Wyślij odpowiedź

Podczas wysyłania wiadomości, pojawiły się następujące błędy:
Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.
Użytkownik:
Temat:
Ikona wiadomości:
Załącz:
(Wyczyść załącznik)
(więcej załączników)
Ograniczenia: 4 załączniki na wiadomość, maksymalny rozmiar wszystkich załączników 192KB, maksymalny rozmiar jednego załącznika 128KB
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Podaj wynik działania: 2.x.2:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć

Podgląd wątku

Wysłany przez administrator
 - 09 Wrz 2016, 12:09:55
Nowa odsłona forum.


Drodzy użytkownicy. Od dziś korzystacie z nowej odsłony naszego forum.
Mamy nadzieję, że szybko przyzwyczajcie się do nowej wersji i docenicie wszystkie narzędzia i możliwości jakie oddajemy do waszej dyspozycji.
Chętnie poznamy wasze uwagi i sugestie. Wysyłajcie je na serwis@suwalki.info .
Wysłany przez jeno
 - 14 Gru 2009, 15:45:28
Wracając do pytania - niczym, chociaż na końcu świata moderatorzy już nie wywalają niewygodnych postów, a w Suwałkach owszem...:)
Wysłany przez Wadim
 - 14 Gru 2009, 14:03:55
Problem w tym, że zasadniczą cechą każdego nacjonalizmu jest dążenie do wykluczenia. Prawdziwym Polakiem nie może być osoba \"skażona\" pewnymi cechami (i tu w zależności od definiującego następuje zestaw cech wykluczających). Podobnie w syjonizmie. Państwo żydowskie miało powstać po to, by było... żydowskie, z gruntu wykluczające elementy obce. Do czego prowadzi filozofia wykluczania w przypadki jej prostej interpretacji? Prowadzi do nienawiści. Gdzie jest ukryta nienawiść w państwie żydowskim? No nie mów, że miłują Palestyńczyków.

A to, że istnieje konflikt między syjonistami a ortodoksami religijnymi? No i co z tego? Czy u nas wszyscy mają ten sam światopogląd? W gruncie rzeczy ktoś, kto uważa Żydów za jakąś jedność, chyba nie wie o czym mówi. Wychodzą z założenia, element etniczny jest tym co ich łączy w jakimś nadrzędnym planie działania. A jest to założenie kontrfaktyczne. Jest wiele płaszczyzn, które powodują, że mimo wspólnego pochodzenia etnicznego, narody nie muszą stanowić jakiejś jedności o utajonym czy jawnym, rzekomym czy oczywistym planie działania.
Wysłany przez Stary
 - 13 Gru 2009, 15:02:58
A propos końca świata -- jak widać nie do wszystkich dotarło, że Ziemia jest kulista.
Wysłany przez Stary
 - 13 Gru 2009, 14:59:20
Do Wadima:
Nie rozumiem, dlaczego nazywasz syjonistów żydowskimi nacjonalistami. Syjonizm to ruch mający na celu powrót do Palestyny i utworzenie tam żydowskiego państwa. Nic nie wiem o tym, aby głosili oni nienawiść w stosunku do obcych, czyli poglądy nacjonalistyczne.
W religię żydowską wpisany jest nacjonalizm. Przecież to właśnie rabini nazywają Żydów narodem wybranym, a obcych pogardliwie gojami. Syjoniści zdawali sobie sprawę z tego, że dokładne wypełnianie praw żydowskiej religii uniemożliwia funkcjonowanie państwa, zwłaszcza nowoczesnego. Aby np. ściśle wypełniać zakaz pracy w szabat, trzeba by pozbawić prądu cały kraj lub sparaliżować pracę policji.
Zawsze istniał konflikt między syjonistami a ortodoksyjnymi Żydami ze Stanów, ponieważ ci ostatni uważają syjonistów za bezbożników. Przecież to właśnie syjoniści dążyli do tego, aby pierwszym prezydentem Izraela został Albert Einstein, człowiek, którego nijak by się nie dało nazwać pobożnym żydem.
Wysłany przez misia328
 - 11 Gru 2009, 22:16:27
 Koniec swiata,podobnie jak prowincja to nie konkretne miejsce,to coś co jest w nas. Są tacy dla których Paryz czy Nowy York są końcem świata i prowincją.
Wysłany przez Aleksander
 - 18 Kwi 2009, 15:16:15
Suwałki w samym sobie są koncem świata z kościołami co ulicę i tyle samo Kuflauflandów,tesco,Biedronek,Lidlów itp \"przybytków  kultury\"
Wysłany przez Wadim
 - 16 Mar 2009, 12:56:01
Następny od krzewienia historii: umów się z Lietwiahem, może dojdziecie do wspólnych punktów widzenia...

Syjonizm - ani nie jest czymś powszechnym wśród Żydów (jak każdy nacjonalizm zresztą), ani nie powinien budzić sprzeciwów u zdeklarowanego antysemity, skoro sama nazwa odwołuje się do idei powrotu wszystkich Żydów do Palestyny... cóż bardziej może cieszyć Prawdziwego Polaka?
Wysłany przez Aleksander
 - 15 Mar 2009, 16:49:17
wadim ty jestes głupszy od mojego robotniczego buta. Gdzie ty widzisz antysemityzm w mapce-dodatku do nauki historii w IIRzeszy?Poza tym ja zaden antysemita -jak juz to walcze z syjonizmem co jest zbrodnia na polskim narodzie jak swego czasu germanizacja czy rusyfikacja.troche sie poducz historii i wówczas zabieraj głos ,bo opluwac bez faktów to byle ciec potrafi>A to ze jestes cyklista to Twoje hobby -rzeczywiste czy urojone i nic mi do niego
Wysłany przez Wadim
 - 08 Mar 2009, 21:28:15
Aleksander czy swój antysemityzm będziesz promował w każdym wątku? Przypominam, że jestem cyklistą...

Tak to bardzo ciekawe, że w Anglii już 1839 przewidziano rozwój przyjaźni hitlerowsko-bolszewickiej
Wysłany przez Aleksander
 - 08 Mar 2009, 08:40:33
po układzie Ribentrop-Mołotow Suwałki były dla w/w opoka bo wyprodukowali mape do nauki geografii w jezyku niemieckim a wydana w Anglii w 1839r. gdzie POLSKĄ sa Suwałki a z jednej strony Rosja a zdrugiej IIIRzesza.Ciekawe nie/
Wysłany przez Aleksander
 - 08 Mar 2009, 08:37:15
Suwałki różnia sie tym ze u nas nie było zdarzen typu z jedwabnego i zydzi nie moga na nas wieszać psów.To juz chyba jakies światełko w tunelu walki z syjonizmem/
Wysłany przez ___
 - 08 Mar 2009, 07:17:04
Babcię dochować? Teraz to tak się nazywa?
Kiedyś mówiło się-- przypilnować przed pozostałą rodzinką mieszkanie babci.
Wysłany przez beata
 - 07 Mar 2009, 22:11:44
O rany,takiej wioski jak suwałki to świat nie widział ktoś mi mówił,że bociany zawracają jak widzą suwałki.Ja niestety mieszkam tu 6 lat musze babcie dochowac bo nikt więcej nie raczył tego zrobic z rodziny,ale w jednej sekundzie bym sie spakowała i nie było by mnie tu.Pochodze z dużego miasta i ciągnie mnie tam i napewno stąd wyjade
Wysłany przez Fikou
 - 09 Lut 2009, 21:50:53
przede wszystkim zadam pytanie kto był na końcu świata?
na jakiej podstawie mamy stwierdzić, że w ogóle istnieją jakieś różnice?
ja jeśli stawiam krok to w tym właśnie momencie pokonuję granicę między początkiem a końcem, ale nie każdy pewnie jest tak krótkowzroczny :)
pozdrawiam