Wyślij odpowiedź

Użytkownik:
Temat:
Ikona wiadomości:
Załącz:
(Wyczyść załącznik)
(więcej załączników)
Ograniczenia: 4 załączniki na wiadomość, maksymalny rozmiar wszystkich załączników 192KB, maksymalny rozmiar jednego załącznika 128KB
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Czy jesteś człowiekiem?:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć

Podgląd wątku

Wysłany przez clod
 - 06 Gru 2019, 09:46:44
Rada dla PIS:
Każda normalna gospodyni domowa wie, że aby mieć wystarczająco dużo pieniędzy w budżecie, konieczne jest monitorowanie nie tych, którzy uzupełniają budżet, ale tych, którzy ten budżet wydają.

***

- Konia! Konia! Pół królestwa za konia !!
- Oto koń, jaśniepanie.
- Ale to kucyk!
- Bo jesteś panie władcą Liechtensteinu.

***

Francuzi, czytając rosyjskie bajki, byli zaskoczeni, gdy dowiedzieli się, że żaby można nie tylko jeść, ale także się z nimi żenić.

***

- Kotku, ząb mnie boli!
- Dobrze Kiciu, jutro pójdziemy do weterynarza.

***

Wiek kobiety, jest jak sukienka - nieważne ile ma lat, trzeba nauczyć się ją (z)nosić.

***

Myśliwy na polowaniu spotkał niedźwiedzia. Od tej pory interesują go tylko kaczki ... które przynosi mu pielęgniarka.

***

Każda rewolucja komunistyczna zaczyna się od walki o szczęście ludzi, a kończy na żywności na kartki.

***

Nic tak nie zbliża sąsiadów jak awaria windy.

***

- Dzień dobry! W jakim celu na Krym?
- Odpoczywać, oczywiście!
- A po co wam kamizelka kuloodporna i hełm?
- Bo ja bardzo szybko się opalam i boję się udaru słonecznego ...

***

Dwa dni temu, na dyskotece, dałem ładnej i sympatycznej dziewczynie swój numer telefonu. Obiecała oddzwonić, jak wróci do domu.
Teraz myślę, że jest bezdomną z Władywostoku.

***

Jeśli twoja dziewczyna ciągle mówi o ślubie, to zasugeruj jej piękny termin: 20.20.2020.

***

Państwo jest naprawdę niezależne wtedy, gdy jego obywatele są od tego państwa niezależni.

***

- Pytanie czy rozkaz?
- Pytanie
- Co zrobiłaś żeby dostać iPhona?
- No to rozkaz
- Zrób to, co zrobiłaś żeby dostać iPhona!
- Świnia!

***

- Tato! Co to jest pęcherz pławny?
- To jest taki pęcherz, który ma na przykład wujek Andriej. Dopóki swojego pęcherza piwem nie wypełni to pływać nie będzie.
Wysłany przez clod
 - 06 Gru 2019, 08:15:45
Kaczyński: W tym roku nie będziemy się łamać opłatkiem zgodnie z tradycją.
Duda: A czym?
Kaczyński: Zgodnie z tradycją złamiemy KONSTYTUCJĘ.

***

Co by nie mówić poprawiło się u nas. Za rządów Platformy przemycano kokainę w kartonach z bananami. Teraz za PISu w workach z kokainą przemyca się banany.

***

Zawsze uważałem siebie za niezdecydowanego. Ale teraz już nie jestem tego taki pewien.

***

Pamiętam, jak byłem jeszcze całkiem małym chłopcem, rodzice weszli do mnie do pokoju i powiedzieli, że mam 24 lata i kazali znaleźć sobie pracę.

***

Przeziębiłem się. Gorączka ponad 39 stopni. Idę do lekarza. Przebadał mnie, zaczął coś pisać, w międzyczasie mnie pyta:
- Jakie lekarstwa brał pan do tej pory?
- Kieliszeczek beherowki i grzane piwo.
Przestaje pisać, patrzy na mnie i pyta:
- Kolego, czemu nie powiedzieliście, żeście też lekarz?

***

Dzisiaj jeden lekarz wpadł na najbardziej genialny pomysł na świecie. Gdy byłem u niego, po prostu dał mi blankiet recept, długopis i wszystko podyktował. Wreszcie można to rozczytać.

***

Robiono mi arterioplastykę, już drugą. Leżę na stole, przygotowania się kończą, wchodzi chirurg, pyta:
- Panie pacjent, która to pana taka operacja?
- Druga.
- Świetnie, bo moja też druga.

***

Poznałem na internecie piękną dziewczynę. Przy spotkaniu w realu okazała się być małym łysym grubasem, dlatego seks był taki sobie.

***

- Panie doktorze, zawsze przed seksem kręci mi się w głowie!
- A co pan robi z partnerką?
- Nadmuchuję.
Wysłany przez clod
 - 05 Gru 2019, 07:43:57
Patrząc na cztery palce lewej dłoni Antona ludzie myśleli, że jest on frezerem.
A Anton był stomatologiem.

***

Najpierw się żenimy, żeby regularnie uprawiać seks, a potem się rozwodzimy, żeby regularnie uprawiać seks.

***

Niezapowiedziany seks jest najlepszą rzeczą, jaka może cię obudzić. O ile nie jesteś w więzieniu.

***

Pukanie do drzwi na jednym z osiedli.
- Dzień dobry. Czy jest pan gotów wpuścić Jezusa do swego domu?
- 2 tys. miesięcznie + opłaty, do tego trzymiesięczna kaucja.

***

- Dzień dobry! - powiedzieli goście u progu.
- Dzień dobry! - odpowiedziałem, stojąc w drzwiach.
- Bóg nas dziś do ciebie przysłał z bardzo dobrą nowiną!
- Wiem, wypatruję was od rana.
- Jak to?
- Ledwie się obudziłem, dostałem SMS-a: ''Przyślę do ciebie dwóch takich, powiedzą, że są ode mnie z dobrą nowiną. Powiedz im, że to tylko test łączności''.

***

Prawda - dziwna rzecz. Najpierw tracisz kupę czasu, żeby do niej dojść, a potem pijesz resztę życia, żeby o niej zapomnieć.

***

- Rozstałem się z Patrycją.
- Dlaczego?
- Bo zaczęła mi robić sceny, że ją bzyknąłem na twoich urodzinach, a potem jak jakiś cham poszedłem spać do innego pokoju.
- Oj, no to trzeba było ją przeprosić i po krzyku!
- Nie byłem na twoich urodzinach.

***

Ciekawostka: francuska wersja bajki o Iwanie - carewiczu i księżniczce zaklętej w żabę jest znacznie krótsza.
I znacznie bardziej tragiczna.
Wysłany przez clod
 - 04 Gru 2019, 08:12:58
U lekarza:
- Ma pan bardzo nieregularny puls. Pije pan?
- Tak, ale bardzo regularnie.

***

Zamienię pilarkę benzynową na protezę ręki.

***

Nie wierzę we wróżby tych wszystkich jasnowidzów, wróżów i zaklinaczy.
Dlatego wszelkie obrzędy odprawiam osobiście.

***

Życie jest jak zupa, a ty w niej - widelec.

***

Żona fizyka mówi do męża:
- Zrozum, nie mogę już tak żyć, muszę pomyśleć. Potrzebuję czasu, potrzebuję odległości.
- Czy chcesz obliczyć prędkość?

***

- Dwóch zawsze ich jest; nie mniej nie więcej; mistrz i uczeń.
- Tato, dałbyś już spokój z tym ględzeniem o drogówce.

***

Zemsta jest słodka, a do tego nietucząca.
Wysłany przez clod
 - 03 Gru 2019, 07:29:36
- Dlaczego podróżnicy w czasie ciągle próbują mnie zabić?! Jestem prostym artystą!
Adolf Hitler, 1914

***

- Tato, miałeś iPhone'a w dzieciństwie?
- Młody, jak byłem dzieckiem to nawet Steve Jobs nie miał iPhone'a.

***

- Gdzie idziesz tak odstawiony jak szczur na otwarcie kanałów?
- Na pogrzeb. Kumpel rozwalił się samochodem.
- Na śmierć?!
- Nie, bliad', żywcem go chowamy.

***

Rosyjska przestrzeń czterowymiarowa: lewo-prawo, góra-dół, przód-tył i na chuj-w pizdu.

***

Nie ma bardziej leniwego, nieszczęśliwego, grubego, głupiego, upartego, obsesyjnego, bezbronnego, pijącego, źle wychowanego, niekulturalnego, chamskiego i niepociągającego mężczyzny...niż własny mąż.

***

- Jak najkrócej scharakteryzować obecny ustrój RP?
- Republika Bananasiowa
Wysłany przez clod
 - 02 Gru 2019, 09:07:09
Kot mówi do prezesa:
- I widzisz, Jareczku, gdyby nie ja, to byś oszalał z samotności.

***

Kiedy lekarz się schla, zaczyna pisać czytelnie.

***

Z każdą wypitą szklanką wódki nasze życie staje się krótsze o 10 minut.
Obliczyłem, że nie żyję od 1942 roku.

***

- Wciąż ten Black Friday i Black Friday - pomrukiwał wkurzony na brak alternatywy Robinson Crusoe.

***

Doktorant - przeterminowany student.

***

Obecnie samochodem nie zaimponujesz, brakiem kredytu i owszem

***

Złapawszy katar, Spiderman odkrył, że i z nosa da się strzelać pajęczynami.
Wysłany przez clod
 - 27 Lis 2019, 08:59:12
Internet jest jak polowanie. Stale kombinujesz, jak jednym strzałem zabić wyskakującą reklamę.

***

Nic tak nie postarza kobiety, jak ślub wnuków.

***

To nieprawda, że Wiera Aleksandrowna często się rozwodzi. Jej obrączki można policzyć na palcach.

***

Dziennikarz przeprowadza wywiad z odnoszącym sukcesy bankierem:
- Jakowie Mojsejewiczu, ukończył pan z wyróżnieniem konserwatorium, czekała na pana wspaniała muzyczna kariera, ale postanowił pan wejść w biznes. Czy tęskni pan za muzyką?
- Wie pan, kiedy rano idę do pracy, dostaję wiadomość od mojej 20-letniej kochanki, fotomodelki, z opisem tego, co ze mną zrobi wieczorem. Następnie na spotkaniu słucham, jak podwoiły się zyski banku i jaka kolejka inwestorów do mnie czeka. Potem włączam telewizję i słyszę, jak moja pozycja na liście najbogatszych poprawiła się o dwa oczka. I to jest, panie, muzyka dla moich uszu!

***

Murzyn w białym garniturze wchodzi do salonu samochodowego i patrzy z namysłem na drogi samochód. Sprzedawca podchodzi do niego i pyta:
- Myśli pan nad kupnem tego Ferrari?
- Nie, to Ferrari to ja po prostu kupię, myślę natomiast o kobietach, które na nie wyrwę.

***

W tym roku będą święta po wodzie, będzie:
- woda na pierogi
- woda po karpiu
- lanie wody przez Dudę w orędziu świątecznym

Wysłany przez clod
 - 26 Lis 2019, 10:19:28
Szczęście jest wtedy, kiedy ostatnia chujnia się właśnie skończyła, a kolejna jeszcze się nie zaczęła.

***

Żona - do męża:
- Mam dzisiaj do ciebie trzy prośby, dwa kaprysy i jedno ultimatum.

***

- Znowu się narąbałeś?!
- Ja ?! Skąd ?! Nieee
- To dlaczego się zataczasz?
- Ja się nie zataczam. Ja manewruję.

***

- Mykoła! Dlaczego swoją stronę umieściłeś z domeną .RU ?
- A co ?
- RU to przecież Russia !
- A ja myślałem, że to Ridna Ukraina ...

***

Bibliotekarz Pietrow po pobraniu książki przez Internet zwraca ją z powrotem na stronę w ciągu tygodnia.

***

Chciałbym, żeby wszystko w życiu przychodziło tak łatwo jak tycie.

***

Lekarz wypisał mi receptę i mówi:
- Tylko przez dziesięć dni zero alkoholu!
Potem popatrzył na mnie, na mój wystraszony wzrok, zgniótł receptę i powiedział:
- Dobra, przyjdź po Nowym Roku.

***

Jest tylko jeden sposób, aby rosyjskie drogi były na poziomie europejskim. Trzeba wznieść rosyjskie lotnictwo strategiczne w powietrze i zbombardować wszystkie drogi w Europie.

***

Wykastrowałem kota. Przestał śpiewać w marcu. Zaczął tańczyć.

***

Moją żonę nazywają głupią blondynką. A to nie prawda. Ona nie jest blondynką.

***

- Obywatelu chorąży! Żona do ciebie przyszła!
- Nie "do ciebie", tylko "do was"!
- Do nas to ona przyszła wczoraj.
Wysłany przez clod
 - 25 Lis 2019, 07:24:46
- Co powstanie z połączenia kota z awokado?
- Kłakamole.

***

Jeśli chcesz wspaniałej przyszłości, bądź hojny dla wróżbity.

***

Po 50. sporo kobiet zgadza się na eksperymenty seksualne. Ale co z tego, skoro wyposażenie laboratorium jest beznadziejnie przestarzałe...

***

- Poznałem wczoraj dwie dziewczyny. Lubią zimą pływać w przeręblach.
- Morsy?
- Jedna tak, ale druga nawet ładna i bez wąsów.

***

- Dziadku, zawieź mnie do kolegi na imprezę!
- Zostaw dziadka w spokoju, jeszcze ci lekcji nie skończył odrabiać!

***

Popijając w sobotni poranek wodę mineralną, pomyślałem, że jeśli moje ciało jest świątynią, to jestem w niej bolszewikiem.
Wysłany przez clod
 - 22 Lis 2019, 09:53:48
Sekretarka robi loda szefowi, a tu wchodzi jego zastępca.
- O, panie Wieńczysławie - powiada szef - niech się pan przyłączy!
- Do kogo? - zapytał zastępca zdezorientowany.

***

Życie staje się łatwiejsze, gdy uświadomisz sobie, że nigdy nie będzie łatwiejsze.

***

- I ty, Brutusie?! - zakrzyknął Cezar, studiując listę kochanków swojej żony.

***

Rozwiązano zagadkę uśmiechu kota z Cheshire. To wszystko, co pozostało z kota Schroedingera.

***

Wrócił Marian wcześniej z delegacji, zagląda do szafy - nikogo, pod łóżko - nikogo, na balkon - też nikogo!
Wraca ponury do pokoju, a żona - Helena - uśmiechając się paskudnie powiada:
- Co, Maniuś, nie poszczęściło się? Przyjdzie się tym razem natyrać za wszystkich!

***

Izrael. Rabin przemawia do żołnierzy:
- Zmotoryzowana piechota faraona już doganiała naszych; nie było czasu, by wycofywać się wzdłuż brzegu. Rozkazał tedy Mojżesz saperom zbudować most pontonowy i przeprowadził Żydów na Synaj. Żydzi zaczęli iść w głąb półwyspu, ale na wysadzenie mostu już nie starczyło czasu. Pierwsze oddziały Egipcjan przeszły przez most i zaczęły umacniać się na przyczółku. Kiedy egipskie czołgi znalazły się na moście, Mojżesz poczekał, aż dojadą do połowy, po czym rozkazał artylerzystom ostrzelać most na obu jego końcach. Tak sczezły czołgi faraona i pozostało tylko wykończyć Egipcjan, którzy już nie mieli jak wycofać się z przyczółka.

Do rabina podchodzi zafrasowany pułkownik i pyta:
- Rebe, z całym szacunkiem - na pewno tak było w księdze?
- To, co było w księdze, chłopakom się nie przyda - odpowiedział rabin.
Wysłany przez clod
 - 21 Lis 2019, 08:51:35
Dziewczynki chcą uchodzić za kobiety.
Kobiety chcą uchodzić za dziewczynki.
Staruszki chcą po prostu jeszcze trochę pochodzić.

***

W życiu, jak w boksie: najważniejsze nie jest z jaką siłą uderzysz, ale jak silny cios możesz wytrzymać.

***

Walonki w Rosji nie są narodowym typem obuwia, walonki w Rosji to narodowy typ charakteru.

***

- Wynalezienie samochodu to ogromny postęp! Od tego czasu ludzie zaczęli się poruszać znacznie szybciej!
- Tak, zwłaszcza na przejściach dla pieszych...

***

- Jak nazywa się to uczucie, gdy wydaje ci się, że stoisz na skraju przepaści, a na dole tej otchłani - piekło, potwory i wieczna udręka?
- Niedziela.

***

- Sonia, słyszałem, że pojechałaś na urlop na południe?
- Tak, tak!
- A ile kosztuje teraz taki relaks?
- Cóż, to zależy od tego, jak będziesz żyć na urlopie: jeśli skromnie, to 3 tysiące, a jeśli nieskromnie, to przywieziesz jeszcze 5 tysięcy do domu!

***

Rosyjski naukowiec pojechał na badania na Czukotkę. Spotkał Czukczę, który go pyta:
- Czy są kobiety białe jak mleko?
- Są.
- A czy są kobiety czarne jak smoła?
- Są.
- A czy kobiety są w połowie białe i w połowie czarne?
- Nie ma.
- W takim razie ożeniłem się z pingwinem ?!

***

Stary Żyd dzwoni do KGB:
- Powiedzcie mi, czy przysługują u nas przywileje dla weteranów wywiadu?
- Oczywiście.
- Tylko wywiadu radzieckiego czy jakiegokolwiek?

***

- Wziąłem na próbę w restauracji sos tysiąca wysp.
- I jak?
- Wyobraź sobie, że dwóch brakowało.

***

Dla ludzi, którzy idą przed innymi paląc papierosy w piekle jest oddzielny kocioł, na który idzie dym z wszystkich pozostałych kotłów.
Wysłany przez clod
 - 20 Lis 2019, 08:01:00
Dziewczyna do chłopaka:
- Mój ojciec chce cię lepiej poznać.
- Po tym, jak mnie po całej dzielnicy dwie godziny z siekierą ganiał?!
- No...nabrał do ciebie szacunku. Był w swoim czasie wicemistrzem Kraju Krasnodarskiego w biegach przełajowych.

***

Patrycja ubóstwiała Brajana, ale trafił się Sebastian - piękny, przystojny i bogaty, i Brajan odszedł z nim.

***

Co byście zrobili, mając do wyboru bycie zbanowanym na Google lub wyguglanym w bani?

***

- Co ma wspólnego dowcip z biustem?
- Nie powinny być płaskie.

***

Chcę sprzedać starego laptopa. Szukam na nim w Internecie sklepów skupujących stare laptopy.
To tak, jakbym zapytał syna, czy wie, gdzie jest dom dziecka.

***

- Co dziś na obiad?
- Szwedzki stół.
- Co za monotonia...
I tak na narzekaniu mijał kolejny dzień małżeństwa termitów w magazynie Ikei.
Wysłany przez clod
 - 19 Lis 2019, 08:18:19
Czy wiesz, że zadane przez drzwi toalety pytanie "Ile ci jeszcze zejdzie?" dotyczyć może zarówno czasu, jak i objętości?

***

Zamknięte drzwi do toalety to doskonały przykład relatywizmu czasoprzestrzennego. Czas płynie z różną prędkością w zależności od tego po której stronie drzwi się znajdujemy.

***

- Weźmy na przykład Zuckerberga. Wiele można się od niego nauczyć!
- Od którego Zuckerberga?
- Od każdego Zuckerberga!

***

W życiu chciałbym rodzinnego ciepła i dwóch miliardów dolarów.
Żartuję, oczywiście, ciepło nie jest mi potrzebne.

***

Pingwiny kiedyś wiedziały doskonale, jak latać, ale kilkakrotnie uderzając się przy lądowaniu z twardym i zimnym lodem, porzuciły absurdalny pomysł latania.

***

Więzienie, duża cela, grypsujący git recydywista wieczorem pyta:
- Kto dzisiaj będzie moją żoną?
Głos:
- Żona Adam dziś nie może, rano zjadła kiszonego ogórka i popiła mlekiem, a teraz ma menstruację.

