Pomoc suwalskiej slużby zdrowia

Zaczęty przez ODPOWIEDZIALNOŚĆ, 04 Wrz 2016, 12:31:18

« poprzedni - następny »

ODPOWIEDZIALNOŚĆ

Kilka dni temu wezwałem karetkę do chorej matki gdyż odebrało jej władzę w nogach i miała zawroty głowy tak po prostu  z dnia na dzień
przyjechała karetka i dwóch sanitariuszy bez lekarza po godzinie i po zbadaniu ciśnienia ,poziomu cukru
itd stwierdzili że nic tu nie widzą na moją prośbę żeby zabrac ją na izbę przyjęć czy tzw, sor  w celu dokładnego zbadania arogancko odpowiedzieli że nie ma mowy że to nie jest taxi a jak chcę to mogę udać się do lekarza rodzinnego po skierowanie do szpitala i jechac z nią do szpitala ,nie miałem wyjścia tak zrobiłem załatwiłem też transport medyczny ,na izbie przyjęć pani dr.Edyta Cz. po wywiadzie i poradzie neurologa postanowiła że mamie nie jest potrzebna  hospitalizacja i mam ją znowu karetką zabierać do domu ,na drugi dzien stan mamy pogorszył sie zaczynała tracić świadomość i postąpił  niedowład lewej ręki wezwana karetka przyjechała już z lekarzem bardzo uprzejmym i fachowym w odróżnieniu  do sanitariusza /to już kolejny inna ekipa niż dzien wcześniej/ zabrano ją stwierdzono ostatecznie ciężki udar mózgu ,piszę tu aby podzielić się z wami arogancja i brakiem wyczucia czy współczucia sanitariuszy suwalskiego pogotowia ,jutro bedę składał skargi we wszystkich możliwych instytucjach zarówno na sanitariuszy jak i na panią doktor którzy doprowadzili do paraliżu mają mamę ,nie odpuszczę tego dla dobra potrzebujących pomocy osób

kutapokalipsa

A może by tak nagłośnić sprawę,ciekawe czy to było do wykrycia za tym pierwszym razem

Błąd

Moim zdaniem to był bład diagnostyczny zabrakło usg i tomografii

taaak

Gościu z 1 posta - karetka to nie taksówka - dobrze powiedzieli. Takich zgłoszeń są dziesiątki dziennie. Gdyby każdego brali od razu na usg/tomografię i 50 innych badań to 40 osób by umarło żeby te 10 przebadać.
Gościu chyba jesteś kolejnym co z lasu wypuścili i nie rozumie jak dziś świat działa.
Chcesz więcej ? Kup sobie prywatną opiekę medyczną z dedykowanym doktorem który będzie miał 10 pacjentów a nie pół miasta to może będziesz zadowolony.

Pankracy

Komuś tołku brakuje. sanitariusz to woził skóry w Mieście Łodzi -wszystko w temacie

nie

Mylisz się gościu z 4 posta ,objawy były takie a nie inne ,to oni są wykształceni czy raczej powinni być w tym kierunku ,jak przyjedziesz do mechanika i mówisz że auto źle hamuje to on wie co robić tak ,inaczej byś pisał gdyby byłaby to twoja matka a może jesteś właśnie ratownikiem medycznym/sanitariuszem /, karetki zapracowane ?wczoraj widziałem trzy pod kościołem salezjanów na sygnałach dźwiękowych i świetlnych a wiesz co było no ty wiesz pewnie ale napiszę dla pozostałych ...ślub jednego z pracowników pogotowia

IP-zapisane

Eh szkoda strzępić ryja.
Mógłbyś się dodatkowo ubezpieczyć prywatnie ale to nic nie da bo w Suwałkach miałbyś dostęp tylko do Adamskiej.
Opowiedziałbym trochę jak ten Szpital wygląda od kuchni ale tej bratniej pomocy naszych wschodnich sąsiadów nie da się łatwo zniszczyć tak jak Barszczu Sosnowskiego czy Pałacu Kultury i Nauki.

I nie wymieniaj słowa doktor nadaremno bo pani Edyta Czarniewska z tego co się orientuje jest rezydentką-czyli lekarzem uczącym się specjalizacji i to z chorób wewnętrznych a nie neurologii chociaż jak w 2010-10-01 otrzymała uprawnienia wykonywania zawodu to już niedługo się pewnie dostawi pieczątkę ze specjalizacją-choć musi wykonywać wszystkie "pouczenia" innych lekarzy żeby dostać tą pieczątkę.

Mogę tylko powiedzieć tyle,że w większych miastach w Polsce Szpitale są lepiej kontrolowane i funkcjonują bardziej jako służba medyczna a nie wytwórnia papierów wartościowych dla siebie-jak ten w Suwałkach. Zresztą znam wielu mieszkańców Olecka którzy są przyzwyczajeni do lepszej jakości usług medycznych w swoim Szpitalu i każdy z nich mi mówił,że wolałby jechać do Szpitala w Ełku.

Nie odpuścisz dla dobra potrzebujących pomocy osób? Skup się na razie na sobie i swojej matce bo potrzebujących pomocy osób jest wszędzie multum. Musisz wynająć jakiegoś dobrego prawnika który miał już sukcesy w wygrywaniu takich spraw. Ale licz się z tym,że jak wygrasz jakieś zadośćuczynienie to i tak w tym czasie lekarz cały swój majątek przepisze na kogoś innego,rozwiedzie się z żoną i Sąd zasądzi takie alimenty na dzieci,że i tak Ci nic nie zapłaci.
A nawet Ziobro nie będzie miał takich instrumentów,żeby połowę tego środowiska(bo tyle pewnie na to zasługuje) powsadzać do więzienia na jakieś chociaż krótkie bezwzględne kary.


Bo to Polska nie elegancja Francja-Rewolucji Francuskiej tutaj nie będzie

Oczernianie!!!!!!!!!!

Moi mili , łatwo jest oskarżać i podsumowywać, szukać winnych, krzywda jak zwykle boli ale ....
- Po pierwsze, od wielu lat w pogotowiu nie ma już sanitariuszy, tylko Ratownicy Medyczni w zdecydowanej większości po studiach.
- Po drugie, ciężko jest podważać decyzję ratownika o pozostawieniu poszkodowanej w domu, skoro po kilku godzinach zarówno internista jak i neurolog potwierdzili , że nie ma powodów do hospitalizacji i odesłali Panią do domu.
- Po trzecie, nikt nie przewidzi ani nie zapobiegnie , szczególnie u starszej osoby, pogorszeniu stanu zdrowia na drugi dzień, dziś można mieć zawał serca  a jutro udar mózgu, jak też dziś zdrowa osoba umiera na drugi dzień niespodziewanie.
- Po czwarte, szanowni mieszkańcy fundusz przewiduje na 70 tyś Suwalczan 3 karetki pogotowia, tj. ponad 23tyś. mieszkańców na jedną, proszę więc nie dziwić się, że dopóki społeczność nie zrozumie że do bólu brzucha, biegunki, stłuczeń zranień i innych przewlekłych spraw jest lekarz rodzinny a nie karetka, dopóty ludzie w stanie zagrożenia życia będą oczekiwać na karetkę coraz dłużej i nie jest to wina ratowników a was samych.
- Do tego poradnie rodzinne tnąc koszty bardzo często angażują pogotowie w obsługę ich pacjentów, zamiast transportu wzywają  karetkę.
- Rodziny wzywają karetkę do biegunki, na podwórzu trzy samochody i sześciu kierowców ale po co stać w kolejce, karetka załatwi sprawę.
- Pacjenci kardiologiczni obstawieni lekami znający swoje dolegliwości przy 50 epizodzie migotania przedsionków nie dzwonią po rodzinę czy taksówkę ale po karetkę.
- na izbie wytrzeźwień dyżuruje ponoć lekarz miasto wydaje na jej utrzymanie krocie , ale wszelkie  problemy załatwia pogotowie.
- wszelkie problemy w izbie zatrzymań, areszcie  czy nawet szpitalu psychiatrycznym załatwia pogotowie.
 Można tak wymieniać jeszcze dziesiątki powodów, ale wszystkie trzeba sprowadzić do jednego:
drodzy Mieszkańcy czas w końcu otworzyć oczy i przestać nadużywać służb, angażując choć minimum własnych możliwości zamiast wyręczać się pogotowiem. Lekarz  rodzinny dostaje pieniądze na każdego swojego pacjenta, ma obowiązek odwiedzić go w potrzebie w domu, jeśli trzeba  zlecić bezpłatny transport medyczny i przewieźć do szpitala, a przed tym zlecić całą gamę badań , pamiętajmy że oddział Ratunkowy nie służy do diagnostyki za wszystkie poradnie, a ma zabezpieczać stany nagłe zagrażające życiu tak samo jak karetki. Jeśli już szukać winnych temu że ktoś czeka na karetkę przy wypadku, czy nie ma dla niego miejsca na sor to nasuwa się jedna myśl  : "LUDZIE LUDZIOM ZGOTOWALI TEN LOS " kolejnym razem, zanim zadzwonicie po karetkę, pomyślcie czy ktoś inny bardziej jej nie potrzebuje!!!!

OK

Dawno nie było tak merytorycznej i rzeczowej dyskusji
reasumując przekazać trzeba sprawę prokuraturze i spokojnie czekać

IP-zapisane

No ja nie wiem czy tu kogoś trzeba "oczerniać". Jak ta wytwórnia papierów wartościowych się sama "oczernia".

Jak można nazwać Udar Mózgu bezpodstawnym wezwaniem karetki?
Przecież to nawet ten "RATOWNIK MEDYCZNY" po "studiach" powinien wiedzieć,że jest to bardzo poważny problem w którym bardzo liczy się czas.
No nawet jakby dostał tego magistra tylko na piękne oczy.

Po za tym skoro ludzie tak bezpodstawnie wzywają te karetki to czemu nie sypią się kary na tych ludzi?

Ale z tym,że ktoś inny a nie Szpital w Suwałkach powinien robić całą gamę badań to się zgodzę. Bo jak mi lekarz zlecił dużą dawkę benzodiazepin które brałem regularnie od miesiąca a w wynikach badań ta wytwórnia mi wpisała "benzodiazepiny-" to ja bardzo dziękuję za te badania







IP-zapisane

Ale z tymi benzodiazepinami to może po prostu któraś laborantka tam przysnęła.
Ale najlepszy to jest lek. med. Józef Suchocki.

Niby takie sprawy jak zmierzenie ciśnienia,saturacji,temperatury i tętna można wykonać bardzo szybko i praktycznie bez kosztów dla Szpitala tym bardziej mając pod ręką wolną pielęgniarkę i ratownika medycznego ale on i tak wolał wpisać zmyślone dane.
A na moje pytanie grzecznościowe "czy ja miałem wykonane te badania i może ich nie pamiętam?" odpowiedział,że zaraz przyjdzie psychiatra mnie zbadać. Gdy poprosiłem o tego psychiatrę to odpowiedział mniej więcej "zaraz tu przyjadą panowie w niebieskich mundurach i cię zabiorą do szpitala". Miałem wtedy złamanie stopy,praktycznie całą nogę w gipsie i nikogo z rodziny pod ręką,więc odpuściłem całą sprawę.

Później się dowiedziałem,że do NFZ nawet napisał,że dał mi jakiś zastrzyk którego nie było. Faktycznie mi zaordynował zastrzyk z relanium nie pytając wcześniej jakie leki przyjmuje,więc odmówiłem

IP-zapisane

A tak po za tym to Panie @Oczernianie!!!!!!!!!! NIGDY W ŻYCIU NIE WZYWAŁEM KARETKI W ŻADNEJ SPRAWIE.
A to,że zgłosiłem się na SOR a nie do Ambulatorium na Mickiewicza było spowodowane tym,że wcześniej mi pewna rezydentka o nazwisku Cwalina zaleciła Altacet+kwas borowy na złamanie stopy i zapewniała,że "na pewno nie ma żadnego złamania,zwichnięcia ani skręcenia".

No i ja tak sobie chodziłem z tym złamaniem i zapewnieniem tej pindy która udaje lekarza ryzykując jeszcze gorszy uraz.

echo

Gość OCZERNIANIE na bank jest pracownikiem "służby zdrowia",cudzysłów specjalnie.Może powinni jezdzic karawanami w hadesie,tam może by nie musieli sie tłumaczyć

czytam ze zrozumieniem


- Po drugie, ciężko jest podważać decyzję ratownika o pozostawieniu poszkodowanej w domu, skoro po kilku godzinach zarówno internista jak i neurolog potwierdzili , że nie ma powodów do hospitalizacji i odesłali Panią do domu.



I wszystko w temacie.

ludzie bez serca

Ludzie może zamiast oceniać i czepiać się człowieka, którego dotknęło takie nieszczęście może byście mu pomogli... Podpowiedzieli co w takiej sytuacji zrobić? Gdzie się zgłosic? Nie mówię tu juz nawet o podawaniu instytucji do oskarżania ratownikow  medycznych czy lekarzy , ale NAJZWYCZAJNIEJ POMOCY DLA OSOBY PO UDARZE....

Miejcie serce i troche współczucia!
Życzę jak najmniejszych efektów udaru i dużo zdrowia!
Pozdrawiam

 

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Użytkownik:
Email:
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Jakie miasto jest stolicą Polski?.:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć