na gorce obok Plazy

Zaczęty przez Klient myjni, 04 Maj 2019, 14:25:39

« poprzedni - następny »

Klient myjni

Jestem zalamana poziomem obslugi na myjni samochodowej w Suwalkach na gorce obok Plazy (ul. Grabowa?). Moj maz ma kolekcjonerskiego Malucha wiec przyjechalam dzis zapytac ile bedzie kosztowalo umycie w srodku I na zewnatrz samochodu. 45zl. Ok, umowilam sie ze przyprowadze samochod i tak tez zrobilam. Pan powiedzial ze potrzebuje godzine. Ok, zostawilam klucze i przyjechalam za godzine. Samochod z wierzchu umyty super, bardzo ladnie ale w srodku Boyle jak przejechane szmata. Kurz na lusterku.szyby umyte ale nie wytarte. No pomyslalam sobie ze jednak sie postaral ale jako tako wyszlo i spytalam meza czy dac napiwek. Maz powiedzial ze skoro umowulismy sie na 45zl to zeby dac 50 zl. Wiec mowie do tego Pana ze chcialabym zaplacic a on odpowiedzial: 'no to razem a fotelami 60zl'. Odpowiedzialam: ale umawialismy sie na 45zl. A on: ale nie rozmawialismy o fotelach. A ja: to prawda, nie rozmawialismy. On: to moze pani przyjsc do mnie sie potargowac. Wiec wchodze tam do tej kanciapy I mowie ze umawialismy sie na 45zl. A on: to dobra 45. Co , cienko z kasa? Wreczylam pieniadze mowiac prosze a pan wydal mi reszte I NIE podziekowal.
Wiec nie dalam napiwku bo brzydko mnie potraktowal. To ze nie wie nic o obsludze klienta to nic ale jaki brak kultury. Moj maz uwaza ze trzeba dawac napiwki ludziom  pracujacym w sektorze uslug ale za serwis I powiedzial ze dobrze zrobilam. Bede wszystkim mowic zeby nie korzystali a tej myjni bo traktuja klienta jak smiecia. Dziekuje nic nie kosztuje ale skoro nie jestem warta nawet tego zeby podziekowac mi za to ze skorzystalam z  jego uslug to pojde do konkurencji. A wystarczylo sie usmiechnac I powiedziec 45 ale chetnie przyjme tez napiwek,  zazartowac. Na pewno efekt bylby inny a i zyskalby stalego klienta.

bronek11

Potwierdzam brak kultury u tego osobnika. Kiedyś latem chciałem tam umyć busa a że był za duży żeby wjechać do garażu, to grzecznie zaproponowałem, że może tak na szybkiego umyłby go na zewnątrz, na co usłyszałem, cytuję : "sam se umyj na zewnątrz". No i już tam nie jeżdżę i nie polecam nikomu.

Do "bronek11"

Mycie pojazdu może odbywać się tylko w wyznaczonym miejscu więc nie mógł Tobie myć pojazdu na zewnątrz, bo za takie coś to można mandat dostać a w przypadku myjni większe mogą być problemy. Jak masz busa to myj w firmie "EuCar" na ul. Pułaskiego, tam oferują mycie każdego pojazdu z TIRem włącznie oraz mycie podwozia, co po zimie zalecane.

Do Klient myjni

Zastanawia mnie w tej Twojej opowieści jedno...gdzie był w tym czasie Twój mąż? Przeprowadziłas "malucha" , wróciłaś po godzinie, więc masz dość blisko do myjni, bo wątpię abyś w tym czasie poszła do Plazy na zakupy (maluch za mały na "babskie" zakupy). Dość zaskakujący jest fakt, że maluch jest "kolekcjonerski", bo kto mą takiego to wewnątrz auta sam robi porządek. Więc "maluch" jest raczej jak już wyrazem snobizmu.

Jaaaaaaaa

Fakt faktem, że klient nasz pan i kultura winna być to oni chcą zarobić a my płacimy za usługi.

Do ~Jaaaaaaaa

Klient nasz Pan jest dobre w restauracji a nie przy usługach mycia pojazdu, gdzie jak się nie podoba to wynocha.

Rozczarowana

Raz tam byłam. Chciałam żeby posprzątal samochód w środku. Jak zobaczyłam jak to zostało "posprzatane" to od tej pory robię to sama. Szkoda kasy na coś takiego. Jak ktoś nie widzi gdzie jest brudno to nie powinien wykonywać takich usług.

 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Użytkownik:
Email:
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Jakie miasto jest stolicą Włoch?:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć