Kolejki w marketach

Zaczęty przez Malwina 48, 08 lip 2018, 16:40:34

« poprzedni - następny »

Malwina 48

Witam wszystkich chcę nawiązać do tematu kolejek... wszyscy jesteśmy ludźmi i wiemy jakie jest uciążliwe stanie w kolejkach do kas czy to w lidlu.biedronce czy Kauflandzie.Kolejki tworzymy my sami robiąc zapasy na tydzień albo i dłużej... kiedyś za komuny stało się nocami w kolejkach były listy robione, było wesoło!!! A teraz najlepiej to aby kasjerki siedziały cały dzień od rana do nocy bez przerwy na siusiu i bez jedzenia bo jak że "ja Pan przyszłem  po zakupy i muszę stać w kolejce.
Złośliwość to teraz jest okropna bo nie dość że litwini wiecznie od rana do nocy siedzą w sklepach i z nimi trzeba się namęczyć to jeszcze my Polacy bez zrozumienia i szacunku do ludzi pracujących w tych marketach.
Słyszałam taką rozmowę"niech oni bez przerwy pracują bo jutro mają wolne" to w na wiązaniu do wolnych niedzieli,to ja mam pytanie czy ktoś z was pracuje bez przerwy? albo pięć razy dziennie po dwie rzeczy wpadać do sklepu i to najlepiej przed zamknięciem bo trzeba komuś na koniec głowę po zawracać!!! Jestem ciekawa czy ktoś z was kiedyś postawił się z drugiej strony i wyobraził sobie jak by to było gdybym to ja był po tamtej stronie? pozdrawiam

też z Suwałk

Każdy ma swój krzyż. Każdemu na swój sposób ciężko. Nie wiem o co Ci chodzi bo jeśli tak ciężko pracujesz to po prostu zostaw tę pracę i poszukaj takiej za biurkiem albo dyrektorskiej. Poza tym przeczytaj uważnie swój tekst a po błędach zobaczysz na co zasługujesz. No na pewno nie możesz zostać nauczycielem języka polskiego. Też Cię pozdrawiam.

zakupowicz

No niestety ale często szybkość kasjerek jest porażająca - jakby za karę tam siedziały. Co się dziwić - płacą za godzinę a nie za robotę. Druga sprawa to ilość tych kasjerek. Na 6 kas jedna otwarta, czasem dwie. Czy ktoś widział żeby w biedronce ostatnio było otwarte chociaż połowę kas ? Jedna kasa i 15 osób w kolejce. Ludzie chodzą właśnie przed zamknięciem bo w ciągu dnia kolejki są kilometrowe. Otwórzcie więcej kas to nie będzie problemu.

kliient

ale niech wprowadza kasy samoobslugowe i nie bedzie potrzeba kasjerów

kozek

Niestety nie ma ludzi chętnych do pracy i dlatego tak się dzieje

citizen

Do tego jeszcze zero kultury ze strony kupujących. Pchanie się wózkiem na osobę stojącą w kolejce, spieszy się z wykładaniem towaru na taśmę jakby miał nie zdążyć albo dla wózka było za ciężko. Człowiek chce zapłacić za zakupy to włazi ci taki, taka na plecy i zagląda w portfel albo jak klepiesz PIN do karty.

FRt

Amazon w stanach już uruchomił w 100% automatyczny sklep bez sprzedawców - zakupy są śledzone przez system kamer i skanerów i wygląda na to, że działa; w Chinach testują trochę inne rozwiązanie - zakupy robisz 'online' natomiast do sklepu fizycznie wejścia nie ma - obsługiwany ma być docelowo przez maszyny, analogicznie jak obecnie część magazynów; roboty kompletują zamówienie bo towar na półkach jest ułożony wg określonego algorytmu, płatność następuje online a ze sklepu wyjeżdża jedynie paczka z zakupami. Dla mnie bomba - docelowo mielibyśmy sklepy typu biedronka/ lidl czynne 24godz na dobę 7 dni w tygodniu :-) Niestety pewnie nie do zaaplikowania przy sklepach odzieżowych, mięsnych, piekarniach, ale już dyskont czynny cała dobę byłby krokiem do przodu

Asia.Moro

z tego co wiem to np w biedronce mają zasady, że nie może stać w kolejce więcej niż x osób, niestety jak to jest w praktyce każdy widzi... :(

Anty

Zrobią kasy samoobsługowe i kasjerzy nie będą stękać . Będą mogły siedzieć w domu do końca swoich dni....hmmmm nieee!!!! Po miesiącu będzie widnieć post: Gdzie do pracy ? , Kto za likwidacja kas samoobsługowych? Xd

 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Użytkownik:
Email:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć