Praca w Warszawie - gdzie mieszkać?

Zaczęty przez starak, 12 lip 2018, 11:03:29

« poprzedni - następny »

starak

W Warszawie raczej niema problemu z zatrudnieniem, zarobki też są spoko. Otwartą sprawą są kwestie mieszkaniowe, bo ceny nieruchomości są wysokie. I to jest pewien dylemat. Czy ktoś z was pomieszkuje w Warszawie? Ile płacicie za wynajem? Ewentualnie ile płaciliście za zakup własnego M?

trezors

#1
12 lip 2018, 13:33:56 Ostatnia edycja: 13 lip 2018, 08:50:05 by trezors
Wynajem jest drogi i na dłużsża metę jest to średni biznes. 70% ceny wynajmu mogłaby stanowić rata potencjalnego kredytu hipotecznego, za który można byłoby zakupić
Zawsze jest dylemat kupić czy wynajmować?
Warto prześledzić sobie ceny nieruchomości w poszczególnych dzielnicach, bo o ile w Śródmieściu średnie ceny nieruchomości to około 12 tys zł, to w Wawer lub innej peryferyjnej dzielnicy ceny nieruchomości spadają do poniżej 6 tys zł za 1 m  kw.
W sieci istnieją różne narzędzia typu https://sonarhome.pl/ za pośrednictwem których można szybko przeprowadzić analizę, tego co gdzie i za ile.

FRt

ceny najmu i zakupu mieszkania zależą od wielu czynników, w tym m.in. lokalizacji, a co za tym idzie przede wszystkim komunikacji, a także standardem dzielnicy. Przykładowo na ursynowie pokój wynajmowałem po 850 zł/mc + media co było sporą okazją (mieszkanie 3 pokojowe); jeżeli chcesz tanio to rozważ okolice warszawy - np znajoma z pracy codzienie jeździ z legionowa i ma istotnie taniej. A kolej podmiejska jedzie niewiele dłużej niż komunikacja z Białołęki.
Cena m2 to również otwarta kwestia, 45 m2 w okolicy metra to rok temu ok 8000 tyś/ m2 w starym bloku. Teraz ceny poszły w górę - dużo osób kupuje za gotówkę, więc jak planujesz się posiłkować kredytem to masz podwojnie pod górkę i na razie wg mnie nie warto - ceny są przeszacowane a te głupie 10% to w realiach warszawskich kilkuletni golf ;)
Generalnie na start polecam wynajem i zapoznanie się ze specyfiką dojazdów - wśród znajomych wiele osób pomieszkało w stolicy i się skutecznie wyleczyło z Warszawy, wybierając mniejsze miasta wojewódzkie. Weź pod uwagę, że stolica to także drogie przedszkola, opiekunki itd - fajnie się mieszka za młodu, ale zakładanie rodziny, plany dużego mieszkania itd to bardzo duże wyrzeczenia - kredyt na długi czas, długie dojazdy itd. A teraz jak jeszcze sklepy w niedzielę zamknięte to np wizyta w go sport ostatnio - zakup 1 spodni, 1 pary butów i 3 koszulek w sobotę zajęło ... 70 minut (a sprzedawcy się faktycznie uwijali). Jak policzysz sobie koszty przeciętnego kredytu to wyjdzie, że z pensji ucieka co miesiąc z 1500 zł samej raty, do tego czynsz i masz - 2000 zł. Chory potomek i jako słoik masz problem jak nie ściągniesz dziadków do pomocy

Asia.Moro

My mieszkamy na mordorze i tam za 40m2 trzeba liczyć minimum 2500 zł plus opłaty. Po wakacjach przeprowadzamy się na pragę - tam taniej, ale za to dojazd dłuższy. Coś za coś...

 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Użytkownik:
Email:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć