zepsuta pralka

Zaczęty przez ania2016, 18 lis 2016, 20:44:39

« poprzedni - następny »

ania2016

Zepsula mi sie pralka. Polecicie jakiegos fachowca na terenie naszego miasta?

Abstrahuje

Abbas z Ciesielskiej jest dobry. U mnie sprawę załatwił w niespełna minutę. Zajrzał tylko pod pralkę od spodu i oznajmił,że się nie da naprawić. Zażądał też 40zł za przyjazd z Ciesielskiej na E.Plater

etylina77


Abstrahuje

Ale to były okolice 2010 roku i ja się wtedy za dużo programu "usterka" w pewnej niemieckiej telewizji na oglądałem to zapłaciłem.
Teraz bym nie płacił a jak by wezwał policję zażądał bym faktury i do Sądu

kolagor

A nie pomyślałeś, że dojazd i ekspertyza kosztuje. Na pewno miałeś uszkodzony (przerdzwiały) kocioł i w tej sytuacji naprawa była nieopłacalna. Gdyby serwisant miał takich zgłoszeń kilka, to co wtedy? Miałby za darmo jeździć po mieście i wystawiać akty zgonu?

Abstrahuje

@kolagor tamta pralka miała nieco ponad 3 lata i była nie z najniższej półki bo kosztowała mnie w 2006 roku około 1700zł. Nie wierzę,że coś w niej było przerdzewiałego tak,że nie opłacało się naprawiać.

Po za tym wiem,że w koszt dojazdu taksówką z Ciesielskiej na E.Plater i z powrotem by wyniósł niespełna 20zł a pan Ahmed Abbas "pracował" niespełna minutę bo jedynie podniósł pralkę i zajrzał pod nią od dołu

nazwa

@kolagor tamta pralka miała nieco ponad 3 lata i była nie z najniższej półki bo kosztowała mnie w 2006 roku około 1700zł. Nie wierzę,że coś w niej było przerdzewiałego tak,że nie opłacało się naprawiać.

Po za tym wiem,że w koszt dojazdu taksówką z Ciesielskiej na E.Plater i z powrotem by wyniósł niespełna 20zł a pan Ahmed Abbas "pracował" niespełna minutę bo jedynie podniósł pralkę i zajrzał pod nią od dołu
A nie pomyślałeś żeby (skoro sam się co nieco znasz) samemu zdiagnozować usterkę?? Twoim zdaniem wiedza nie kosztuje. Pewnie inny przyjechał, policzył tylko za część i pralka hula do dziś.

Abstrahuje

A nie pomyślałeś żeby (skoro sam się co nieco znasz) samemu zdiagnozować usterkę?? Twoim zdaniem wiedza nie kosztuje. Pewnie inny przyjechał, policzył tylko za część i pralka hula do dziś.
Ja człowieku wtedy zapier.... po ponad 12 godzin dziennie a w weekendy uczyłem się zaocznie w L.O.
Nie miałem czasu się grzebać w pralce ani wzywać następnych mechaników. Zresztą nawet wtedy nie wiedziałem,że jest takie forum jak "Elektroda".
Ale nawet gdyby faktycznie ta pralka była nieopłacalna w naprawie to 40zł to jest na pewno za dużo,tym bardziej na tamte czasy gdzie sporo ludzi taką dniówkę dostawało w pracy.

Abstrahuje

Może trochę przesadziłem z tą dniówką 40zł bo teraz zerknąłem do Wiki i widzę,że wtedy minimalna to było niecałe 1000zł na rękę.
Ale te 40zł to naprawdę za tą usługę było dużo za dużo

loemrntdherid1


Gallegher

Ja to się niestety niezbyt na tym znam... Dlatego też nie bardzo będę w stanie pomóc ;/

technik

Rozbawiłeś mnie do łez z tą pralką .Człowieku zapłaciłeś 40 zł za dok diagnozy uszkodzenia  sprzętu ,wg ciebie to wiele?Czy pomyslałeś jakie koszty pochłania prowadzenie takiej działalności ?Trafił koleś na klienta uchroń panie .ZRÓB TO SAM

 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Użytkownik:
Email:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć