Wyślij odpowiedź

Użytkownik:
Temat:
Ikona wiadomości:
Załącz:
(Wyczyść załącznik)
(więcej załączników)
Ograniczenia: 4 załączniki na wiadomość, maksymalny rozmiar wszystkich załączników 192KB, maksymalny rozmiar jednego załącznika 128KB
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Jakie miasto jest stolicą Włoch?:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć

Podgląd wątku

Wysłany przez clod
 - 17 Sty 2020, 08:08:17
W Odessie przeprowadzono przetarg na malowanie lokomotyw. Wygrała brygada żydowskich robotników. Podpisano umowę, zapłacono zaliczkę, wzięli się do pracy. Po tygodniu przychodzi komisja odbiorcza. Lokomotywy z jednej strony pięknie odmalowane, jak nowe, ale z drugiej - czarno-pordzewiałe, jak były przed malowaniem. Komisja do szefa brygady:
- Co wy tu odstawiacie, pół roboty wykonaliście i zgłaszacie do odbioru?!
- Jakie pół?! Całą! Zgodnie z umową.
- Co wy chrzanicie, mam tu kopię umowy!
- No to czytajcie!
- Napisano: ''Żydowska brygada robotnicza z jednej strony i miasto Odessa z drugiej strony umawiają się na malowanie lokomotyw..."....wasza mać!

***

1999. Jelcyn: Zmęczyłem się, odchodzę.
2020. Putin: Zmęczyłem się, wypierdalać.

***

Zapłakana córka do matki:
- Poznałam cudownego faceta, zakochałam się w nim, a on żadnej spódniczce nie przepuści, pedał jeden!
- Jak to - spódniczki i pedał?
- Bo on jest Szkotem.

***

Ciekawe, że TVPis mówi o Kaczyńskim i innych pisiorach jak o zmarłych; albo dobrze, albo wcale.
Wysłany przez clod
 - 16 Sty 2020, 08:07:07
Włączyłem telewizor. Jak i gdzie pisać komentarze? I nie ma przewijania... Wkurzyłem się i wyłączyłem.

***

To, że Elżbiety II nie da się przeżyć, dotarło już nie tylko do jej syna, ale i wnuka.

***

Wypuszczono nową markę akumulatorów - Lenin.
Wiecznie żywe.

***

Przedstawiciele duchowieństwa nie mogą przyjmować pieniędzy zdobytych nieuczciwie lub kryminalnie jako darowizn na budowę świątyń.
Dlatego te pieniądze wydają na limuzyny.

***

Od pewnego czasu ludzie w mojej firmie zaczęli nazywać swoje jedzenie w lodówce imionami. Dzisiaj zjadłem kanapkę z tuńczykiem o imieniu Barbara, a wczoraj pierogi z mięsem o imieniu Stefan...

***

Najgorsze w badaniu prostaty nie jest to, że lekarz podczas badania wkłada Ci palec do dupy ale to, że po wszystkim Cię nawet nie przytuli.

***

On i ona po seksie. Ona pyta:
- Wszystko w porządku?
- Tak.
- Było dobrze?
- Było.
- A jak dobrze?
- Tak jakbym sobie porządnie barszczu pojadł.

***

Nowożeńcy. Noc poślubna. Mąż napełnia wannę wodą i zanurza w niej żonę aż ta mało ducha nie wyzionie. I tyle, seksu nie ma. Druga noc - to samo. Trzecia - to samo. Czwarta - to samo. W końcu żona dzwoni do swojej matki i żali się na sytuację. Matka na to:
- Przecież wiedziałaś, że wychodzisz za wulkanizatora, to co się dziwisz? Dziury szuka. Tylko nie pierdnij w tej wannie, bo się w życiu wnuków nie doczekam.
Wysłany przez clod
 - 15 Sty 2020, 10:48:12
Dom mężczyzny to jego twierdza. Ale tylko z zewnątrz. Wewnątrz to pokój dziecinny.

***

Jeżeli oglądać curling od tyłu, to powstaje horror o kamulcu nieubłaganie goniącym grupę bab, które próbują się obronić przed nim miotłami.

***

Podczas wizyty w saunie Stirlitzowi upadł ręcznik. Na szczęście Mueller zdążył go złapać i oddać Stirlitzowi, zanim Stirlitz zdążył się schylić i pokazać wytatuowane na pośladkach sierp i młot.

***

Kiedyś interesowałem się problemami dualizmu fal kwantowych i kontinuum czasoprzestrzennym, rozumiałem dialektykę Hegla i egzystencjalizm Kierkegaarda, czułem ukryte znaczenie obrazów Van Gogha i Picassa, próbowałem rozwiązać tajemnicę genezy życia we Wszechświecie i przemyślałem problem ludzkiej świadomości ... a potem rzuciłem picie.

***

Podczas rozmów o Nord Stream 2 Merkel i Putin z przyzwyczajenia dokonali rozbioru Polski.

***

Po założeniu kobiecie kolczyków łatwiej jest nawinąć jej makaron na uszy.

***

Statek nie tonie, gdy jest na wodzie - tonie, gdy jest w nim woda.
Nie jest ważne, co dzieje się wokół nas - ważne jest to, co dzieje się w nas!
Wysłany przez clod
 - 15 Sty 2020, 10:40:51
Żona wróciła wcześniej do domu i zastała męża w wyrku z piękną, młodą seksowną dziewczyną.
- Ty niewierna świnio - wydziera się na całe mieszkanie.
- Jak śmiesz to robić MI, matce twoich dzieci ?!? Wychodzę, chcę rozwodu
Mąż woła za nią:
- Poczekaj chwilkę, wyjaśnię ci jak to było...
- Nie wiem w sumie na co mam czekać, ale to będzie ostatnia rzecz jaką od ciebie słyszę, streszczaj się.
- Jadąc do domu z pracy zobaczyłem jak ta młoda dama łapie stopa, zlitowałem się i zabrałem. Już w samochodzie zauważyłem, że jest chuda, obskurnie ubrana i brudna. Wyznała mi, że nie jadła od trzech dni. Tak się wzruszyłem, że przywiozłem ją do domu i dałem jej twoją wczorajszą kolację, której nie zjadłaś bo się odchudzasz. Biedaczka pochłonęła ją w dosłownie dwie minuty. Popatrzyłem na jej umorusaną twarz i zapytałem, czy nie chce się wykąpać. Kiedy brała prysznic, zauważyłem, że jej ubrania też są brudne i jest w nich pełno dziur więc dałem jej twoje jeansy, których nie nosisz od kilku lat bo w nie nie wchodzisz.
Dałem jej też koszulkę, którą kupiłem ci na imieniny, ale ty jej nie nosisz bo twierdzisz, że "nie mam dobrego gustu". Dałem jej sweter, który dostałaś od mojej siostry na święta a ty go nie nosisz tylko dlatego żeby ją denerwować. Do kompletu dorzuciłem jeszcze buty, które kupiłem ci w drogim sklepie a ty ich nie nosisz od czasu jak zauważyłaś, że twoja psiapsiuła ma takie same...
Była mi bardzo wdzięczna i kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała się ze łzami w oczach: "ma pan jeszcze coś, czego żona nie używa?
Wysłany przez clod
 - 14 Sty 2020, 08:11:52
Antychryst przyszedł i zamienił wino w wodę.

***

Facet stracił rękę w wypadku. Po kilku tygodniach życia z jedną ręką doszedł do wniosku, że to nie dla niego. Wszedł na dach i już miał skoczyć, kiedy zauważył na dole innego faceta - bez obu rąk - który tańczył. Zdziwiony zszedł z nim porozmawiać. Podchodzi i pyta:
- Jak to robisz? Mam jedną rękę i chcę umrzeć, a ty nie masz obu i tańczysz!
- Jakie tańczysz?! Od godziny próbuję się podrapać!

***

Msza. Pop zwraca się do wiernych:
- Mam dwie wiadomości: dobrą i złą. Dobra jest taka, że mamy pieniądze na remont plebanii!
- A zła?
- One są wciąż w waszych portfelach.

***

Goście to ludzie, którzy przychodzą na herbatę, a na koniec wypijają całą wódkę.

***

Mołdawscy naukowcy, po przeprowadzeniu serii eksperymentów na królikach, doszli do wniosku, że konieczne jest dodanie większej ilości czosnku i czarnego pieprzu.

***

Zebrał wódz irański Chamenei całą swoją armię na naradę wojenną:
- Irańczycy! Czy jesteśmy wielkim narodem?
- Taaaaaaaak!
- To dlaczego nie mamy własnej rakiety z ładunkiem nuklearnym?
- .... Zbudujemy?
- Zbudujemy!
- Huuuuraaaa!
Ścieli więc maczetami największy baobab w okolicy, wydrążyli go w trudzie i znoju; według starej, irańskiej receptury wyprodukowali proch, napchali go do wydrążonego pnia, zapletli linę z lian i jako lont wyprowadzili na zewnątrz rakiety.
- A gdzie ją wystrzelimy?
- Na Nowy York!
- A dlaczego na Nowy York?
- Bo to jedyne miasto wroga, jakie znamy!
Napisali na rakiecie: „Na Nowy York", zbili się w gromadę i podpalili lont.
Jak nie huknęło! Prawdziwy Armagedon: dym, swąd, wszystkich rozrzuciło w promieniu kilkunastu metrów....
Wódz bez nogi, bez ręki, podnosi głowę, otrzepuje się z kurzu i mówi:
- Ja pie**olę! Wyobrażacie sobie, co się dzieje w Nowym Yorku?
Wysłany przez clod
 - 13 Sty 2020, 08:10:18
Pytanie do Radia Erewań:
- Co to jest balet?
- To takie łyżwiarstwo figurowe bez łyżew i bez lodu.

***

- Tato, kto to jest Kaczyński?
- Synku, za mały jesteś, żeby znać takie słowa.

***

Dla menadżerów tanich linii lotniczych w piekle są kotły 40x30x20cm.

***

- Napijesz się czegoś?
- Nie, dziękuję.
- Wódeczki?
- Polej!

***

W Barcelonie połowa ludności wywiesza flagi katalońskie i pali hiszpańskie, a druga połowa pali katalońskie i wywiesza hiszpańskie. I tylko dwóch imigrantów z Odessy - Abramek i Benio - dzień i noc szyje i sprzedaje te flagi.
Wysłany przez clod
 - 10 Sty 2020, 10:02:38
W tym roku służby komunalne radzą sobie tak dobrze, że sprzątnęły śnieg już z prognoz pogody.

***

Dzisiaj zadzwoniłam do babci i zapytałam, ilu trzeba jajek do ciasta na pierogi. Babcia ciężko westchnęła i odpowiedziała.
- Dwóch. Tylko dwóch, których właściciel pójdzie i kupi ci te cholerne pierogi, kochanie.

***

- Dlaczego uderzyła pani męża?
- Wysoki sądzie, a to potrzebna jest jakaś przyczyna?!

***

- Dlaczego małżeństwa są najtrwalsze w Indiach?
- W prezencie ślubnym dają mężowi broń, a żonie malują czerwoną kropkę na czole.

***

Czasem mam ochotę strollować jakąś demonstrację feministek pojawiając się z ogłoszeniem:
"Zatrudnię do ręcznego załadunku trzech wywrotek gruzu. Czas pracy i wynagrodzenie - jak dla mężczyzn".
Ciekawe, ile chętnych się zgłosi.

***

Istotą polskiej literatury jest cierpienie - bohaterów, autora lub czytelnika.
Jeżeli całej trójki - to wtedy jest to składowa kanonu obowiązkowych lektur szkolnych.

***

Przez naszą wioskę przeszło tornado. Kto źle zamocował dach, ten go stracił. Kto dobrze - stracił go razem ze ścianami.

***

Szczyt męskiego lenistwa: jeść zupę prosto z gara, nie wyciągając go z lodówki.
Wysłany przez clod
 - 09 Sty 2020, 08:08:35
Żona wyrzuca mężowi:
- A ja się o ciebie troszczyłam, jak byłaś chory, rosołku ugotowałam...
- Pokręciło ci się. Najpierw mi ugotowałaś rosołu, a potem zachorowałem.

***

On podarował jej na święta wagę.
Ona jemu - linijkę.

***

2020r. To już czas, kiedy Spice Girls zostaną Old Spice.

***

- Kola, co się stało, jesteś cały we krwi!
- Napadło na mnie dwóch dresiarzy.
- A twój czarny pas w karate?
- Ciemno było, nie zauważyli go.

***

- Znów mnie zalało od sąsiada z dołu!
- Jak to?!
- Zapomniałeś, że mieszkam w Wenecji?

***

Powiedzenie „wygraliśmy" po obejrzeniu meczu drużyny sportowej jest tym samym, co powiedzenie „Uprawialiśmy seks" po obejrzeniu filmu porno.

***

Kiedy kot miauczy, żeby otworzyć drzwi do mieszkania, ty mu otwierasz, a on nie wychodzi, nie dziw się. On nie chce wyjść. On chce, żebyś ty sobie poszedł.
Wysłany przez clod
 - 23 Gru 2019, 11:58:14
Jeśli uważasz, że twoja szklanka jest w połowie pusta, wlej jej zawartość do mniejszej szklanki i przestań marudzić.

***

Wnuk nazwał babcię ze strony matki nieprzystojnym słowem. Natychmiast oberwał po łbie od ojca. Ale nie mocno, tylko tak, jak się umawiali.

***

Ja: - Popełniłem wszystkie 7 grzechów głównych w ciągu 30 minut.
Pop: - Jak to?
Ja: - Byłem bardzo zły i zazdrościłem sąsiadowi, więc leniwie uwiodłem jego żonę, wypiłem mu całą wódkę i nie podzieliłem się.
Pop: - Zapomniałeś o dumie.
Ja: - Nie, jestem z tego bardzo dumny.

***

Brytyjscy naukowcy wykazali, że dzieci kobiet, które w czasie ciąży używały wibratora, jąkają się o 90% częściej.

***

- Kto to jest: synowie swego ojca, ale nie bracia?
- Siostry Wachowskie.

***

Rosjanie to ludzie, którzy walczą o pokój, modlą się za naukę i piją na zdrowie.
Wysłany przez clod
 - 19 Gru 2019, 09:29:11
Obecnie patriota to osoba, która nie przeszkadza pisiorom w rujnowaniu kraju...

***

Filiżanka kawy w pracy i filiżanka kawy nad morzem to dwie zupełnie różne filiżanki kawy.

***

W nauce języka angielskiego jest taki moment, kiedy Hindusi już cię rozumieją, ale Anglicy jeszcze cię nie rozumieją.

***

- W jaki sposób testować więzienia na odporność na próby ucieczki?
- Trzeba zamknąć ze trzy biurwy z ZUS-u. Jeżeli jest jakieś wyjście, to o 16:00 już ich nie będzie.

***

Szatan: - Witaj w piekle! Twoje nieszczęśliwe życie dobiegło końca!
Ja: - Kto by pomyślał... niby dorosły mężczyzna, a nadal mieszka w piwnicy domu swojego ojca.
Szatan (płacze): - Paszoł do kotła, pyskaczu!

***

Żadne polexit nam nie grozi, tylko wypierpol.
Wysłany przez clod
 - 18 Gru 2019, 08:52:48
- Sara, czy zgadzasz się zostać moją żoną?
- Abram, natychmiast wstań z kolan, brudzisz nasze spodnie!

***

Życie można uznać za udane jeśli książki chowasz między pieniędzmi, a nie odwrotnie.

***

W mieszkaniu był już porządek. Ale potem ona musiała zdecydować, w co się ubrać...

***

Podczas Kurwskiego sylwestra prowadząca rozmawia z gwiazdą obchodzącą 30 lecie pracy twórczej
- Dlaczego w waszym zespole jest aż trzech gitarzystów?
- Bo w naszych piosenkach są trzy akordy, a każdy z nich umie po jednym.

***

Grecja pokazała prostą prawdę: jeśli jesteś winien trzy tysiące euro, to jest twój problem, a jeśli jesteś winien trzysta miliony euro, to jest to problem wierzyciela.

