Wyślij odpowiedź

Podczas wysyłania wiadomości, pojawiły się następujące błędy:
Uwaga - podczas czytania wysłano 12 odpowiedzi, może chcesz przejrzeć swoją wiadomość?
Użytkownik:
Temat:
Ikona wiadomości:
Załącz:
(Wyczyść załącznik)
(więcej załączników)
Ograniczenia: 4 załączniki na wiadomość, maksymalny rozmiar wszystkich załączników 192KB, maksymalny rozmiar jednego załącznika 128KB
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Jakie miasto jest stolicą Polski?.:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć

Podgląd wątku

Wysłany przez clod
 - Dzisiaj o 07:57:03
Chwalić PIS za to, że coś zrobili za twoje podatki to tak, jak chwalić bankomat za to, że wypłacił ci twoje własne pieniądze.

***

Stirlitz poszedł do banku zapłacić rachunki. Przypiliło go i musiał na miejscu odwiedzić toaletę. Kiedy z niej wychodził, nagle w tył głowy trafił go kawałek gówna.
- Cashback - pomyślał Stirlirz.

***

- Jak odróżniasz grzyby jadalne od trujących?
- Przy pomocy budzika.
- ??!!
- Jak zjem grzyby i rano usłyszę budzik, to znaczy, że były jadalne.

***

Ostatni dzień urlopu. Leżę na kanapie i lenię się z całej siły.

***

Syn wraca ze szkoły. Ojciec bierze dzienniczek, przegląda i wkurwiony pyta:
- Jak mi wyjaśnisz te wszystkie pały i dwóje?!
- Lepiej ty mi powiedz, czy to geny, czy wychowanie.

***

- Strasznie głupi ten horror. Główni bohaterowie wyglądają jak idioci, którzy idą prosto w pułapkę. Na dodatek on pewnie jest pod urokiem tej wiedźmy.
- Możesz przestać komentować nasz film ze ślubu?!

***

Lusia lubiła jogę, medytację, mindfulness...A potem spróbowała wódki.

***

- Tato do czego służą kondomy?
- Zapobiegają takim pytaniom
Wysłany przez clod
 - 07 Lis 2019, 07:47:48
Chłopak całuje dziewczynę.
- Masz prezerwatywy? - upewniło się dziewczę.
- Nie...
- A całujesz tak, jakbyś miał!

***

Rozmowa dwóch psiapsiół:
- Nie możemy zacząć remontu łazienki. Niezależnie od tego, które płytki wybiorę, mój mąż się z tym zgadza.

***

Im więcej wypijesz w poniedziałek, tym bliżej piątek!

***

- Zawsze podejrzewałem swoją żonę! Dzisiaj specjalnie wróciłem do domu z pracy dwie godziny wcześniej!
- No to jak? Złapałeś?
- Oczywiście! Podejrzewałem, że kiedy mnie nie ma w domu, ona chodzi w moich kapciach!

***

Nie bez powodu zwroty grzecznościowe nazywane są magicznymi. Erdogan jednym słowem „przepraszam" zamienił wszystkie hotele i kurorty w bezpieczne.

***

Życie będziesz mógł uznać za udane jeżeli na twój pogrzeb przyjdzie chociaż czterech ludzi.

***

- Wczoraj całą noc nie zmrużyłem oka, nie spałem do rana.
- Nic dziwnego. Ja też nie zasnę dopóki nie zamknę oczu.

***

- Co jest wspólnego między politykiem, a plemnikiem?
- Zarówno jeden i drugi, ma tylko jedną szansę na milion, aby stać się człowiekiem.
Wysłany przez clod
 - 06 Lis 2019, 08:06:24
Na farmie krów kołchoźnikom wywożącym łajno z powodu szkodliwych oparów zaczęto codziennie dawać im mleko. Ale oni nadal byli pijani.

***

„Uwaga! Ci, którzy chcą brać udział w sekcji wschodnich sztuk walk, powinni mieć ze sobą butelkę naparu z żeń-szenia i nunczaku, a ci biorący udział w sekcji rosyjskich sztuk walki - butelkę bimbru i dyszel lub sztachetę"

***

Pojechaliśmy z żoną do stolicy. Kupiłem doskonałe wino, i postanowiliśmy usiąść w kawiarni.
Przyszła kelnerka i mówi: „U nas ze swoim nie wolno".
Trudno, postanowiliśmy iść do hotelu.
Wchodzimy, a portier do mnie mówi: „U nas ze swoją nie wolno".

***

Dobra wiadomość: autobus z politykami PIS wpadł w poślizg i koziołkował, nikt nie przeżył.
Zła wiadomość: w autobusie były jeszcze cztery wolne miejsca.

***

Jeśli obudziłeś się rano i wydaje Ci się, że zaspałeś do pracy, to zdrzemnij się jeszcze godzinkę, żeby nabrać pewności.

***

Politycy PIS po dekomunizacji nazw ulic, postulują, aby stacje metra w Warszawie powróciły do nazw, jakie miały przed wojną.

***

- Dlaczego arabskie szkoły nie prowadzą lekcji powożenia i lekcji edukacji seksualnej w tym samym dniu?
- Ponieważ wielbłądy muszą odpoczywać.

***

Na przystanku autobusowym stało dwóch studentów. Jeden z nich co pewien czas sięgał do woreczka, wyjmował, wkładał do ust i żuł długo. Drugi milczał, milczał, a potem wrzasnął na pierwszego: Przestań wyżerać te pierogi - wrócimy do akademika to nie będzie co ugotować!

***

- Co zrobi Żyd, jeśli przyśni mu się, że je wykwintny obiad w restauracji?
- Spróbuje wkrótce się obudzić, zanim przyniosą rachunek.
Wysłany przez clod
 - 05 Lis 2019, 07:42:16
Czelabińscy uczeni skrzyżowali wielbłąda z żółwiem.
Plunął na robotę i wrócił do domu.

***

- Bogdan, uprawiałeś kiedyś seks z kobietą po 50.?
- Tak. Ale na początku chciała 100.

***

- Sara, a jak szukasz nowego mężczyzny, to przedtem rozstajesz się z obecnym?
- Debora, a jak idziesz do sklepu po nowe buty, to czy idziesz na bosaka?

***

- Mosze, ty wiesz, co o tobie mówią, jak cię nie ma?
- Izaak, jak mnie nie ma to mnie mogą nawet bić!

***

Starsza Żydówka wchodzi do biura azjatyckiego guru na Manhattanie. Na jej powitanie wychodzi zza biurka dziewczyna w kimonie, o azjatyckiej twarzy, z włosami w japońskim stylu.
- Czy przybyłaś na spotkanie z wielkim oświeconym guru wiecznej duchowej wiedzy Sri Auroved Lala Kinszasy? - pyta dziewczyna
- Tak - odpowiada Żydówka. - Powiedz Szmulikowi, że jego matka przyszła.

***

Niedawno pomachałem jakiejś dziewczynie, bo myślałem, że to ona do mnie macha. Okazało się, że machała do kogoś innego. Żeby jakoś wybrnąć, machałem dalej i zatrzymałem taksówkę. Taksiarz zawiózł mnie na lotnisko. Teraz jestem w Anglii. Pracuję.

***

Porsche Cayenne przejechało na czerwonym. Zatrzymuje je policjantka.
- Ile? - z dezynwolturą pyta kierowca opuściwszy szybę.
- Pięćset.
- OK. Wsiadaj!
Wysłany przez clod
 - 04 Lis 2019, 08:02:27
Obecnie ulubione śledzie polaków to: śledź w śmietanie, śledź pod pierzynką, śledź po żydowsku, śledź w oleju, śledź w occie i najlepszy z nich - śledź przesyłkę pocztową.

***

Dorosłe życie - to wtedy, kiedy chce ci się płakać, ale nie masz na to czasu.

***

Na wschodzie Polska graniczyła z ZSRR. ZSRR już nie ma.
Na południu Polska graniczyła z Czechosłowacją. Czechosłowacji już nie ma.
Na zachodzie Polska graniczyła z NRD. NRD już nie ma.
Bałtyku, strzeż się!

***

Izaak Katz i Natan Kogan przechadzają się po rodzinnej Odessie.
- Jak myślisz, Natan, dlaczego Dania zezwoliła na układanie gazociągu Nord Stream-2 na swoich wodach terytorialnych?
- Izaak, pewnie biedny Yorik nie chciał być dłużej biedny.

***

W ramach postępującej politpoprawności władze Brukseli wymienią sikającego chłopca na coś bardziej neutralnego płciowo.

***

Lenistwo jest najlepszym z siedmiu grzechów głównych.
To ono powstrzymuje cię przed popełnieniem pozostałych sześciu.

***

- Czołem sąsiedzie...
- Co tam?
- Mam imprezę, wpadło do mnie więcej gości, niż planowałem, mogę pożyczyć kilka krzeseł?
- Mam tylko cztery, i to ciężkie.
- To może przyślę ci swoich czterech gości?

***

Jeżeli ci źle na duszy, to cię wysyłają do psychiatry.
A jak dobrze - na odwyk.

***

W Polsce z polityką PIS jest jak z jesienną temperaturą.
Niby XXI wiek, a odczuwalny - XIV.
Wysłany przez clod
 - 31 Paź 2019, 08:13:43
Proponuję dać emerytom 13 i 14 emeryturę, a bezrobotnym pięćsetplusom jednorazową premię 1000zł w zamian za dożywotnie zrzeczenie się prawa wyborczego. To po następnych wyborach kraju byśmy nie poznali!

***

Dialog między matką a synem:
- Mamo, dlaczego się na mnie wściekasz, przecież umówiliśmy się, że przyjdę o dziesiątej.
- Tak, ale to było wczoraj!
- Daty nie ustalaliśmy.

***

W instytucie medycznym:
- Profesorze, wstawi mi pan zaliczenie... Tu mam bombonierkę. Proszę.
- Jaką bombonierkę? Co ty sobie wyobrażasz? Życie pacjenta zależy od twojej wiedzy! Tu trzeba przynieść minimum tort i koniak!

***

U nas w Suwałkach zimą czekamy z utęsknieniem na nadejście wiosny, a wiosną - czekamy kiedy w końcu skończy się ta zima.

***

Osobistego kierowcę Kaczyńskiego do pracy przywozi jego osobisty kierowca.

***

- Jaka jest różnica między władzą centralną a przestępczością?
- Jedna z nich jest zorganizowana.

***

- Nie kończ tequili, muszę zostawić dziesiątą część mojemu stwórcy.
- Ty co? Do krysznowców się zapisałeś, czy jak?
- Nie, tata powiedział, żeby mu zostawić sto gramów, bo chce spróbować, co za dziadostwo pijemy.

***

- Synu, chodź tutaj.
- Co do cholery?
- W twojej kurtce znalazłem paczkę papierosów.
- No i co?
- Mieszkamy w Goa, tutaj jest + 40 ° С. Więc po cholerę nosisz kurtkę?
Wysłany przez clod
 - 30 Paź 2019, 08:49:48
Przychodzi facet do kancelarii adwokackiej ''Feldman, Pipman, Libman, Iwanow'' i domaga się, by jego sprawę prowadził nie kto inny, a mecenas Iwanow. Sekretarka pyta:
- A dlaczego właśnie mecenas Iwanow?
- Jeżeli Ruski daje sobie radę w żydowskiej kancelarii, musi być naprawdę dobry.

***

Podczas policyjnego konkursu umiejętności zawodowych zwycięzca był w stanie podrzucić torbę białego proszku pod podszewkę kurtki podejrzanego z odległości 50 metrów.

***

- Co mają wspólnego wybory i ceremonia ślubna?
- Wynik jest już znany z góry, ale należy uzyskać zgodę i przestrzegać rytuału.

***

Abu Bakr al-Baghdadi wydał oficjalne oświadczenie:
- Jestem martwy. Zabiły mnie siły specjalne Trumpa.

***

Apple pokazało nowe AirPods za 21 000 rubli z funkcją redukcji hałasu z krzyków oburzenia z powodu ceny.
Wysłany przez clod
 - 29 Paź 2019, 07:15:57
Adam i Ewa byli najbliżej zostania idealną parą: Adam nie musiał słuchać opowieści o mężczyznach, za których ona mogła wyjść za mąż, a Ewa - o tym, jak dobrze gotowała jego matka.

***

Tuż przed ślubem do pana młodego przychodzi SMS:
- Jestem tobą z przyszłości, z 2040 roku. Błagam, nie wychodź za tę sukę!

***

Kopałem dół w ogrodzie, kiedy nagle wykopałem całą skrzynię złota. Pobiegłem do domu, żeby powiedzieć mojej żonie o skarbie, kiedy nagle sobie przypomniałem, dlaczego w ogóle kopałem ten dół.

***

Pójdę na siłownię, kiedy wymyślą sofy do biegania.
Wysłany przez clod
 - 28 Paź 2019, 07:56:09
Kiedy idziesz do publicznej toalety i kabina jest zamknięta, szarpnij raz i drugi za klamkę, a potem krzyknij, niby-to-do-kolegi:
- Jest tutaj! Strzelaj przez drzwi!

***

Syn mojej koleżanki trenuje w sekcji hokejowej, więc koleżanka wstaje o piątej rano, aby zabrać go na lodowisko. Drugi kolega - syn pływak, wstaje o szóstej, zabiera go na basen.
Jeśli będę miał dziecko, to zapiszę je tylko do klubu pokerowego. Jestem pewien, że ludzie, którzy uczą się grać w karty i pić whisky, nie robią tego wcześniej, niż po obiedzie.

***

Mieszkam na 12. piętrze. Zawsze zanim zacznę myć okna, zostawiam kartkę: ''To nie było samobójstwo, po prostu miałem pecha''.

***

Mąż do żony:
- Kiedy mówię, że wszystko jest na swoim miejscu, to znaczy, że wszystko jest na swoim miejscu! A jak będę potrzebował śrubokręta, to sobie odsunę lodówkę i go sobie wezmę!

***

Soczi jest gospodarzem kongresu krajów afrykańskich.
Posiłki są na koszt gospodarza.
Bezdomni zniknęli w Soczi.
Przipadek?

***

Trudno być jedyną dziewczyną w pracy. Wszystkie te obleśne spojrzenia, obsceniczne żarty i grube aluzje seksualne...aż dziwne, że Maszy jeszcze nie zwolnili.

***

Na urodziny wynalazcy silnika Diesla na torcie świece nie były zapalane, ale podgrzewane.
Wysłany przez clod
 - 25 Paź 2019, 08:12:48
Trzy etapy po spożyciu alkoholu przez studentów:
1. Dobry humor.
2. Lekka euforia.
3. Zdanie egzaminu z filozofii u gołębicy na ulicy.

***

Jeśli znudzi Ci się stać w korku, możesz sprzedać swój samochód i kupić inny, stojący bliżej świateł ...

***

Mąż z rana do żony:
- Co to ma znaczyć? Wstaję w nocy żeby się wysikać, a tu w zlewie sterta nieumytych talerzy.

***

- Czy jestem ładna?
- Kobieta, która umie gotować taki barszcz, nie może być brzydka!

***

Moja dziewczyna jest mistrzem w doprowadzaniu się do stanu całkowitej histerii, z powodu znalezienia ukrytego znaczenia w niewinnej wypowiedzi.

***

Ogłoszenie: „Amulet przynoszący pieniądze. Cena 1000 zł".
- Zastanawiam się, komu on przynosi pieniądze?

***

Żonaty trzy razy ... Więc zna się na wiedźmach lepiej niż jakakolwiek inkwizycja.

***

Siadam za kierownicą samochodu mojej żony. W lusterku wstecznym widzę tylko swoją gębę.
To wszystko, co musisz wiedzieć o kobiecym stylu jazdy.

***

- Jak zażyć archeologa?
- Pokazać mu zużyty tampon i zapytać z jakiego okresu pochodzi.

***

Pacjent do psychoterapeuty:
- Doktorze, ostatnio jestem bardzo zmartwiony, po prostu maniakalnie boję się o stan polskiej gospodarki po reformach PIS!
Doktor żartobliwie:
- Spokojnie przyjacielu. Nie bój się. Nie ma polskiej gospodarki, ona już nie istnieje, to wszystko mit, nonsens! Nie masz już się czego obawiać. Powinieneś po prostu napić się wódki.
Wysłany przez clod
 - 24 Paź 2019, 07:55:31
Jacy my jesteśmy szczęśliwi. W młodości robiliśmy tyle głupot... ale nie ma na to dowodów, ponieważ w tym czasie nie było internetu.

***

- Kaśka, jakim cudem mąż cię wypuścił samą do nocnego klubu?!
- Zrobiłam mu kąpiel z pianką.
- I co, to wystarczyło?
- Pianka montażowa wszystko utrzyma.

***

Jak najlepiej ukryć zwłoki? Tymczasowo przechowaj je w miejscu X. Następnie anonimowo poinformuj policję, że zwłoki zostały ukryte w miejscu Y. Przekopią tam wszystko, zrozumieją, że zostali zrobieni w wuja... a ty potem przewieź tam ciało.

***

Odessa. Wieczorem mąż próbuje namówić żonę na barabara. Żona na to:
- Przestań, głowa mnie boli i jestem zmęczona.
- To co, mam chodzić na kurwy?
Żona milczy... Mąż kontynuuje:
- Dobra. Idę. Ale ponieważ to twoja wina, zapłacę ze wspólnego budżetu.
- Oj, flirciarz, prosił, prosił i wyprosił!
Wysłany przez clod
 - 23 Paź 2019, 07:46:58
Na plaży żona mówi do męża, który wyszedł z morza:
- Nie leż na piasku! Nie mogę znieść, gdy mi piasek zgrzyta między zębami!

***

Człowiek ma dwa życia, drugie zaczyna się, gdy uświadamia sobie, że jest tylko jedno życie.

***

- Kiedy pan poznał moją żonę?
- Około dziewięciu miesięcy przed urodzeniem waszego drugiego dziecka.

***

Przyszła młoda dziewczyna szukająca pracy.
- Potrzebujecie sekretarki?
- Niestety nie mamy tyle pracy, aby zatrudnić kolejną sekretarkę.
- To mnie zatrudnijcie, a ja jestem gotowa czekać na pracę tak długo jak tylko trzeba będzie.

***

Kiedy słucham jak Morawiecki mówi o wzroście produkcji, coraz lepszej ekonomice, sukcesie gospodarki - mam pytanie: Czy on mówi o Polsce, czy po prostu przechwala się sukcesami w grze „Moja farma"?

***

Kandydat z PISu, który przegrał wybory, obraził się i zabrał plac zabaw dla dzieci zbudowany podczas kampanii wyborczej do swojego letniego domu nad jeziorem.

***

Spotkali się w lesie dwaj początkujący myśliwi. Oba trupy.  :)
Wysłany przez clod
 - 22 Paź 2019, 09:18:52
Wegetarianie nie starzeją się. Oni więdną.

***

- Tato, nie pojadę z wami do dziadków.
- Dlaczego?
- Kumple mnie wyciągają na imprezę.
- Przecież lekarz zabronił ci pić.
- Jaki lekarz?
- Ja.
- Tato, ale ty jesteś lekarzem weterynarii!
- Nie pyskuj ojcu, szczeniaku!

***

Jeżeli nauka jest dla ciebie za trudna, spróbuj religii.

***

Stirlitz szedł przez nieznane sobie miasto i obserwował, jak ludzie łypią na niego z ukosa.
- Pekin - pomyślał Stirlitz.
Wysłany przez clod
 - 21 Paź 2019, 07:28:35
Patrząc na ostatnie wybory, naszła mnie refleksja:
Bóg wyprowadził Żydów z Egiptu i wodził ich po pustyni przez 40 lat nim dotarli do Ziemi Obiecanej.
Wszystko po to, aby umarło pokolenie niewolników.
W Polsce, od zmiany stroju minęło dopiero 30 lat.
Czyli zostało nam jeszcze co najmniej 10.

***

Dlaczego przepisów na stronach kulinarnych nie można posortować według ilości naczyń, które trzeba umyć?

***

Pytanie do Radia Erewań:
- Jaka jest różnica między snami a planami?
- Sny czasem się spełniają!

***

- Wychodzi na to, że Trump ma zaporoskie korzenie.
- To znaczy?
- Napisał do tureckiego sułtana list z pogróżkami.

***

Córka do matki:
- Mamo, mam faceta.
- A kim on jest?
- Nasz listonosz Jura.
- Jura? Ale on mógłby być twoim ojcem!
- Mamo, wiek to tylko liczba.
- Córko, nie do końca mnie rozumiesz...
Wysłany przez clod
 - 18 Paź 2019, 08:48:34
Król Arabii Saudyjskiej zaprosił Putina do swego pałacu.
''Mały, prosty, ale z gustem'' - pomyślał Putin.

***

Rozmowa po kolejnej części "Tego":
- Czy naprawdę można wystraszyć kogoś, wchodząc w masce śmiesznego klauna?
- Tak. Pracowników banku.

***

Żona do męża:
- Gdyby nie ty, to bylibyśmy idealną parą.

***

- Mówiłam żebyś kupił jedną butelkę!
- Jednej nie było...

***
Z forum:
- Przyjaciele, mieszkam w Warszawie już od trzech godzin. Powiedzcie mi co mam robić? Wziąć iPhone'a na kredyt? Marszczyć brwi na widok obcych? Narzekać: „Ale tu się tych słoików nazjeżdżało"!?

***

Żona - do męża:
- Coś mnie głowa rozbolała... Powiedz mi szczerze, znowu ci się zachciało?

***

Okazało się, ze mam alergię na psy. Więcej już nie pójdę do chińskiej restauracji.

***

W radiowozie słychać w głośniku polecenie:
- Uwaga, załoga 4102, jedźcie na plac Zwycięstwa. Podobno plącze się tam zupełnie naga dziewczyna.
Po krótkiej przerwie:
- Uwaga! Wszystkie pozostałe załogi pozostają na swoich trasach patrolowych!