***

Dżentelmenem nie jest ten, który dał kobiecie kwiaty 8 marca, ale ten, który 9 marca z rana przyniósł jej z lodówki szampana. Ewentualnie piwo.

***

Zanim goście wyszli świętować nadejście Nowego Roku na ulicę, pijany saper Pietrow usiadł w kącie i zdołał rozbroić wszystkie petardy.

***

Grzeczna gimnazjalistka Olga wiedziała, że zapałki to nie zabawka dla dzieci, więc piła sambucę, nie podpalając jej.

***

Wyjazd z Polski rządzonej przez PIS to nie emigracja. To ewakuacja!
Wysłany przez clod
 - 18 Lis 2019, 08:38:13
- Dlaczego kobiety uwielbiają produkty Apple?
- Zostało im tak jeszcze od czasów Starego Testamentu.

***

- Jak Karyna poznaje, że jest w ciąży z Sebixem?
- Na teście ciążowym są trzy paski.

***

Kaja Godek zmarła i stanęła przed obliczem Boga.
- Panie Boże mam jedno pytanie .
- Dobra pytaj.
- Czy szczepionki powodują autyzm?
- Szczepionki nie powodują i nigdy nie powodowały autyzmu.
Na co potrząsnęła głową - Czyli do ciebie też już dotarli , spisek sięga tak daleko.

***

Był u mnie kumpel. Popiliśmy. Postanowił się zważyć.
Nie mam już robota odkurzającego.

***

Jak złapać niedźwiedzia?
Potrzebne będą: wiertarka, wiertło, miód, śruba o długości ok. 2,5 metra, nakrętka.
Należy przewiercić odpowiednio drzewo na wylot i wkręcić w nie do końca śrubę tak, żeby z drugiej strony wystawało jak najwięcej - ponad 2 metry. Wystającą część śruby należy wysmarować obficie miodem, zaczaić się w pobliskich krzakach i czekać.
Niedźwiedź przyjdzie i zacznie zlizywać miód. Będzie robił śrubie coraz głębsze gardło, aż w końcu koniec śruby wyjdzie drugą stroną. Wówczas należy wyskoczyć z krzaków i szybko nakręcić nakrętkę. Niedźwiedź złapany.

***

Nauczycielka matematyki bardzo się wnerwiła, gdy przyłapała swego męża z dwoma niewiadomymi.
Wysłany przez clod
 - 15 Lis 2019, 08:47:21
Dostałem prezent z Australii - prawdziwy bumerang! Ściągnąłem instrukcję „Jak korzystać z bumerangu" z Internetu. Przeczytałem pierwszy rozdział „Jak rzucić bumerang" i poszedłem spróbować: zadziałało! Kiedy mnie wypuszczą z urazówki, przeczytałem następny rozdział: „Jak złapać bumerang".

***

Jeżeli przekręt od razu rzuca się w oczy, może po prostu służy odwróceniu uwagi.

***

Piekło wygląda jak zwykłe życie. Tylko kawa jest bezkofeinowa, a piwo - bezalkoholowe.

***

Dziewczyny, jeżeli facet zapomina o was, nie pisze, nie dzwoni to nic strasznego. Nie martwcie się, nie wpadajcie w histerię. Napiszcie i zadzwońcie same. Tylko nie do niego!

***

Kawalerka. Dzień. Młodzi rodzice chcą się kochać, mówią pięcioletniemu synowi:
- Wyjdź na balkon i opowiedz, co tam widzisz.
Mały wyszedł i mówi:
- Kola gra w piłkę nożną, Sasza i Natasza jeżdżą na rowerach, a Marina stoi smutna na balkonie, pewnie jej rodzice też się akurat pie..dolą.

***

Ludzie dzielą się na sowy i tych, którzy przeszkadzają im spać.

***

Do Sylwestra zostało jeszcze dużo czasu, ale ja i moi przyjaciele już planujemy nie wiedzieć, gdzie go będziemy spędzać.

***

Kochać swoją żonę trzeba tak, żeby sąsiedzi się bali.

***

Jak mawiają w Odessie : Nie chcę cię denerwować, ale u mnie wszystko w porządku!

***

Jak to mówią urzędnicy : Więcej papieru - czystsza dupa.