***

- Dlaczego ludzie przestali opowiadać kawały o głupich mieszkańcach Wąchocka?
- Bo teraz zaczęli opowiadać śmieszniejsze dowcipy o jeszcze głupszych posłach PIS.

***

Jeden mężczyzna w aptece przez pomyłkę zamiast tabletek nasennych dostałł środek przeczyszczający.
Żona w nocy szturcha go w bok i krzyczy:
- Obudź się! Tak mocne tabletki ci dali, że się zesrałeś przez sen!
- A kto ci powiedział, że ja śpię? - cicho odpowiedział mąż.

***

Ukraińcy zastanawiają się jaki czas ma u nich obowiązywać. Na razie zaczynają pracować według czasu europejskiego, a kończą pracę według czasu obowiązującego w Rosji.

***

I gdzie ta równość płci? Kobietę upodabniającą się wyglądem do mężczyzn nazywają wzniośle business woman, a mężczyznę upodabniającym swój wygląd do kobiety po prostu - pedał.

***

Porada dla chodzących po lesie:
Gdy spotkasz niedźwiedzia, udawaj, że nie żyjesz, a następnie udawaj, że nagle ożywasz. Niedźwiedź albo zacznie cię czcić, albo zaprzeczy, że istniejesz ...

***

- Czy słyszałeś, jakiego strasznego  stracha na wróble Rabinowicz postawił na swoim polu?
- Nie, a co?
- Tak wystraszył wrony, że zwróciły mu ziarno, które wygrzebały w zeszłym roku!

***

Telefon do agencji nieruchomości w Odessie:
- Dzień dobry! Pilnie chcę wynająć mieszkanie z przyzwoitą dziewczyną. Po remoncie, umeblowane w regionie Arkadii, prosto do zamieszkania. Cena nie gra roli!
- Świetnie! Mamy dla Pana kilka eleganckich opcji. Musimy tylko jedno wyjaśnić: czy przyzwoita dziewczyna ma być od nas czy masz już swoją?

***

Posła Terleckiego nigdy by nie złapali, na tym, że pije w pracy, gdyby nie ten jeden raz kiedy przyszedł do sejmu trzeźwy.

***

Bieda nie jest wtedy, gdy masz pustą lodówkę. Bieda jest wtedy, gdy nie masz lodówki.

***

To czy kobieta jest zamężna, zależy od pytającego.
Wysłany przez clod
 - 17 Gru 2019, 07:09:30
Lodówka Schroedingera - jednocześnie nie ma miejsca ani jedzenia.
Lodówka Heisenberga - jedzenie jest, ale nie wiadomo, co.
Lodówka Junga - pogada z tobą o jedzeniu.
Lodówka Mendelejewa - jedzenie jest poukładane. Jedzenie, którego nie ma, również jest poukładane.
Lodówka Einsteina - im szybciej wkładasz do niej jedzenie, tym mniej jedzenia.

***

Spędziłem 40 minut na rowerze treningowym. Czuję się super!
Następnym razem spróbuję pedałować.

***

- Co ma wspólnego zdanie z bielizną?
- Kobiety zmieniają je częściej.

***

Trzy etapy rozwoju zawodowego:
- entuzjazm - gdy nie masz jeszcze doświadczenia, ale masz siły,
- sarkazm - gdy masz dość doświadczenia, ale nie masz już sił,
- marazm - gdy wiedza się zdezaktualizowała, a siły dawno nie ma.

***

- Jak się określa kobietę, która nakłada jedzenie w stołówce?
- Nałożnica.
Wysłany przez clod
 - 16 Gru 2019, 10:19:29
Dziecko jaskiniowca wraca ze szkoły ze świadectwem. Ojciec patrzy na cenzurkę i mówi:
- Rozumiem słabe oceny z Polowania i Zasadzek. Jesteś mały i tygrys szablozęby to może dla ciebie za dużo. Ale z Historii?! Przecież to tylko dwie strony!!

***

Ulubiony utwór Kaczyńskiego:
"NIK nie może przecież wiecznie trwać"

***

Uśmiech, to druga dobra rzecz, którą może zrobić kobieta ustami.

