Suwałki Forum informacyjne - Forum Suwałki.info

Kategoria ogólna => Suwałki - pozostałe tematy => Wątek zaczęty przez: luki w 11 Kwi 2008, 13:35:00

Tytuł: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luki w 11 Kwi 2008, 13:35:00
Ogłoszenia wygłaszane na koniec mszy coraz częściej zaczynają przypominać dobrze wszystkim znane telewizyjne bloki reklamowe. Jak tak dalej pójdzie, zapewne reklamami będą przerywane też kazania.

Ostatnio w konkatedrze pw. św. Aleksandra zachęcano m.in. do badań lekarskich na osteoporozę oraz do wysyłania dzieci do jednego z przedszkoli.

Czekamy na wsze opienie na ten temat.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 11 Kwi 2008, 13:40:31
myślę, że czas najwyższy wprowadzić kasy fiskalne dla księży
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Fikou w 11 Kwi 2008, 14:21:58
sprawa śmierdzi!!
ale ostatecznie możemy sobie wyobrazić, że badania choć płatne są społecznie potrzebne... a przedszkole z założenia może być sprawdzonym dobrym przedszkolem... w którym katecheza jest...
niemniej jednak nie od dziś kościół zajmuje się tym czym czasami nie powinien... istnieje możliwość jednak że ksiądz za te ogłoszenia nie pobrał opłaty więc wówczas to wola a nie kasa decydowała
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: mardred w 11 Kwi 2008, 14:31:15
OPwszem, owszem. W parafii Bożego Ciała co roku jest informacja o naborze do gimnazjum (pewnie wszyscy wiedzą którego).
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: kazik w 11 Kwi 2008, 15:18:34
U Ł*** też jest reklama tego gimnazjum co roku  ;)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: vanillacat w 11 Kwi 2008, 15:53:39
A ja uwazam ze to nawet ciekawe informacje, Kosciol wychodzi do ludzi, a kazdy moze sam zadecyowac gdzie posle dziecko.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: łukasz w 11 Kwi 2008, 16:06:15
Te ogłoszenia nie sa płatne, związane są ze społeczną rolą Kościoła. Dzięki ogłoszeniom na mszy niedzielnej mają szanse dotrzeć do szerszej grupy odbiorców informacje o darmowych badaniach dla osób starszych. co w tym jest złego?

to NIE SĄ reklamy. Jedynie informacje.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: ja w 11 Kwi 2008, 16:14:08
a co to jest wosja opinia?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 11 Kwi 2008, 20:04:11
Skoro na forum nie można reklamować, to chyba tym bardziej w kościele uważam, a jeśli już to za opłatą opodatkowaną, jak w telewizji.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: łukasz w 11 Kwi 2008, 20:55:24
mylicie pojęcia reklamy z informacją

czy w waszym rozumieniu \"reklama\" bezpłatnych badań mammograficznych w radiu 5  jest reklamą czy informacją?

Nie
w czasie dzienników informacyjnych nie można dawać reklam. skoro KRRiT nie ma zastrzeżeń do tego typu \"ogłoszeń\" więc dlaczego wy macie?

kościelne ogłoszenia dotrą do większej liczby potencjalnych zainteresowanych.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Arens w 11 Kwi 2008, 21:51:30
To jak to jest ? Reklama czy informacja ?

Jeśli mówi się - przykładowo - o JEDNYM gimnazjum, dla mnie to reklama.
Gdyby sprawa dotyczyła mówienia o wszystkich gimnazjach w mieście - to jest informacja.

Mówienie o badaniach lekarskich to trochę oddzielna kategoria.
Dbaniem o społeczeństwo podjeżdża.

Vanilla przeczysz sobie : skoro każdy sam decyduje gdzie wysłać dziecko to po co ogłoszenie/reklama w kościele ? Gdzie sens ?
Jedno wyklucza drugie.

Kościół przede wszystkim powinien dbać o rozwój duchowy człowieka. Ale może tylko mi się tak wydaje ? :]
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: vanillacat w 11 Kwi 2008, 22:35:59
Po to by sie dowiedziec co dane przedszkole proponuje bedziesz mial dzieci to zrozumiesz:)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Arens w 11 Kwi 2008, 23:18:55
Buhehehe kiedy rodzic chce posłać dziecko do przedszkola/ szkoły itp. to idzie OSOBIŚCIE do danego miejsca gdzie informuje go kompetentna osoba, a nie sugeruje się kościołem.
Bo nie od tego jest ta instytucja.
Nie trzeba mieć dzieci tylko pomyśleć, aczkolwiek w twoim przypadku to bez najmniejszego znaczenia.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: vanillacat w 11 Kwi 2008, 23:30:42
Tak ale trzeba miec dzieci by zrozumiec bo dla niektorych to trudne jest -jak widac do pojecia:)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Arens w 11 Kwi 2008, 23:48:50
Co zrozumieć ?
Znowu napisałaś ogólnikowy ogólnik nie odnoszący się do żadnego konkretu.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Arens w 11 Kwi 2008, 23:51:10
P.S. A skąd ty wiesz, czy ja mam czy nie dzieci?
Ach zapomniałem Ty wiesz wszystko, oprócz tego jak się pisze.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: vanillacat w 12 Kwi 2008, 00:00:29
Widac ze nie masz:D bo bys wiedzial, ze rodzice chetnie sluchaja o przedszkolach, szkolach dodatkowych zajeciach itp i takie informacje czy jak uwazasz -reklamy sa bardzo dla nich wazne.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Arens w 12 Kwi 2008, 00:06:47
Reklama powinna być wiarygodna i ogłaszana we właściwym miejscu.
Może ja sobie zażyczę reklamę mleczarni w kościele - no bo przecież trzeba wiedzieć co dobre dla dzieci prawda?
I w kościele mi o tym powiedzą. Bomba po prostu.

Raz jeszcze pisze - może dojdzie za 20stym - trzeba myśleć przede wszystkim, a nie jechać szablonowo.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: vanillacat w 12 Kwi 2008, 00:09:25
Poinformuja a sam pojdziesz i sie przekonasz:) chyba wiesz na czym polega ogloszenie?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 12 Kwi 2008, 01:50:12
dzisiaj ogłoszenie to znaczy reklama
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: envy w 12 Kwi 2008, 10:22:52
W parafii Chrystusa Krola reklama prywatnego gimnazjum, wychowujacego w \"duchu katolickim\" czy jakos tak. Przegiecie
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: mardred w 12 Kwi 2008, 15:29:09
Dokładnie. W każdej szkole są katecheci i to podlegli kosciołowi, jeśli nei są duchownymi, więc o co do cholery chodzi! Może po prostu to gimnazjum milczy na temat takich tematów jak homoseksualizm, aborcja czy antykoncepcja? To tylko z politowaniem popatrzeć na rodziców, którzy skazują swoje dziecko na taka niewiedzę o prawdziwym życiu.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: bzibziak w 12 Kwi 2008, 20:14:46
Nie widzę nic złego w ogłoszeniu nt. bezpłatnych badań, które mają pomóc człowiekowi. Podobnie uważam, że nie ma nic złego jeżeli w kościele katolickim pojawia się ogłoszenie o gimnazjum czy liceum katolickim, normalne jest, że Kościół dba o rozwój duchowy człowieka, a taka szkoła to jedna z wielu dróg do tego rozwoju. W kościele nikt ci nie grzmi, że jak do tej szkoły nie pójdziesz to jesteś poganinem, niewierzącym i antychrystem, po prostu pada ogłoszenie, że takie coś istnieje, bo może ludzie o tym nie wiedzą, a ty z tego skorzystaj albo nie, twój wybór. Jak pojawiają się w ogłoszeniach informacje na temat pielgrzymek czy rekolekcji to nikomu to nie przeszkadza, ja podobnie traktuję informację na temat gimnazjum katolickiego- szansa rozwoju duchowego, osobiście bym z niej nie skorzystał, ale nic w tym złego jak ktoś tego pragnie. Ogłoszenie na temat wyrobów najbliższej mleczarni ma niewiele wspólnego z tym co napisałem powyżej, więc porównywanie takich spraw jest odrobinę dziwne. pozdrawiam
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 12 Kwi 2008, 22:44:00
ILU z wypowiadających się, na ten temat CHODZI DO KOŚCIOŁA? Prawdopodobnie nikt, lub prawie nikt. A jeśli tak to DLACZEGO zabieracie głos w kwestiach, które was NIE DOTYCZĄ. Kto dał wam prawo do wdzierania się Z BUCIORAMI  w tak intymną sferę jaką jest WIARA. Czy jakiś katolik robi to samo z waszymi \"wartościami?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: jeno w 13 Kwi 2008, 08:00:31
w kościele informacja-tak, reklama-nie.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Arens w 13 Kwi 2008, 10:10:14
Ja chodzę do kościoła, mało tego mam wujka biskupa - poważnie mówię.
Wiara to strefa intymna? Że co proszę ?
Zapewne intymne jest również gremialne modlenie się na antenie wiadomego radia? O telewizji nie wspominając.

A może kościół to temat tabu ? Bić głową - nie myśląc w żadnym wypadku - pod świątynią chłoszcząc się jednocześnie ,bo cierpienie uszlachetnia. Po czym radośnie rzucić datek nieskromny na tacę.

Kościół dba o rozwój duchowy - racja.
Tylko reklamowanie - przykładowo - gimnazjum katolickiego, w którym siedzą ludzie \"kościelni\", dla mnie jest niesmaczne i nie na miejscu.
Mardred dobrze nakreślił strukturę funkcjonowania tej \"altruistycznej\" reklamy.
Krótko mówiąc : ręka rękę myje - kojarzy mi się to z jednym, z naszą piękną polityką :P

Ogłoszenia o badaniach itd. to już inna sprawa.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: BEHEMOTH w 13 Kwi 2008, 10:43:31
luna, kościół włazi z BUCIORAMI w każdą sferę mojego życia, mimo, że nie chodzę do kościoła więc nie pieprz mi głupot... :D według mnie to niech sobie robią co chcą (czyt. ogłaszają co chcą), chciałbym tylko aby kościół jak każda inna instytucja płacił podatki i podlegał prawu, a na razie jest to \"państwo w państwie\"... opodatkowanie kleru i wprowadzenie tzw. podatku kościelnego (płaconego na kościół przez wiernych) to idealne rozwiązanie, ale u nas nie przejdzie, bo wtedy wreszcie wiadomym byłoby ilu NAPRAWDĘ mamy w polsce katolików... ;)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: mardred w 13 Kwi 2008, 15:09:31
Chodzę do kościoła, właśnie wybieram sie na godzinę 16. Czy teraz mam prawo do krytyki? Zawsze miałem bo żyje w demokratycznym państwie. Tak jak napisał Arens katolickie gimnazjum, wcale nie powinno być lepsze bo w każdym jest nauczana religia. Co do BEHEMOTH\'a. Masz rację, podatek ,by pokazał ilu jest katolików w Polsce. Np. w Niemczech 25% jest zarejestrowana jako niewierzący.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 13 Kwi 2008, 21:09:40
Behemot proszę o konkrety w jaki sposób kościół wchodzi z buciorami w twoje życie, no chyba że mieszkasz blisko kościoła i słyszysz dzwony na mszę świętą. Osobiście nie mam nic przeciwko opodatkowaniu się kościoła i wiernych. To chyba jedyne wyjście. Arens, co masz przeciwko określeniu,że wiara to sfera intymna ( w sensie prywatna, osobista itd). Czy ktoś ma prawo deptać prawdy mojej wiary, czy ktoś ma prawo szargać imię JPII. Czy ja atakuję wasze wartości, to wasza prywatna sprawa, czy na siłę ktoś próbuje zmieniać WASZE życie i tłumaczyć, że słuchacie złego radia, oglądacie złą telewizję etc. ja też niejestem zwolennikiem TEGO radia. Ale co masz przeciwko tzw zbiorowym modlitwom. A może chcesz powiedzieć ludziom starym i niedołężnym,którzy nie mogą wychodzić z domu, że modląc się , czy sluchając mszy św. na antenie tego radia robią coś złego.
W kwestii owego Gimnazjum, nie rozumiem was. Jeśli już w Suwałkach powstało prywatne gimnazjum, które w statucie ma zapisane wychowanie młodzieży wg. wartości chrześcijańskich, to chyba normalne, że pracują tam ludzie będący katolikami, chociaż niekoniecznie tak do końca. Takie gimnazjum NIE MA SWOJEGO REJONU, więc gdzie katolik, który chce posłać swoje dziecko do takiego gimnazjum się o nim dowie JEŚLI NIE W KOŚCIELE. Ono nie funkcjonuje chyba w żadnym oficjalnym, suwalskim wykazie szkół.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: vanillacat w 13 Kwi 2008, 21:15:35
O przepraszam ja też chodze do Kościola nawet do dwoch :). Luna dla mnie osobiscie Radio M kojarzy sie z sekta jak dla wielu ludzi, jednak co nie przeszkadza mi w tym ze go sluchaja starsze panie itd-jezeli im to pomaga. Czy zawuwazyliscie w szpitalach np obrazki swietcyh na scianie? Nawet ateisci i ludzie innych wyznan wtedy nie zglaszaja pretensji co do tych obrazkow, co swiadczy o tym ze jednak wiara jest ludziom potrzebna.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: BEHEMOTH w 13 Kwi 2008, 21:43:33
tak luno ,już ci to tłumacze - kościół ma przemożny wpływ na politykę i polityków - co za tym idzie na decyzję wielu organów państwa (więc posrednio na moje życie również). z podatków ,które płacę państwu są opłacani katacheci i księża uczący religii w PAŃSTWOWYCH (świeckich) szkołach - to tylko 2 przykłady ale jest ich więcej, dlatego jestem za CAŁKOWITYM rozdziałem kościoła i państwa, tak jak to jest w cywilizowanych krajach zachodu... (wszak napisane jest w ewangelii: oddajcie cesarzowi, co cesarskie, bogu zaś co boskie...) i jeszcze jedno: czy jeżeli nie \"walę czołem\" na sam dźwięk imienia JP II i mam odwagę powiedzieć co o tym \"zbiorowym onaniźmie\" jego osobą myślę ,to \"szargam prawdy twojej wiary\" i \"deptam świętości\"?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 13 Kwi 2008, 22:17:10
Witam Vanilla, fajnie , że jesteś( śledziłem twój wątek o JPII) Co do RM to się prawie z tobą zgadzam. Behemot, też zaczynasz pisać po ludzku i z tobą w tych kwestiach  dotyczących kościoła, które wskazujesz też się zgadzam, aczkolwiek nie sądzę by było to wchodzenie z buciorami w twoje życie( ile z twoich podatków idzie rocznie na kościół ? - z 5 złotych)
Rozmawiajmy na forum jak cywilizowani ludzie. Nie walmy wszystkiego i wszystkich do jednego wora. Określenie Kościół dla katolika ma wielorakie znaczenie. To budynek, to hierarchowie kościelni, ale kościół to także LUDZIE!
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 13 Kwi 2008, 23:18:52
rany koguta, że też jeszcze powstają katolickie szkoły, pralnie mózgów, a potem nie ma co się dziwić, że laski nie chcą robić loda, bo ksiądz im zakazał:( boże co za paranoja
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: BEHEMOTH w 14 Kwi 2008, 06:47:03
luna, tu nie chodzi o to ILE z moich podatków idzie na ten \"kościół\" - chodzi o pewne zasady... I szczerze mówiąc, to gdybym miał wybór, to wolałbym te 5 pln przeznaczyć na bardziej \"zbożny\" cel...  ps. tajna, to taki żart miał być, prawda?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Anty w 14 Kwi 2008, 09:14:38
Przedziwne związki przyczynowo-skutkowe
1.
[cytat]Nawet ateisci i ludzie innych wyznan wtedy nie zglaszaja pretensji co do tych obrazkow, co swiadczy o tym ze jednak wiara jest ludziom potrzebna. [/cytat]

Kobieto po trzech fakultetach, komu wiara jest potrzebna?!
Ateistom?!
A może nie zgłaszają pretensji z innych powodów?
Może im to nie przeszkadza (są tolerancyjni)?
Może nie mają odwagi?
Może..?

2.

[cytat]...że laski nie chcą robić loda, bo ksiądz im zakazał[/cytat]

Nie bądź naiwny Tajna. Jak laski ci nie robią loda, to akurat z innego powodu    Poza tym wiadomo, że \"czarni\" co innego mówią, a co innego robią...
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: vanillacat w 14 Kwi 2008, 14:50:55
Wiesz co jest takie powiedzenie jak trwoga to do Boga, zaczynaja sie wtedy modlic itd.
PS A co zazdroscisz moich studiow, ze zawodowke skonczyles?:)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: vanillacat w 14 Kwi 2008, 14:53:38
PS A teraz bede robic 4 niech Cie zolc zaleje:D:D
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 14 Kwi 2008, 15:08:29
po zastanowieniu: nie wiem dlaczego księża nie mogliby sugerować rodzicom do jakich szkół posłać swoje dzieci?

no bo gdzie mają się ogłaszać? gdyby ogłaszali się w publicznej tv to kolega Anty ze skóry by wyłaził, by udowodnić, że naruszają jego wartości ateistyczne i zagrażają państwu świeckiemu... więc gdzie jeśli nie w kościele...
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Anty w 14 Kwi 2008, 15:09:29
Wiesz, może edukację skończyłem na 4 klasie podstawówki, ale jakoś nie czuję zagrożenia twoim intelektem, ani argumentami.
Jak zrobisz czwarty fakultet będziesz jeszcze głupsze posty pisała?

Na jakiej podstawie piszesz \"Wiesz co jest takie powiedzenie jak trwoga to do Boga, zaczynaja sie wtedy modlic itd. \"

Znałem paru zmarłych ateistów. I jakoś żadnej wolty nie zrobili...
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Anty w 14 Kwi 2008, 15:11:29
powyższy post był do Vanilli, nie Wadima
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Anty w 14 Kwi 2008, 15:15:35
Do Wadima.
Nie mam zamiaru podważać prawa księży do sugerowania rodzicom pewnych rzeczy. Oczywiście pod warunkiem, że ci rodzicie są katolikami.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 14 Kwi 2008, 15:19:00
No inni chyba do kościoła nie chodzą, chyba, że w przebraniu  :lol:
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Anty w 14 Kwi 2008, 15:21:18
Są tacy co na koncerty chadzają.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: vanillacat w 14 Kwi 2008, 15:21:46
Anty czlowiek KULTURALNY dyskutuje, zauwaz ze ja sie z Toba nie zgadzam to nie pisze ze jestes głupi. POza tym dwukrtonie lezalam w szpitalu i widzialam jak niewierzacy widzac na scianach swiete obrazki NAGLE?! poczuli wiare do Boga, jakos nie wierze w ich nagla przemiane, po prostu ludzie potrzebuja miec w czyms oparcie.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: wredna w 14 Kwi 2008, 15:26:06

[cytat]Ostatnio w konkatedrze pw. św. Aleksandra zachęcano m.in. do badań lekarskich na osteoporozę oraz do wysyłania dzieci do jednego z przedszkoli.[/cytat]

1. badania lekarskie - zachęcanie do robienia badan nie wydaje mi sie czymś zdrożnym. Powiem nawet, że to bardzo chwalebne. Wszyscy wiemy jak mało osób korzysta z badan profilaktycznych, jak mało osób robi badania kontrolne, dlatego wydaje mi sie bardzo zasadne by jak najczęściej o nich mówić i zachęcać. Kościół mimo wszystko ma (szczególnie wśród osób starszych) autorytet- dlatego ma większe szanse przekonania do skorzystania z takich badań.
*uwaga!* ta opinia dot. sytuacji w której zachęcano do badań bezpłatnych a nie do badań płatnych w określonym gabinecie

2. wysyłanie dzieci do określonego przedszkola - tak jak ktoś powiedział w tej dyskusji mogą być rodzice dla których ważne jest by posłać dziecko do przedszkola które prowadzone jest w duchu katolickim dlatego taka informacja będzie dla nich bardzo przydatna.

Podsumowując stwierdzam, ze ani jedna ani druga informacja nie wydaje mi się zdrożna. Nie uważam też by akurat w tym przypadku był powód do tego by tak się bulwersować i napinać. I jak tutaj już ktoś powiedział chyba całkiem dobrze ze Kościół wychodzi naprzeciw potrzebom ludzi i w jakimś sensie sie zmienia.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 14 Kwi 2008, 15:29:22
Że księża na koncerty chadzają? No pewnie tak, przecież nawracanie to jedno z najważniejszych zadań kościoła. Na tej samej zasadzie działają też i inne zorganizowane wspólnoty, no co to komu przeszkadza, że ktoś próbuje przekazywać pewne rzeczy? a jeśli taka osoba zostanie nawrócona, to tylko oznaczać będzie, że tego jej brakowało...

niestety nie brakuje wspólnot po stokroć agresywniejszych i niszczących człowieka niż KK: sekty parareligijne, kościół wyznawców konsumpcjonizmu, obrońcy ubogich, przyrzekacze zasiłków, odkrywcy układów, prawi i sprawiedliwi... itp, itd... ale jak człowiek silny to sobą pozostanie...
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Anty w 14 Kwi 2008, 16:55:45
No, skoro leżałaś.
Skoro widziałaś.
Może i tak było.

Ale nie jest to żadna reguła. Bo ja nie spotkałem  (a wierz mi, znałem wielu) ateisty, który tak nagle zmienił zdanie. Nawet po... próbie samobójczej.
Były i takie przykłady, że rodzina nie potrafiła uszanować odmienności i zatwardziałym ateistom fundowała... pogrzeb kościelny.    
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Anty w 14 Kwi 2008, 17:00:47
To może jeszcze opowiesz, jak na Twoich oczach nawracali się ateiści (a może \"niepraktykujący\"?) i ludzie innych wyznań (jakich?).
Chętnie poczytam.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 14 Kwi 2008, 17:16:28
popieram cię anty
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 14 Kwi 2008, 18:18:17
ale w czym go popierasz?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 14 Kwi 2008, 21:30:13
Anty, dlaczego ciebie ateistę, tak boli i drażni ten temat. Czy ktoś próbuje cię nawracać na siłę, jeśli nie to dlaczego bawisz się na nie swoim podwórku podobnie jak Tajna.
Tajna, twoje posty, są czasami tak obraźliwe i nie na miejscu, że wypada sądzić iż twój INTELEKT znajduje się na wysokości co najwyżej paska od spodni
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Fikou w 14 Kwi 2008, 21:59:43
ja tylko wtrącę, bo się już nie chcę mieszać znacząco w tę dysputę... Na swoje podwórko wstępu to dresiarze bronią... samoobrona na słowa jest właściwą formą rozmowy i pozwala wkraczać w miejsca niedostępne dla stopy...
czy lincz się należy ze względu na poglądy? na obraźliwe słowa?
jeśli coś jest czystym kłamstwem zasługuje na potępienie... ale jeśli co tylko opinią błądzącego człowieka ( bo każdy jest błądzącym w cieniu ideałów) to należy o tym rozmawiać... nawet gdy przeciwnik zdaje nam się głupio krzyczeć.
Słowa na forum nie są dla zaspokojenia jedynie swojego ego... tu nic nie zdziałają
słowa są dla porównania przez potencjalnych czytelników poszczególnych treści z wielu stron opatrzonych komentarzami
pozdrawiam
Fik
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Anty w 14 Kwi 2008, 23:03:34
Jaki temat mnie niby boli drażni?
Przecież nie polemizowałem z sensem ogłoszeń pomszalnych. Nie mam też zamiaru podważać prawa księży do sugerowania rodzicom-katolikom pewnych rzeczy.
Ale opowiastki Vanilli mnie rozśmieszyły. Czy zdarzają się nawrócenia na łonie śmierci?. Owszem. Ale śmiem wątpić czy to jest tak masowe jak twierdzi Vaniila. I to nie tylko ateiści się niby nawracali. Także innowiercy (tak chyba należy rozumieć wywody Vanilli) się nawracali. W domyśle innowiercy = źli ludzie. Jeszcze jedno. To byli ateiści, agnostycy, czy niepraktykujący? Wbrew pozorom to kolosalna różnica.    
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Anty w 14 Kwi 2008, 23:19:43
Jeszcze jedno.
Dlaczego laicyzm Polski jest jedną wielką fikcją?
Dlaczego jakiekolwiek otwarcie łączy się ze święceniem. A jeżeli już, to dlaczego równocześnie nie zaprasza się duchownych ewangelickich, prawosławnych...
Przecież ludzie tych wyznań także żyją między nami. Czasami są znanymi i szanowanymi osobami (vide: pewien strażak).
Inna sprawa, to podatki itp.
Ale w to nie wierzę sam.
Zresztą pieprzona lewica też wchodziła KK w d. Chyba prawdą jest, że były lewicowy premier \"dał\" kontrowersyjnemu duchownemu z Trójmiasta bursztyn na ołtarz? Ołtarz znany ze skandalicznych szopek...
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 15 Kwi 2008, 00:18:24
warto wierzyć w siebie myślę, póki ma się zdrowie, a potem tylko chyba już w lekką śmierc. Jak w takiem pewnym filmie, kóry niedawno był w telewizji, stary wykładowca akademicki zachorował na raka - ateista - i do końca swych dni krytykował KK, nie zapominając o wesołych stronach życia, swoich kochankach, które do niego przychodziły w odwiedziny do szpitala.  Jemu zależało na uwierzeniu w coś po drugiej stronie lustra, bo on nie wierzył w takie rzeczy. Za to z wdzięcznością przyjął pomoc syna, który załatwił mu heroinę, która o wiele lepiej uśmierza ból od morfiny. Przyszła do niego młoda dziewczyna, narkomanka ( do tego starego ateisty) i pokazała mu jak wdycha się podgrzewaną herę. Powiedziała, że to nazywa się ujarzmianie smoka(!).  I że pierwszy raz jest najlepszy.
Koniec końców facet miał lekką śmierć w gronie swoich przyjaciół i rodziny. Cóż lepszego może spotkać człowieka w starszym wieku??? Owszem, warto dożyć dziewięćdziesiątki czy setkii, ale i wtedy najważniejsza jest lekka śmierć. A widzieliście taki film francuski, na którym jest pokazany paryski cmentarz? Wielki jak lotnisko i żadnego krzyża na nim. Nagrobki podobne do tych żydowskich, ale to nie był żydowski cmentarz, bo uroczystość pogrzebowa nie była religijna, nie było żadnego duchownego.
A u nas trochę jak w afryce, dużo ludzi wierzy w moce nadprzyrodzone i zjawiska paranormalne. Dla nich ogłoszenia parafialne, to żadna reklama, tylko pokazanie drogi bożej... Ale żeście nie czytali mojej powieści drodzy katolicy, o tytule \"Czarna mafia\".  Może wtedy odkryjecie, że KK nie jest czymś nadprzyrodzonym, tylko sprytną instytucją do żerowania na ludzkiej naiwności. Ale do takiego oświecenia trzeba czasu, wiem, bo sam długo dojrzewałem do swoich przekonań. I długo, wiele lat trwało, nim wyszedłem z katolickiego doktrynerstwa, bo i mi kiedyś sprali mózg, jeszcze w dzieciństwie, kiedy człowiek nie stara się myśleć samodzielnie. Wiem, że niektórzy czarni mówią wam drodzy katolicy to samo w kościele na kazaniach, że tylko wy jesteście ludźmi samodzielnie myślącymi. Ale jaki guru by nie mówił swoim wyznawcom, że są świetni? Owszem, pogrozi róznież, wytknie błędy, ale na koniec zawsze utwierdzi w samozadowoleniu. Wszak wasze winy są wybaczone, idźcie weseli do domu i więcej nie grzeście, tak na marginesie dodaje.

Kochani forumowicze!

Są wśród nas również i ateiści, czyli ludzie, którzy nie olewają rzeczywistości i nie są tylko niepraktykującymi. Ateiści widzą zło, które czyni KK i dlatego go krytykują, a nie dlatego, że im się nie chce chodzić do kościoła, czy że tylko dlatego, że stracili wiarę. Ci co stracili wiarę zwą się agnostykami, podobni są do emo, zero agresji na zewnątrz, za to autoagresja czasami występuje. Choć niechciana:) Popieram dlatego anty(ego), ponieważ i ja widzę zło, które wyczynia KK. Jeśli chcecie wiedzieć, jakie zło, dajcie znać, chętnie o tym szerzej na forum napiszę... :)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 15 Kwi 2008, 00:21:16
\"Jemu nie zależało na uwierzeniu w coś po drugiej stronie lustra, bo on nie wierzył w takie rzeczy\". - miało być
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: zaroowka w 15 Kwi 2008, 02:28:35
Tajny... Upraszczasz okrutnie.
Parę pytań więc:
Co jeśli ktoś jest katolikiem, ale wierzy w Boga, a nie w kościół katolicki? Kim jest? Katolikiem, czy może odstępcą od wiary,czy może też \"innowiercą\"?

Co do cholery ma emo do agnostyków i agresji (no tak - agnostyk, agresja i autoagresja jest na \"a\" ;) )?! Tylko dla mnie się to nijak nie łączy - nie ma związku.

Przy okazji - twierdzisz, że agnostyk, to ktoś, kto przestał wierzyć - śmiem się sprzeciwić. Agnostyków też można pogrupować i podzielić na kilka kategorii, czy może raczej nurtów myślowych. Jedną z podstawowych tez jest to, że agnostyk nie może potwierdzić czy Bóg istnieje czy też nie - co nie oznacza, że w niego nie wierzy. Nie do końca zgadza się to, z tym co napisałeś.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 15 Kwi 2008, 02:48:42
a kto może potwierdzić? KK? :)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Fikou w 15 Kwi 2008, 07:41:02
hmm... Ja jestem ateista... ale po co mi gadać o tym... miałem kilka napomknięć w tekstach ale nie chcę nikogo \"nawracać\", nie podoba mi się brak dystansu do kościoła i ślepa wiara w bzdury z ambon...(przy czym nie chcę mówić że są to tylko bzdury) Mam jednak w głębokim poważaniu proceder który się zowie szukaniem haczyków na kościół...
Wyrosłem w kulturze katolickiej, hołdowałem Bogu, Ojczyźnie i Honorowi, Cnotom i Dobru... Czy kiedy zgadłem co mi się nie podoba w chodzeniu do kościoła...( czemu nudzą mnie msze itp.) Czy kiedy zdefiniowałem się już wewnętrznie na ateistę mam odrzucić dobre zachowania? nie mówię że wciąż lubię te wszystkie cnoty albo to że szczerze jeśli mam postępować w życiu to nie zostaną mi odpuszczone w konfesjonale grzechy... a szczerość jest moją cnotą... cóż dzieci wylatują z gniazda... normalne to... lecz nie srajcie tak przepaskudnie w to gniazdko... moja moralność mi na ten przykład odpowiada al jeśli miałbym dochodzić jej korzeni to są one właśnie w KK
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 15 Kwi 2008, 07:47:25
agnostyk to osoba, która wierzy w to, że człowiek jest osobą niedoskonałą w tym sensie, że nie dane będzie mu poznanie pewnych spraw ostatecznych - jest sceptykiem, ale w przeciwieństwie do ateisty jest otwarty na doświadczenie ze sfery sacrum - czuje, że świat namacalny to nie jedyny wymiar, ale nie jest zdolny do ślepej wiary - nazywa się czasem agnostyków ludźmi poszukującymi, ale to chyba za dużo powiedziane, pewne rzeczy przychodzą mimo woli, gdy tym czasem wytrwałe poszukiwania nie dają rezultatu do końca życia...
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 15 Kwi 2008, 07:54:36
to mówisz tajny, że nie olewasz rzeczywistości... no no... gawędziarz teoretyk ściebie niezły to na pewno
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: wredna w 15 Kwi 2008, 12:05:32
Widzę że dyskusja na temat ogłoszeń parafialnych przerodziła się w dyskusję na temat Kościoła Katolickiego, nawracania itp.

Ktoś chyba chciał tu poczytać o nawracaniu. Kiedyś przeczytałam jedną książkę (teraz może już dość starą bo z 1997 ale sami oceńcie czy nieaktualną) pt. \"Radykalni\". Są to rozmowy z Tomkiem Budzyńskim, Grzegorzem \"Dzikim\", Darkiem Malejonkiem, Piotrem Zyżelewiczem \"Stopą\". Myślę, że dla osób słuchających polskiego rocka nie będą obce te nazwiska.

[cytat]Przychodziły kobiety do zakrystii i mówiły: \"Proszę księdza, tutaj jeden taki z zielonymi włosami i kolczykiem w nosie przystępuje do Komunii świętej. Niech ksiądz uważa, bo może on hostię wypluwa do rękawa i później bezcześci\". A księdzem był koleś, który uczestniczył przy moim nawróceniu. Póki kobiecina była w zakrystii, jakoś się opanował, ale gdy tylko wyszła, to tak ryknął śmiechem...
Dziki[/cytat]

To jest fragment tej książki, dla tych którzy być może zechcą po nią sięgnąć
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Anty w 15 Kwi 2008, 12:42:59
Znam to.
Szkoda jedynie, że Budzyński i Malejonek prezentują typową dla neofitów nadgorliwość.
Stopa i Lica co innego  
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 15 Kwi 2008, 12:52:57
ja nie czuję z KK żadnych związków mimo tylu lat prania mojego mózgu:( a jesli coś czuję, to tylko nienawiść!
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 15 Kwi 2008, 13:50:25
a co ci kościół zrobił?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Anty w 15 Kwi 2008, 14:24:52
Jak to co zrobił?! Zakazał laskom robić loda  
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 15 Kwi 2008, 15:08:49
ty się nie wyrażaj bo znowu się poobrażają
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Anty w 15 Kwi 2008, 15:21:55
ja tylko się odnoszę do tego o czym pisał Tajna
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: vanillacat w 15 Kwi 2008, 15:39:37
ANty ja napisalam ludzie innych wyznań, widac masz sklonnosci do przekrecania cudzych słow. Samam mam osobiscie znajomych ateistów oraz innych wyznań, którzy ostro krytują Papieza i Kosciol, a jednak umiemy wspolnie rozmawiac:)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Anty w 15 Kwi 2008, 15:56:20
Ale czekam na relację jak się nawracali i jakiego wyznania wcześniej byli?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 15 Kwi 2008, 21:05:26
Wreszcie zaczęla się jakaś sensowna dyskusja (chociaż rzeczywiście nie na temat) wątpię by to była zasługa moich postów, bo jakby zostały niezauważone i nawet Tajny mnie \"zawiódł\", bo mi nie dokopał.
Pozwolę sobie jednak od czasu do czasu coś wtrącić, bo forum w końcu jest chyba dla wszystkich.
Jak dla mnie wasze dyskusje, są trochę zbyt akademickie, ale to jest normalne w waszym wieku, bo chyba naogół jesteście sporo młodsi ode mnie i patrzycie na wszystko z innej perspektywy. Kryzysy wiary, są też raczej rzeczą normalną w tym okresie. Wielu z was określa się jako  ateiści. Ale czy jesteście tego absolutnie pewni, że to nie kryzys wiary, wszak jak piszecie większość z was wychowała się w duchu katolickim. Anty, czy aby rządanie przez ciebie przykładów nawróceń, to nie jest jakieś podświadome szukanie Boga, którego nie widzisz, a może chciałbyś znaleźć?
Niech mi jakiś ateista wyjaśni, po co żyjemy i jaki sens miałoby nasze życie, gdyby po drugiej stronie nie było NIC!
Tajna, więc co, lekka śmierć, a potem tylko jesteśmy NAWOZEM?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 15 Kwi 2008, 21:23:03
Ja mam psa, suczkę co ma 6 lat. Zapewne umrze przede mną. I ja nie mam złudzeń, że nic po niej nie zostanie, tylko wspomnienia i zdjęcia. Tak samo po mnie, ale mam nadzieję, że dużo później. I mam nadzieję, że po mnie zostanie dużo więcej, dlatego piszę. Życie ma sens takie, żeby się cieszyć nim póki można. To nie nasza wina, że KK póbuje nam wmówić coś innego, ale ludzie w starej UE potrafią się cieszyć życiem i jakoś KK do szczęścia nie jest im potrzebny, mówiąc tak ogólnie, statystycznie. A ludzie żyją albo dla siebie albo dla innych, to już zależy od usposobienia danego człowieka i tego co chce robić w życiu. Po jednych zostaną dzieci, po innych pewne wytwory materialne, czy wyobrażeniowe - w przypadku wyrobów odnoszących się do wyobraźni czy kultury.
Dla mnie nie ma nic smutnego w tym, że po iluś tam latach zniknę na zawsze. Tak już jest i trzeba się z tym pogodzić, im wcześniej tym lepiej. Im wcześniej do nas to dotrze, tym bardziej będziemy cenić życie i nie będziemy wdawać się w głupie wojny, do których kościół często zachęcał. Ateizm jest więc prolife w przeciwieństwie do wydumanych i zgubnych doktryn KK.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 15 Kwi 2008, 21:32:42
to ile ma pani lat?

tzw. \"kryzys wiary\": proszę pani, przyjmuje pani za rzecz pewną, że istnieje pewien stan przejściowy, który i tak nieuchronnie minie i człowiek wróci do kościoła... skąd ta pewność? to, że wszyscy z nas wychowywali się w tym samym duchu katolickim niewiele mówi...

pojęcie \"kryzysu wiary\" i \"człowieka poszukującego\" to pojęcia ze słownika zinstytucjonalizowanej religijności... czy taka religijność (kościołowa) jest człowiekowi koniecznie potrzebna do zbawienia? - śmiem wątpić...
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 15 Kwi 2008, 21:34:11
hehe ty Tajny to jesteś niezły obuch między oczy...  :P nikt ci nie powiedział, że ateista jest Pro-Stak ?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 15 Kwi 2008, 21:34:43
Tylko, że w starej UE żyje tak około 5% ludzkośći. To podaj receptę na życie dla tych 95% biednych, niedożywionych, głodujących, żle zarabiających, bez pracy, kalekich, chorych etc. Dla nich ateizm też jest prolife. A jak będziesz miał 50-60lat i do tego czasu nic nie wydasz, nic nie osiągniesz to dalej będziesz tak spokojnie czekał na śmierć?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 15 Kwi 2008, 21:45:52
[cytat]podaj receptę na życie dla tych 95% biednych, niedożywionych, głodujących, żle zarabiających, bez pracy, kalekich, chorych etc.[/cytat]

to znaczy, że dla nich jest potrzebna tzw. nadzieja na lepsze po...? pani raczy żartować, tak spłaszczać religię: do obietnicy...
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Fikou w 15 Kwi 2008, 21:53:00
to 95% ludności głoduje?

 :]

a kryzys to fajna jest brygada,
 Katolicka religia pozostawia ludzi często w stanie przejściowym, przecież jeśli ktoś jest \"wariat\" to bierze ekskomunikę... a normalni nie potrzebują kłopotów... swojej przynależności nie mogą się wyzbyć ot tak! że hop siup bęc, wszyscy na raz na hurra!!
Naznaczeni krzyżmem zbawienia, przesiąknięci strachem... że ten wszechmogący z nieba może istnieć... i ja mogę być zgubiony!!
a do tego społecznie wytykany palcem, jego dzieci nie idą do kościoła... zzzzyg zzzyg

teraz kolejny aspekcik... SPOWIEDŹ ŚWIĘTA, wraz z rachunkiem sumienia i haczykiem... żałowaniem win... ale winy są z góry ustalone... grzech (nawet jako byli wierni) wiemy kiedy jest grzechem  wg. kościoła
spowiedź musi być szczera okazaną ma zostać skrucha... jeśli nie chcesz się skruszyć i nie pokrzepia cię fakt że ci odpuszczą to odchodzisz od szafy nierozgrzeszony ale niby Bóg mówi nic nie szkodzi... ja poczekam.
masz świadomość że Ci wszystko jedno... ale możesz być pewien że wg. nich... jesteś ich częścią
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 15 Kwi 2008, 21:54:02
wadim, bardzo mi przykro ale jestem facetem po 40tce
W żadnym miejscu nie napisałem, że tzw kryzys wiary, czy jak to nazwiesz, to stan przejściowy. chodzilo mi o to, że w wieku powiedzmy 20-30lat prawie każdy przechodzi mniejszy lub poważniejszy kryzys wiary. Część ludzi staje się zatwardziałymi ateistami do końca życia, ale takich jest chyba niewielu, część odnajduje się w wierze, niekoniecznie w kościele, a część pewnie całe życie jest gdzieś pomiędzy.
Pytasz, czy do zbawienia jest potrzebna religijność (kościołowa)-dla mnie jest, chociaż nie wiem do końca, co masz na myśli pod tym określeniem.
Żeby było jasne ja także dostrzegam błędy w Kościele jako Instytucji, wiem że są księża źli, przeciętni, ale są i dobrzy, znam też i paru świetnych.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 15 Kwi 2008, 21:58:13
Fikou, apropos tych 95%. Czytaj uważnie, tam są PRZECINKI
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 15 Kwi 2008, 22:19:19
ouć... sorry... z przyzwyczajenia uznaję, że a na końcu daje \"ona\"...  :D

[cytat]Część ludzi staje się zatwardziałymi ateistami do końca życia, ale takich jest chyba niewielu, część odnajduje się w wierze[/cytat]

co to znaczy: \"odnaleźć się w wierze\"?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 15 Kwi 2008, 23:12:28
Nie ma problemu, może niepotrzebnie się ujawniałem, byłoby ciekawiej :lol:
\"odnaleźć się w wierze\"?, to znaczy uwierzyć w COŚ Nadprzyrodzonego: Boga, Jahwe, Allacha( choć to to samo), czy cokolwiek, nazwanego jakkolwiek. To znaleźć swoje miejsce w jakimkolwiek kościele(religii). Bez wiary w to Coś, co każdy sam w sobie odkrywa, nasze życie traci SENS- takie jest moje zdanie i masz/macie prawo się z nim nie zgadzać.
Czemu twierdzisz , że spłaszczam religię do obietnicy. W zasadzie tak jest. Boga nie da się dotknąć, czy zobaczyć bezpośrednio. Możemy tylko wierzyć, że jest,lub nie. Wierzyć, że On istnieje, to nie znaczy mieć tego całkowitą pewność.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: jola w 15 Kwi 2008, 23:25:03
No właśnie, luna, ludzie, którzy chodzą do kościoła to nie są żadne barany (czy tam owieczki), które bez żadnej refleksji przyjmują wszystko co usłyszą z ambony, księża też różnym cieszą się szacunkiem u tych, którzy chodzą do kościoła...ale co z tego, to nie
znaczy że mają się od razu zniechęcać do całego kościoła katolickiego.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 16 Kwi 2008, 01:59:07
no ale po co chodzić do kościoła? Czy nie lepiej wierzyć w człowieka?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 16 Kwi 2008, 07:33:45
Widzisz Luna, być może nasze stanowiska nie są aż takie odległe - ja mogę tylko powiedzieć, że nie nie odczuwam większej konieczności udziału w liturgiach kościelnych i nie wydaje mi się konieczne posiadanie takiego samego zdania co kościół instytucjonalny w wielu kwestiach społecznych i życiowych... reszta to odkrywanie czegoś, co życiu nadaje sens...
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Fikou w 16 Kwi 2008, 07:34:13
luna... przecinki nie zmieniają niczego :P
a na margines wychodząc to myślę sobie że jest straszliwie kolokwialnym argument że są księża źli i dobrzy i ci średni... no pewnie że są - to przecież ludzie
jakoś dziwnie mało podczas rozmów o kościele padają argumenty że to dogmatu sprawka że się człowiek odwraca... bo w Niedzielę jak drewna chcesz narąbać toś przeklęty przez sąsiadów, bo jak do kościoła idziesz to powinieneś przyjąć do serca Pana Jezusa poprzez eucharystię, a żeby to zrobić musisz skruchę wyrazić  i przedstawić komu swoje grzechy... a nawet jak nie żałujesz to nakłamać że żałujesz... zamotano nie?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: spidy w 16 Kwi 2008, 10:03:26
Fikou -> Trochę sam motasz, zupełnie niepotrzebnie. To nie sprawa dogmatów tylko zasad, a to różnica. Zasady obowiązują nie tylko w kościele, ale i w państwie. Jak złamiesz zasadę państwa (prawo państwowe, dane żebyśmy mogli jako tako żyć) to idziesz za kratki albo płacisz grzywnę. Jakoś nikt się temu nie dziwi. Natomiast jak łamiesz zasadę daną przez Boga (przykazania, dane żebyśmy mogli żyć szczęśliwie) to jest wielkie oburzenie, że nazywa się grzech grzechem.

Gwoli wyjaśnienia - drewno w niedzielę możesz rąbać jeśli np. jesteś urzędnikiem i w ten sposób odpoczywasz albo jeśli jest to praca konieczna (bo np. naprawdę nie miałeś kiedy tego zrobić w tygodniu). W obydwu przypadkach nie może Ci to przeszkodzić w świętowaniu niedzieli. Sąsiadami się nie przejmuj.
Jeśli nie żałujesz za grzech to najprawdopodobniej nie znasz istoty zła, jakie w Tobie powoduje. Możesz o tym powiedzieć przy spowiedzi, bo kłamstwem niczego nie załatwisz przed Bogiem (On i tak Cię zna). Jeśli masz dobrego spowiednika, to może Ci wyjaśnić na czym polega zło tego grzechu i żal w Tobie \"sam się wzbudzi\" (a ściślej przy każdej spowiedzi działa Duch Święty, który Cię wspomaga - taki szkwał, mówiąc po żeglarsku). Poza tym żal nie musi się wiązać z uczuciem, a może być aktem woli i jednocześnie zaufania.


Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: spidy w 16 Kwi 2008, 10:18:59
Wadim ->
[cytat]...konieczności udziału w liturgiach kościelnych i nie wydaje mi się konieczne posiadanie takiego samego zdania co kościół instytucjonalny w wielu kwestiach społecznych i życiowych...[/cytat]
Co do udziału w liturgii to jest tak, jak z udziałem w... domu. Możesz mówić rodzinie przez telefon, jak to super, że jest i że kochasz itp., ale bez osobistego kontaktu więź się osłabia, a często urywa. Najlepiej wiedzą o tym emigranci i ich rodziny.

Więc porównanie Eucharystii do rodzinnego obiadu jest dla mnie jak najbardziej zasadne. Zresztą w dobrych parafiach po Mszy św. jest agapa - poczęstunek w domu parafialnym, pogaduchy itd. Jak w większej rodzinie.

Nauka społeczna kościoła jest takim trochę odczytywaniem dzisiejszego świata przez pryzmat wiary katolickiej. Jak ktoś nie wierzy, to trudno żeby się z nią zgadzał.

Wcześniej pisaliście o nawracaniu. Człowiek nie jest w wstanie nawrócić drugiego. Może dawać przykład, może zainteresować swoim sposobem życia, ale i tak \"pierwszy ruch\" pochodzi od Boga. Wg wiary katolickiej to Bóg porusza człowieka do wiary (daje łaskę wiary) w osobistym spotkaniu. Dopiero tak ożywiona wiara rodzi dobre uczynki, które są jednak tylko takim papierkiem lakmusowym.

Uff, przepraszam, jeśli przynudzałem.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Anty w 16 Kwi 2008, 10:27:31
Wcale nie przynudzasz.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 16 Kwi 2008, 12:30:58
spidy ale ja nie ma potrzeby uczestniczenia w kościele, w tym sensie nie jestem religijny, tzn. jeśli to jest synonimem bycia religijnym jest uczestniczenie w liturgii...

natomiast potrzebę posiedzenia przy rodzinnym stole mam jak najbardziej...
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 16 Kwi 2008, 12:33:10
* tzn. jeśli synonimem bycia religijnym jest uczestniczenie w liturgii...
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: spidy w 16 Kwi 2008, 13:59:28
Hmm, to temat na osobny wątek, Wadim (mało reklamowy ;) ). Po pierwsze, nie da się wyłączyć wspólnotowości z Kościoła katolickiego. Nawet medytacje mnichów w samotniach są odprawiane w tym samym czasie, co całej wspólnoty Kościoła (Liturgia Godzin). Symbolika dwóch belek Krzyża świętego jest często odczytywana właśnie jako nierozłączne działanie z Bogiem (belka pionowa, od ziemi do nieba) i wśród ludzi (belka pozioma, obejmująca innych ludzi).

Po drugie, ja też nie zawsze mam \"potrzebę\", rozumianą jako ochotę, uczestniczenia w liturgii. Tak, jak nie zawsze chce mi się myć zęby, choć już jestem duży chłop. :D
Ale wiem, że jak powiem Bogu, \"a niech tam - idę, a Ty rób co chcesz, najwyżej sobie poziewam\" to mnie potrafi zaskoczyć. To taka moja wersja pokory :D
Wcale nie czuję się przez to głupszy, nie czuję, że w owczym pędzie smaruję na Mszę, bo to mój wybór i moja umowa z Nim.

I zdaję sobie sprawę, że to co piszę nie ma sensu dla kogoś, kto nie wierzy, że do Boga można mówić i że można Go słuchać. Więc krytykę przyjmę pokornie (w mojej wersji) :D
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 16 Kwi 2008, 15:48:46
 dla mnie to jakieś bajki, hop hop!!! A czy czerwony kapturek też jest z nami?!
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Fikou w 16 Kwi 2008, 16:39:04
nie zupełnie bajki tajna... są ludzie którzy wierzą... świat można sobie podporządkować zasadom... mały mamy wybór?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 16 Kwi 2008, 17:02:11
jakim zasadom? Że prezerwatywy są be?!
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Fikou w 16 Kwi 2008, 17:15:06
widzisz... do wiary trzeba konkretnego heroizmu... we świecie godzimy się z wieloma zasadami, przyjmujemy też te zasady bądź je odrzucamy... wszystko jest względne... jeśłi ktoś umie wierzyć to nie mnie oceniać czy mu to na dobre wyjdzie czy na złe
Jeżeli piszę o wierze to piszę o swojej wierze o swoim punkcie widzenia... nikt mi nic nie może narzucić, nie?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 16 Kwi 2008, 18:42:59
ale może wykazać, że ktoś się myli, tak jak nic złego nie ma w jedzeniu wieprzowiny czy wołowiny, tak istnieje wiele innych głupich religijnych zasad
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 16 Kwi 2008, 20:33:28
 Wadim, w sumie nasze stanowiska są chyba bardzo bliskie.
podoba mi się stanowisko księdza  J.Góry, który twierdzi, że w kwestiach wiary nie należy nikogo do niczego namawiać, bo to jest niesmaczne, należy jedynie dawać przykład (jak pisze Spidy) Człowiek powinien do wiary dojrzeć sam. Jeśli nie czujesz potrzeby uczestniczenia w liturgiach, to na nie nie chodź. Jedź do lasu, nad jezioro, czy gdziekolwiek, gdzie możesz lepiej poczuć Boga, może tam kiedyś poczujesz potrzebę bycia z ludzmi w kościele, to wtedy pójdziesz. Fikou,jeśli czujesz,że rąbiąc drzewo, czy kopiąc działkę robisz coś dobrego, to olewaj sąsiada. Jeśli on po mszy św napije się w trupa, to i tak będziesz lepszy od niego. Jeśli chodzi o kwestie społeczne i życiowe, to w zasadzie (chyba nie przesadzę jeśli tak napiszę) każdy katolik je łamie, a więc poniekąd się z nimi nie zgadza, bo przecież każdy grzeszy! , a grzech jest świadomym łamaniem przykazań boskich czy kościelnych, w tym również różnych norm zachowań społecznych( choćby tych o których w kółko pisze wiadomo kto) Pewnie trochę namieszałem i znowu kto sie przyczepi :)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 16 Kwi 2008, 21:36:00
Wydaje mi się, że każdy grzeszy nie dlatego, że nie zgadza się z przykazaniami tylko dlatego, że jest po prostu człowiekiem. Świadomość nie zakłada przecież sprzeciwu wobec reguły, a po prostu wiedzę, że reguła jest niemożliwy do spełnienia w każdych warunkach. Całe życie człowieka to pasmo wyjątków od reguły: dopuszczając możliwość dokonania aborcji nie mówię, że to jest dobre, tylko, uznaję, że pewne sytuacje życiowe zmuszają kogoś do dokonania takiego a nie innego kroku.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Fikou w 16 Kwi 2008, 23:43:19
ja tylko dla LUNego powiem że mam zajebistych sąsiadów... znam ich od dziecka i w dobrych sąsiedzkich relacjach współistniejemy...
tam wyżej to tak ogólnie ująć się starałem pobieżne postrzeganie wiary przez pana x czy y, jakiegoś obywatela RP z pewnością :)
jest to poczyniona przeze mnie obserwacja presji wiary pochodzącej od ludzi którzy do wiary są przyzwyczajeni jak do małżonka po 30 latach małżeństwa albo fotela po robocie.
oczywiście zabrakło tego w mojej poprzedniej wypowiedzi co czyni ją skrótem myślowym... bo wiara pielęgnowana występuje rzadko ale jest jakościowa... nie mniej jednak przeważają w naszym społeczeństwie sposoby wierzenia jakby \"ilościowe\" (to słowo stosuję w zamienniku za obecny brak innych jako antonim do \"jakościowości\" wiary) wierzą masy, tak jak się chodzi do sklepu tak i do  świątyni... często na pokaz, ale nie koniecznie świadomie, rzekłbym z wyrachowania
Wadim... ładny pościk ;)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: spidy w 17 Kwi 2008, 00:58:21
[cytat]Wadim: Wydaje mi się, że każdy grzeszy nie dlatego, że nie zgadza się z przykazaniami tylko dlatego, że jest po prostu człowiekiem[/cytat]
Bardzo ważne zdanie, nie tylko dla katolika. :) Człowiek jest słaby. Wiedzą to zwłaszcza ci, co siedzą w jakichś wyniszczających nałogach. To jest bardzo trudne do przełknięcia, gdy człowiek ma być w dzisiejszym świecie super doskonały. A tu prędzej czy później trzeba uznać własną słabość. Wojciech Wencel dobitnie się kiedyś w podobnym kontekście określił \"cienkim Bolkiem\".

Cienki Bolek jest przez racjonalistów odbierany jako pokorne cielę (tajna potwierdzi). W rzeczywistości to cienkie Bolki najwięcej zwojowały w Kościele. Św. Ignacy Loyola zanim założył zakon jezuitów przez 26 lat prowadził \"życie grzeszne\", ba! św. Piotr był cienki jak szczaw, gdy zobaczył co robią z jego Panem.

Takie cieniasy, a wyszli na ludzi. ;) Dużo się mówi o regułach Kościoła, że ograniczają. A centrum wydarzeń - Golgota - to przecież kompletne złamanie reguł panujących w świecie! Słabość wygrywa. Bóg, jak ostatni słabiak, daje się jakiejś garstce palantów ukrzyżować. Nie popełnia żadnego grzechu, a z pełną świadomością umiera za cieniasów. I byłaby to żałosna historia, godna parodii Montiego Pythona, gdyby nie to, że zmartwychwstał.

Kurczę, brzmi to jak Ewangelia w pigułce :D Lepiej doczytajcie.  ;)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 17 Kwi 2008, 02:28:39
zastanawiają mnie stwierdzenia katolików, że ktoś jest lepszy od drugiego ( bo tamten to pijak, a jak pijak to złodziej, bo każdy złodziej to pijak... skąd my to znamy) - jedni są grosi, inni lepsi, a czy to takie ważne(?!) kto jest lepszy? Czy życie to jakiś sport?  Albo drugi katolik mówi,  że ktoś wyszedł na ludzi, czyli że ktoś inny człowiekiem nie jest. W sumie racja, wszyscy jesteśmy zwierzętami, jak uczy biolog ewolocyjny Robert Wright w książce \"Moralne zwierzę\". Jednak spidemu na pewno nie o to chodziło. On też uważa, że jedni są lepsi, a inni gorsi. Do tego właśnie prowadzi katolicka nauka, do społeczeństwa klasowego, jedni są lepsi, są na górze, a ci gorsi, na dole - i z reguły skoro są gorsi, to mają i mniej pieniędzy. Sami na to sobie zasłużyli... Jakbym widział przed sobą jakiegoś feudała, który usprawiedliwia tym niskie zarobki niewykwalifikowanych robotników - to nie ludzie, oni mogą żyć jak zwierzęta, w ziemiankach na kartoflach. Do tego prowadzi nauka kościoła, do takiego społecznego stanu. Muniek też śpiewał, że biskup z komendantem pił, czyli ci lepsi piją razem ze sobą, mówią do siebie per pan, a reszta to hołota. Właśnie. Niezłe bagno w tym naszym kraju. I to dzięki komu?!
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: spidy w 17 Kwi 2008, 08:58:35
Tajna potwierdził jak widać punkt widzenia racjonalistów :D

[cytat]tajna: stwierdzenia katolików (...) jedni są grosi, inni lepsi, a czy to takie ważne(?!) kto jest lepszy? Czy życie to jakiś sport?[/cytat]

Nie wiem, gdzieś Ty, tajna, wyczytał o tej \"lepszości\", bo jest jak wół napisane: \"Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony. \" (Mt 23,11-12)
Ocena moralna człowieka nie należy do nas. Trzeba mówić o tym, czym jest grzech, ale każdy człowiek - sam w sobie - zawsze pozostanie tajemnicą.

A czy to sport z tymi grzechami? W jakims sensie tak :) Św. Paweł pisze \"W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem\" (2 Tm 4,7).

Samo życie, tyle że raczej nie sprint na tartanie w świetle reflektorów, tylko przełaj - solo.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 17 Kwi 2008, 10:56:31
to luna napisał, że ktoś jest lepszy od drugiego, bo nie piję, a ty spidy napisałeś, że cienki bolek wencel wyszedł na człowieka, czyli, że ktoś inny pozostał zwierzęciem - choć niby racja, bo jak uczy biolog ewolucyjny Robert Wright w książce \"Moralne zwierzę\", każdy jest zwierzęciem, ale tobie na pewno chodziło o to, że jedni są lepsi, a inni gorsi. Nie podoba mi się więc to, że katolicy traktują życie jako sport! Że jednych traktują lepiej, a innych gorzej. Bardzo mi się też nie podoba to ich rozróżnianie ludzi na tych wartościowych i tych niewartościowych. Bo niby kto wam katolicy na to pozwolił? Jacyś nawiedzeni guru? Pewnie znowu sypniesz jakimś cytatem z ewangelii, ale dla mnie to żaden autorytet, książka jak każda inna, a o tyle mniej ważna, że nie naukowa. Rozróżnianie ludzi na gorszych i lepszych prowadzi właśnie do drastycznych nierówności społecznych, do społeczeństwa klasowego, na szczycie którego oczywiście jest bogaty kościół - ci lepsi.

Wracając do nauk papieża, którymi tak się szczyci kościół i które tak bardzo wychwalał luna, o to co mi się nasunęło. Zostało to jednak wykasowane z wątku o JPII, napiszę więc jeszcze raz:

dziwny ten nasz kraj, jeśli uśmiechu na twarzy musi nas uczyć ksiądz, który przecież po to jest księdzem, żeby nie czuć się szczęśliwym na ziemi - dlaczego na pieszych pielgrzymkach do częstochowy w silnym słońcu oni noszą czarne sutanny? Żeby jeszcze bardziej się umartwić... To jest autentyczne, podsłuchane kiedyś dawno temu. A dlaczego nie mogą oficjalnie mieć kobiet? Też żeby jeszcze bardziej się umartwić... I proszę, dowiaduję się, że to dzięki JPII ludzie zaczęli się uśmiechać, aż trudno uwierzyć żeby to mogła być prawda, choć może niektórzy rzeczywiście od księdza czerpią słodowe ilości szczęścia, jacy więc to muszą być nieszczęśliwi ludzie, jeśli szczęście znajdują w kościele? W kościele, na którego ołtarzu wisi umęczony, ukrzyżowany człowiek... Smutne to jest właśnie dla mnie, że tylko nieszczęśników mamy w kraju. Ale to jest też takie błędne koło trochę, bo wielu nieszczęśliwych jest nieszczęśliwymi z powodu błędnego katolickiego wychowania. A to, że musisz mieć poczucie winy, jak zrobisz coś czego zabrania kościółw, a to że seks jest tak ogólnie zły, chyba że po ślubie, i tak dalej. Ja już w sumie to nawet sporo zapomniałem z tych win katolicków i bardzo się z tego cieszę, bo nie trapi mnie żadne poczucie winy. Jeśli coś komuś źle zrobiłem, to odczuwam smutek z tego powodu, ale że wiem, że inaczej nie mogłem, więc nie biczuję się i nie umartwiam. Natomiast zwykli ludzie - katolicy biczują się i owszem, słuchają kazań, spowiadają się... I nic dziwnego, że potem są tacy łasi jak się do nich jakiś ksiądz uśmiechnie, pocieszy, polituje się, że jednak nie jest tak źle, że jednak z nimi nie jest tak stranie, że czasami można się uśmiechnąć, że czasami można więcej zjeść na święta, że w dobrej wierze można nakrzyczeć na żonę. Strasznie to pokręcone jest i zagmatwane. Można by pewnie odwołać się do psychologii i stwierdzić, że skoro ktoś został wychowany na katolika, to potem nie uwolni się od tych uwarunkowań, niczym dziecko z patologicznej rodziny. Jednak niektórzy potrafią się oderwać i trzeba mieć nadzieję, że będzie takich ludzi coraz więcej i że będzie coraz więcej rodzin, które nie będą posyłać dzieci na religię i do kościoła. Jasne, że tacy ludzie nie będą potrzebować JPII do tego, żeby się uśmiechnąć do nieznajomego na ulicy czy w sklepie. Bo oni będą naprawdę szczęśliwi i nikt im nie będzie wmawiał, że nad ich sumieniami stoi jakiś bóg, kościół i że oni sami nie mogą wiedzieć co jest dobre, a co złe. Nic z tego, oni będą normalni. Dzięki normalnemu wychowaniu w szkole i w domu owszem będą wiedzieć, co jest dobre, a co złe i sami będą zarządzać swoimi sumieniami.

Inna sprawa, że wielu ludzi i bez kościoła byłoby nieszczęśliwych ze względu na podłe warunki materialne, ale to już inna sprawa, to jest już domena lewicowej wrażliwości społecznej i tych partii lewicowych, które powinny właśnie pomagać nieszczęśliwym ludziom, by kościół nie miał na kim żerować. Może kogoś uraziłem słowami o żerowaniu, ale no cóż,  ja tak, a nie inaczej postrzegam rzeczywistość naszego miasta i naszego kraju.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 17 Kwi 2008, 11:00:01
Jeśli więc ktoś szczerze chciał walczyć o los tych gorszych, to tylko partie lewicowe, PPS kiedyś, a dziś choć trudno się doszukać takiej partii, skoro SLD również się opowiadało za podatkiem liniowym, ale trzeba mieć nadzieję, że w końcu powstanie.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 17 Kwi 2008, 11:18:04
przestań pitolić o tej lewicowej wrażliwości społecznej, bo jeszcze uwierzę, że coś takiego istnieje  :lol:
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Fikou w 17 Kwi 2008, 19:53:49
tajna.. podstawowy błąd robisz... piszesz że to katolicy mówią że ten gorszy a ten lepszy itp. podkładasz każdy \"niesmaczek\" pod katolików podczas gdy te wszystkie pochopne sądy, złe wyroki to jest rzecz która dotyczy i katolików i ateistów i ogólnie wszystkich ludzi na ziemi.. jesteśmy marnością, słabizną, zbitkiem mięsa, zwierzętami... takim niezbyt spójnym myślowo tworem jako ludzie... pochopnie czynimy z braku życiowego doświadczenia lub dbałości o jego wzbogacanie
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 17 Kwi 2008, 21:38:04
Tajna strasznie trudno zrozumieć twoje pogmatwane myśli. Wciskasz katolikom, dzielenie ludzi na lepszych i gorszych etc, dla mnie po prostu pleciesz bzdury(sorry) To nie KATOLIK dzieli ludzi na lepszych i gorszych, tylko CZŁOWIEK.Katolik ma \"miłować nieprzyjaciół swoich\", tylko w życiu czasami cho...a się nie da. Pisałem o sąsiedzie Katoliku, którego gdy się nawali po mszy, jako katolik uważam za gorszego niż ATEISTE, to żle według ciebie. ( Apropos Fikou, to super, dobry sąsiad to podstawa, wredny potrafi nieźle życie uprzykrzyć) Sugerujesz, że motrderca, mążktóry dla sportu bije żonę, pedofil i tym podobni mają być traktowani na równi z innymi. Wybacz, ale ja jako człowiek nie potrafię, chociaż jako katolik- powinienem.
Tak wogóle wydaje mi się, że zanadto odbiegamy od tematu, chociaż dyskusja jest ciekawa. Może byśmy tak porozmawiali na przykład o tolerancji w jakimś innym wątku ( bo chyba nasza dyskusja trochę do tego zmierza) Tylko niech ktoś taki wątek założy, bo ja jestem na to za stary :lol:
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Winston Wolf w 17 Kwi 2008, 21:58:01
[cytat]Pisałem o sąsiedzie Katoliku, którego gdy się nawali po mszy, jako katolik uważam za gorszego [/cytat]

Czym się różni niedziela w dzień od innego dnia i innej pory, jeśli chodzi o napicie się? ;)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 17 Kwi 2008, 22:02:45
niczym, chyba że w niedzielę pije się wódę, a w zwykły dzień denaturat :P
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 17 Kwi 2008, 23:17:35
no tak, jako katolik nie interesuje cię to, że więźniowie są bici przez strażników, a pedofile wykorzystywani seksualnie, niech mają piekło na które zasłużyli, według ciebie katolika, no tak, może jeszcze bogiem się ogłosisz i wprost zaczniesz osądzać ludzi.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 17 Kwi 2008, 23:18:36
nie znam ateistów, którzy by dzielili ludzi na lepszych i gorszych, zaś wśród zagożałych katolików wszyscy są tacy.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 17 Kwi 2008, 23:29:50
Wydaje się, że Ty jesteś dobitnym przykładem ateisty, który w kościele i w katolikach widzi SAMO ZłO i niczego dobrego. Ja w odróżnieniu od ciebie oceniam człowieka jakim jest,a nie KIM jest i nie mam żadnych uprzedzeń do nikogo. Zło jest po prostu złem i należy je karać. A może proponujesz coś innego, może otwórzmy więzienia???
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 18 Kwi 2008, 00:11:21
a może zamknijmy jeszcze więcej osób? Ty chyba byś była za tym, co nie? To nie moja wina, że widzę co wy tu wypisujecie katolicy na tym forum i aż się prosi naprostować wasze błędne ścieżki!!!! Wszyscy dzielicie ludzi na lepszych i gorszych.  Uprzedzenia luna też masz, bo mordercę widziśz tylko w więzieniu, tymczasem są zwonienia warunkowe, pomyłki sądu itd. I ci ludzie kiedy wracają do społeczeństwa muszą jakoś żyć, ale jak? Skoro katolicy widzą ich tylko w więzieniu!!! I nie obchodzi cię co oni tam w więzieniu robią - to jest właśnie katolickie kierowanie się miłością, tylko wobec lepszych i godnych tego uczucia, tylko wobec ludzi wartościowych...
Żałosny jesteś. Zostaw lepiej te katolickie nauki, bo głupa z ciebie robią i smutnego człowieka.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 18 Kwi 2008, 00:46:40
Bez komentarza. Bo ty dalej swoje. Nie potrafisz chyba wogóle czytać, słuchać też pewnie nie, a już przyznać komukolwiek rację w czymkolwiek, to nie w twoim stylu, no nie?wtedy lepiej nabrać w usta wody i walnąć o lodzie.
Powodzenia w tej nowej szkole :lol: A kogóż to spotka ten zaszczyt?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 18 Kwi 2008, 00:56:20
raczej możliwość normalnych lekcji
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Fikou w 18 Kwi 2008, 07:13:41
ale pogięte rzeczy... tajna to intrygant bez barier... ale ogólnie to może i wrażliwy chłopak
pozdrawiam
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 18 Kwi 2008, 07:34:54
tajny, jak tak czytam twoje wypowiedzi, to jest w nich coś z moheryzmu, no nie obraź się, ale zdajesz się w zacietrzewieniu przypominać takich typowych toruńskich moherkatoli, tyle, że z przeciwnym znakiem: oni i ty wrzeszczycie, że walczycie o dobro, oni walczą byś się nawrócił, ty walczysz, by oni wyszli z ciemnoty -- kto z was ma rację?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 18 Kwi 2008, 12:37:42
bo ja jestem człowiekiem walki, a nie takim nie wiadomo co jak ty
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 18 Kwi 2008, 12:48:54
człowieku walki i co osiągnąłeś do tej pory?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 18 Kwi 2008, 13:22:17
napisałem zajebistą powieść Czarna mafia o walce z czarnymi, których pokonuje czwórka przyjaciół z Suwałk - ludzie masowo odchodzą od kościoła- to jest naprawdę dużo, bo ty byś nie potrafił tego napisać! Bo ty nie wiadomo kto jesteś!!! Z drobniejszych osiągnięć wymienię takie: odsunąłem od kumpli zagożałego katolika radosława wiśniewskiego (poety) - od dawna już tam on nie pisze i przestał psuć atmosferę tego literackiego bloga, który swoje pięciolecie obchodził na łamach lampy, a o którym będą się dzieci uczyły w szkole: http://www.ha.art.pl/kumple/kumple.pdf - przeczytaj wypowiedź poety Jasia KApeli!!! (polonisty z UJ). Wiśniewski przestał psuć atmosfereę swoimi głupimi katolickimi wstawkami o miłości, a jak co do czego przyszło na jego blogu jurodiwego-pietrucha to złapał za cep he he!!! Drugie osiągnięcie: dzięki mnie wielu ludzi odchodzi od kościoła, bo tłumaczę jak jest z KK i jakie osiągnięcia w kierunku prawdy ma dzisiejsza nauka - choćby biologia ewolucyjna. Mój zasięg nie jest duży, bo nikt mnie nie wypromował, ale z czasem to się stanie i będę mógł zwalczać kościół na terenie całego kraju. Trzeba mieć siłę i wiarę w rewolucję, a nie być takim niewyraźnym jak ty. Tobie tylko na kasie zależy!!! Mój czas jeszcze nie nadszedł, ale kiedy nadejdzie będę większy od Woltera, będę pogromcą kościoła katolickiego, Watykan będzie się trząsł na dźwięk mojego nazwiska!!! Zniszczę KK, może dożyjesz tych pięknych chwil, bo ja będę żył 100 lat i dam radę doczekać tych pięknych chwil...::::::::::
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 18 Kwi 2008, 13:29:22
ależ się rozgrzałeś...

tylko skąd wiesz, czy po dobrej stronie stoisz...

jeszcze do niedawna wietrzyłeś spiski i gotowy byłeś zagłosować na Kaczyńskiego...
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 18 Kwi 2008, 13:41:10
spiski na górze są, czytasz przecież forum i wiesz jak gajewski rządzi naszym miastem... a z tym Kaczyńskim to była jedna wielka pomyłka, jak pisałem, znałem tylko kilka jego haseł prosocjalnych, nie zaś jego prokościelne nastawienie. Co do jego poglądów na homoseksualizm, to przyznaję, że dopiero od niedawna mnie oświeciło, po lekturze \"Lubiewa\" Witkowskiego. Nigdy nie miałem poważniejszych inklinacji homo, więc brałem to bardzo do siebie, dlatego błądziłem.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 18 Kwi 2008, 14:05:35
to miałeś poważny epizod

ty tajny chyba od niedawna interesujesz się polityką, coś mi się wydaje...
Tytuł: łomatkobosko...
Wiadomość wysłana przez: independent w 18 Kwi 2008, 18:27:26
Człowiek otwiera wątek myśląc, ze pozna jakieś nowe reklamy ;-), a tu takie brewerie napotyka :-) Porażka totalna ;-)

Widzę, Tajna, że znów masz gorszy okres i zioniesz nienawiścią. A był czas, że rozsądniej pisałeś...
Zwalczysz KK? Oderwiesz tłumy od Kościoła? Dzieciaku... Smutno się robi, gdy czyta się takie rzeczy...

Luna400, dziewczyno, napisz sobie w stopce \"Jestem mężczyzną\", bo do końca będziesz się tłumaczyć różnym nieuważnie czytającym :-) Szkoda długopisu ;-) Dzielnie walczysz :-) :-) Podziwiam

Spidy, święte słowa... Amen :-)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 18 Kwi 2008, 19:26:51
kolejny katol, żal dupę ściska
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 18 Kwi 2008, 19:42:39
słabo walczysz tajny o oświecenie ludu tego
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 18 Kwi 2008, 20:40:47
nie od razu babilon zbudowano
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 18 Kwi 2008, 20:48:11
problem w tym, że spłonął zanim go ukończono
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 18 Kwi 2008, 21:12:07
tym lepiej, bo kościół też ma spłonąć, tego mu życzę
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 18 Kwi 2008, 21:20:17
Miałem się do ciebie nie odzywać Tajna, ale nie mogę wytrzymać, czytając to co piszesz :lol:  :lol:  :lol:  :lol: Czy aby nie z Tworek??? Czyżby ciebie strasznie swędziały kopyta. Może się tak już oficjalnie ogłoś jakimś antybogiem czy Lucyferem Wcześniej próbowałeś ale jakoś nie wyszło, może tym razem będzie lepiej. Twoja sława niedługo będzie większa niż Kononowicza. Zlituj się chłopie. Fidel ledwie zipie, jego brat długo nie pociągnie, może na Kubie jest twoje miejsce?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 19 Kwi 2008, 01:44:06
jednych chciałbyś wysłać do więzienia, a mnie na kubę? To jest właśnie ta twoja katolicka tolerancja luna!!! Z tym lucyferem to był żart, bo przecież do głowy mi nie przychodzi, że by ktoś na serio wierzył w diabła ha ha ha:))) A kościół kiedyś upadnie, jak we francji zostanie przerobiony na muzeum czy sklep, albo jak w ZSRR na oborę. I u nas w kraju też ten skansen kościelny zostanie wymieciony, czy to przez laicyzację czy jakąś rewolucję, której bardzo bym dopingował. Ja muszę was straszyć rewolucją, bo do was nie dociera, że jesteście na przegranej pozycji. To tylko dla waszego dobra, żebyście potem nie rozdziawili buzi ze zdziwienia, kiedy wasz kościół \"spłonie\" hi hi hi. I zobaczcie, kiedy Putunim chciał wziąć za mordę ludzi swoich w Rosji, odwołał się do cerkwi - kościół to bardzo dobry straszak w ręku bogatych i ludzi władzy, ale zobaczycie jeszcie, że ludzie, których wyzyskujecie odwrócą się od was i kopną was w ........
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: Wadim w 19 Kwi 2008, 09:09:58
może byś obrazy zaczął malować, takie wiesz, na uspokojenie rozgrzanej głowy? byłbyś niezłym abstrakcjonistą

Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: independent w 20 Kwi 2008, 10:13:22
Dopóki w kościele podczas ogłoszeń parafialnych mówią o katolickich szkołach czy przedszkolach, wszystko jest w porządku. Nie popadajmy w paranoję krytykowania wszystkiego i wszystkich.
Nie podejrzewam, żeby ogłoszeniodawcy opłacali proboszcza. ;-) Póki co, edukacja w tym zakresie to wyjątkowo niedochodowy w naszym małym miasteczku interes (poza kilkoma wyjątkami od reguły, mam nadzieję).
Kiedy zaczną reklamować różową siłę pewnego odplamiacza, osobiście przykuję sie do ambony w ramach protestu, bo nie usunął mi żadnej plamy ;-)

Myślę, że powinna z nudów odpaść szpilka przypinająca ten wątek. Podyskutować na inne tematy można w ciekawszych wątkach ;-)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 20 Kwi 2008, 13:38:14
no tak, rączka rączkę myje, jak to mawia vanillacat
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: independent w 20 Kwi 2008, 15:30:12
Oj, Tajna... jak dziecko reagujesz. Ty o Kumplach raz w tygodniu możesz wspomnieć, ksiądz o katolickiej szkole nie...
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 20 Kwi 2008, 19:01:56
ja to robie bezinteresownie, nie mam z tego żadnej kasy, a ksiądz albo bezpośrednio ma, albo pośrednio - wychowani w katolickiej szkole będą w dorosłym życiu kłaść na tacę i płacić za różne sakramenta:)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 20 Kwi 2008, 20:35:13
Oj Tajny, wystarczyło dzień cię spuścić z oka i znowu szalejesz. Wygląda to tak jakbyś by na haju albo skończyły ci się leki. Pomysł wadima z obrazami jest dobry. Może byłbyś lepszym malarzem niż pisarzem. Na uspokojenie dobre też są druty. :lol:
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: independent w 20 Kwi 2008, 21:16:49
Tak jak Ty płacisz i kładziesz... Też na religię chodziłeś tyle lat...

Ty tego nie robisz bezinteresownie. Ty dzięki Kumplom chcesz zaistnieć w świecie literackim, a więc pośrednio robisz to dla kasy. Ty - na pewno, ksiądz - tylko się domyślasz.

Luna, cześć :-)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 20 Kwi 2008, 22:22:53
myślisz, że na literaturze da się zarobić? Że jakiś kumpel zarabia? Nawet piątek nie zarabia! No ale to inna sprawa, a inną jest twój zarzut, że \"Ty o Kumplach raz w tygodniu możesz wspomnieć, ksiądz o katolickiej szkole nie...\" Ale co to ma do rzeczy? Przecież w Suwałkach nie ma żadnego środowiska literackiego, które by cokolwiek znaczyło w kraju! Co mi z tego przyjdzie, że mówię o kumplach w Suwałkach? Nic! Ja to naprawdę robię bezinteresownie, żeby ktoś inny z naszego miasta się zainteresował pisaniem i wiedział o istnieniu kumpli. Ale jemu też to nic nie da, jeśli chciałby zarabiać kasę, to musiałby mieszkać w dużym mieście i znać kogo trzeba, ale trafić w gusta znanego wydawnictwa, Suwałki i kumple żadnej kasy nie zrobią razem, to jakaś totalna pomyłka!

luna--> a czyłeś coś mojego? Sporo już napisałem, ale szczerze wątpie, byś cokolwiek czytał! Poza tym jakie masz kwalifikacje, by wypowiadać się jako krytyk literacki? Napisałeś kiedyś w życiu jakąś recenzję?
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 20 Kwi 2008, 22:47:14
 Mój drogi tajny( pewnie chciałeś mnie zapytać czy CZYTAŁEM) otóż bywam ciekawy,więc z pewną niechęcią wszedłem na twojego bloga i zacząłem(spróbowałem) coś przeczytać, zdaje się że sławne Suwałki story. Kwalifikacji nie mam ale w swoim życiu przeczytałem pewnie już tysiące książek, żadko kiedy którąkolwiek odkładałem, bo nie mogłem jej strawić. Mówiac szczerze i na poważnie, z twoją wytrzymałbym gdzieś maksymalnie do 5 strony, by się zorientować, że mój  organizm jej nie zaakceptuje ( prawdopodobnie nie znam się na dobrej literaturze)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: independent w 20 Kwi 2008, 23:05:59
Tajna, ja poproszę o te powieści.
Mój mail, jak u wszystkich chyba, jest pod loginem ukryty :-)
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 20 Kwi 2008, 23:22:37
Suwałki story to dawny projekt, jeszcze nie skończony, to co jest na blogu to raptem jakieś 60 stron tylko, reszta czeka na napisanie. Od tego czasu skończyłem już dwie inne krótkie powieści, a piszę teraz trzecią pt. Melancholia. Znałem kiedyś pewnego studenta prawa ze stypendium naukowym, który zajrzał do mojej biblioteczki w akademiku, wziął Hłaska i po kilku stronach odrzucił ze wstrętem. Ja staram się brać pod uwagę zawodowych krytyków literackich, ale i ci  też się często mylą, bo trudno jest oceniać rzeczy współczesne. Lubię wiedzieć również co myślą o mojej twórczości również zwykli czytelnicy, jeśli ktoś taki jak ty nie wytrzymał starcia z tym co napisałem, to przypisuję sobie to za sukses, a nie porażkę, bo ja nie piszę dla katolików. Ja piszę dla ludzi wyzwolonych seksualnie i myślowo, piszę dla wolnomyślicieli, ludzi chcących się dobrze zabawić, pośmiać, podniecić. Daję im taką namiastkę dobrej zabawy, której być może nie mogą zaznać w gronie przyjaciół.
Ale nie po mszy, nie, nie adresuję swoich rzeczy do ludzi spędzających czas w kościele czy na plebani, ale do takich co lubią zaklać, wypić i się zabawić z kobietą. A przy tym do takich, którzy widzą niesprawidliwość w swoim mieście, kraju i na świecie i którzy chcieliby coś zmienić, ale nie potrafią, nie mogą, albo nie są wstanie. Swoimi książkami staram się ich przenosić do świata, w którym są radykalni bohaterowie, herosi, którzy potrafią żyć pięknie i aktywnie, którzy nie ulękną się grubych ryb, jeśli jest zagrożone dobro. O tym są \"Dzicy detektywi\". Suwałki story zaś to taka mała saga miejska, przekrój społeczeństwa z punktu wiedzenia człowieka wolnościowca. Panuje tu chaos, nie ma żadnego herosa, jakiegoś Spidermana czy Supermana. Ludzie żyją tak jak umieją, ale w sumie nie jest źle, być może lepiej niż w rzeczywistości. Chciałem Suwalczanom dać chwilę rozrywki, zabawy, a także chciałem ich podnieść na duchu, że być może nasze miasto nie jest takie beznadziejne i koszmarne jak je widzimy. Że dzieją się w nim również zabawne i ciekawe sprawy.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 20 Kwi 2008, 23:49:10
Wiesz, to bardzo ciekawe co piszesz. Jakoś już chyba wszyscy dawno zrozumieli, że jestem powiedzmy bardzo liberalnym katolikiem, tylko ty jeden ciągle nie możez przejrzeć na oczy .może zrozum wreszcie, że katolicy, których masz na myśli ( pisała o nich independent) nie siedzą przed komputerem, tylko gdzie indziej.
Apropos [cytat]Ja piszę dla ludzi wyzwolonych seksualnie i myślowo, piszę dla wolnomyślicieli to twoje książki w polskim społeczeństwie będą szły jak woda :lol:
[cytat]Daję im taką namiastkę dobrej zabawy, której być może nie mogą zaznać w gronie przyjaciół.
Ja też lubię dobrą zabawę, ale jakoś we fragmentach które czytałem nie było nic zabawnego, coś sie tam działo na Chłodnej, o jakimś reporterze(zdaje się, że Tajna we własnej osobie) Pierdutowie i td, nudne, kiepskie dialogi(jak dla mnie)
W takim razie przyślij mi najlepszy fragment, twojej najlepszej powieści.Trudno zaryzykuję, najwyżej zmarnuję trochę czasu, ale będę miał przynajmniej pewność co do poziomu twojej twórczości. Oczywiście dla ciebie nieobiektywny, bo te parę tysięcy książek o których pisałem to były żywoty świętych i książeczki do nabożeństwa :lol:
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: luna400 w 20 Kwi 2008, 23:54:02
Sorry, za długo siedzę w kościele, a za mało przed komputerem, więc mój poprzedni post jest może nieczytelny(pierwszy raz chciałem kogoś zacytować i wyszło jak wyszło) ale Tajna powinien zrozumieć :]
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 21 Kwi 2008, 00:43:19
bywa, że arcydzieła nawet nudzą; słyszałem różne opinie, np. prof. Mieczysława Inglota, badacza literatury, że \"Dziady są przegadane\", czyli że miejscami nudzą, z kolei pewien doktorant z wrocławskiego uniwerku na polonistyce mówił, że powieści Dostojewskiego są zbyt grube, przegadane, bo pisarz pisał dla objętości, zarabiał na powieściach pisząc je w odcinkach do gazet, rozdymał wątki, by mógł więcej publikować odcinków, a tym samym więcej zarobić. Ale jakoś nikt dzisiaj ze zwykłych czytelników nie jest wstanie tego zauważyć, biorą arcydzieła do czytania, a ich opinia i tak wiadomo jaka będzie, bo niewypada krytykować uznanego dzieła, żeby nie narazić się na śmieszność czy posądzenie o głupotę. Podobnie sprawa się ma z nieznanymi utworami, tylko że w odwrotną stronę. Nim utwór nie zostanie rozdmuchany, dzisiaj poprzez media, to takie coś w oczach zwyczajnych czytelników nic nie znaczy, dla nich to chłam, a autor grafoman. Chyba że ktoś napisze jakiś naprawdę ciekawy horror, to wtedy zwyczajny czytelnik swój zachwyt pokryje milczeniem. Kto bowiem ze zwykłych czytelników by zauważył wielkość Lubiewa Michała Witkowskiego? Masłowska też by poległa ze względu na swój dziwny język. Inna sprawa, że wielu krytyków jest ustawionych , to przyjaciele wydawców, razem piją piwo, spotykają się w knajpach, więc jeśli coś się spodoba wydawcy, to nie jeden krytyk tylko dlatego pochwali. Nie wszyscy, ale zależnie od wpływów wydawcy w światku literackim, tylu a tylu krytyków pochwali. Szczerości w recenzjach zwykle mało, bo ludzie się znają i piszą tak jak wypada pisać. Trudno więc wypośrodkować pomiędzy recenzją na zamówienie, a taką która miesza książkę z błotem, bo krytykowi coś nie przypasowało. Zwykle dopiero historia literatury, badacze wydają
bardziej obiektywne opinie, tylko że długo po fakcie. A autor musi żyć z tym co przeczyta o sobie w gazetach. Ja też mam różne opinie o współczesnej literaturze i gdybym był przekonany o jej wielkości, to bym nie pisał, żeby nie pisać czegoś beznadziejnego, tylko że ja również mam swoje prywatne zdanie o wielu książkach. Ale że znam trochę literatów, nie będę pisał o jakie książki i czyje mi chodzi. Poza tym uważam, że autorowi nie powinno się mówić rzeczy zbyt krytycznych, dlatego, że każda książka jeśli jest jako tako sprawnie napisana, znajdzie swoich czytelników i komuś na pewno się spodoba, jeśli nie całość, to jakaś postać, czy wątek. A piszę się książki dla czytelników, a nie dla krytyków czy literaturoznawców. to dobrze, że jest dużo pisarzy i jest duży wybór, dlatego nie ma sensu uważam tak bardzo wartościować,  bo w prywatnym odbiorze zwykle liczą się gusta, potem się dopiero bierze pod uwagę inne składniki powieści: temat, postacie, fabułę, problematykę, język, narrację. I patrzy się co jest nowatorskiego, oryginalnego. Albo jak autor igra z tradycją, czy posługuje się pastiszem czy może jest kontynuatorem jakiejś tradycji literackiej, a może ją w jakiś sposób modyfikuje? Co książka wnosi nowego do literatury, a co do myśli ludzkiej. Jakie postawy chce kreować, a je gani. W sumie sporo jest możliwości, które może realizować powieść. Dlatego trudna jest ocena wpółczesnej produkcji, bo zwykle do głosu dochodzi jedynie prywatny gust czytelnika. I tyle w tym temacie.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: tajna w 21 Kwi 2008, 00:49:45
no dobra, napiszę, że prywatnie nie podobała mi sie krótka powieść Piotra Czesrskiego o pokoleniu JPII \"Ojciec odchodzi\", bo autor zrobił z głównej postaci jakiegoś eunucha moim zdaniem. Ale dostrzegam w tej powieści poruszenie spraw nowych, zauważenie pewnego zjawiska, dało się ją czytać, jeśli chodzi o język, więc nie uważam tej powieści za chłam, warto ją było kupić i przeczytać, ale nie zmienia to faktu, że mi się nie podobała. Ale ja jestem polonistą i mam dlatego takie szersze spojrzenie na literaturę.
Tytuł: Re: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: administrator w 09 Wrz 2016, 12:10:01
Nowa odsłona forum.


Drodzy użytkownicy. Od dziś korzystacie z nowej odsłony naszego forum.
Mamy nadzieję, że szybko przyzwyczajcie się do nowej wersji i docenicie wszystkie narzędzia i możliwości jakie oddajemy do waszej dyspozycji.
Chętnie poznamy wasze uwagi i sugestie. Wysyłajcie je na serwis@suwalki.info .
Tytuł: Odp: Reklama w kościele
Wiadomość wysłana przez: pieknyolek w 12 Wrz 2019, 11:26:47
Serdecznie zapraszam na stronę https://www.pb-reklama.pl/oferta-szczegoly-1.html (https://www.pb-reklama.pl/oferta-szczegoly-1.html)