***

Noc, trawnik, ciemno, że gówno widać...
Ale gówna nie widać.

***

- Czy to prawda, że rosyjscy hakerzy wybrali Amerykanom Trumpa?
- Nieprawda. Nie potrafią nawet sfałszować bazy dopingowej w WADA.
Wysłany przez clod
 - 13 Gru 2019, 07:23:25
Słyszałem, że wzrósł czas oczekiwania w Uberze. Dzisiaj zamówiłem przejazd i dostałem SMS-a: ''Twój kierowca właśnie zapisał się na kurs prawa jazdy".

***

Jeżeli kobieta zrozumiała swój błąd i przeprosiła, to znaczy, że niedługo zadzwoni budzik.

***

Rodzice są na wakacjach w Grecji i wysyłają pocztówkę do syna:
"Wspaniałe wycieczki! Dzisiaj byliśmy na górze, skąd kobiety ze Sparty zrzucały chore dzieci. Szkoda, że ​​nie pojechałeś z nami".

***

Bóg: Nie pożądaj żony bliźniego, to grzech.
Apostoł Piotr: Czy nie zrobiłeś dziecka z żoną kogoś innego?
Bóg: ... Przydzielam cię, byś stał na warcie przy bramie. Na zawsze.

***

Brytyjscy naukowcy wymyślili ekspresowy test na homoseksualizm za pomocą suwmiarki dynamometrycznej. Urządzenie jest wkładane do odbytu i mierzy jego średnicę, elastyczność i siłę ściskania. Wszystkie te dane nie są potrzebne do diagnozy; jeżeli ktoś wyrazi zgodę na taki test, to znaczy, że gej.

***

Ciekawostka: pomidory z Czelabińska są idealne do gry w tenisa.

***

- Co wyjdzie ze skrzyżowania prawosławnego kapłana z amerykańskim gliniarzem?
- Popocop.

***

Cyganka zagaduje faceta:
- Pokaż mi dłoń! O, jesteś Rosjaninem! Dobrze, a teraz pokaż mi drugą dłoń...O, jesteś z Czarnobyla! A teraz pokaż mi trzecią dłoń...
Wysłany przez clod
 - 12 Gru 2019, 08:37:03
Młoda żona przedłuża młodość mężczyzny, a zarazem skraca mu życie.

***

- Ja zawsze pamiętam kiedy są urodziny mojej teściowej.
- Czyli masz z nią dobre relacje?
- Nie, tylko moja żona ustawiła tę datę jako hasło do mojego telefonu komórkowego.

***

Kłóci się chłopiec i dziewczynka:
- Ja mam kredki.
- Ja mam piłkę.
- Ja mam lalkę.
- A ja mam piłkę.
- Ja mam kwiatek.
- A ty nie umiesz sikać na ścianę.

***

- Panie sierżancie, czy mogę zadać panu pytanie, pod jakim kątem trzeba strzelać, aby zmaksymalizować zasięg lotu?
- Możesz. Pytaj!

***

Żona Abramowicza znalazła w szafie zaskórniaki swojego męża, i postanowiła potajemnie kupić Grenlandię.

***

- Co oznacza skrót PMS ?
- Pistolet Makarowa Specjalny.

***

Białoruś jest jak wielki McDonald's: zawsze są ziemniaki, wszyscy sprzątają po sobie, a na ścianie wisi zdjęcie najlepszego pracownika ostatnich 24 lat.

***

- Jaka ja byłam głupia, że za ciebie wyszłam!
- Możemy się rozwieść!
- Aż taka głupia to ja nie jestem!

***

Programista wyjaśnia synowi rozwiązanie jakiegoś problemu:
- Załóżmy, że masz 1000 jabłek. Albo nie, lepiej 1024 jabłka dla równego rachunku.

***

Chińczycy okupują Odessę. Wzdłuż ulicy idzie patrol i jeden z żołnierzy mówi do drugiego:
- Słuchaj Abram, kiedy to się wreszcie skończy? Znudziło mi się ciągle mrużyć oczy!

***

Słuchaj synu, to było bardzo dawno temu, kiedy w piłkę nożną grało się latem, a w hokej zimą.