Wyślij odpowiedź

Podczas wysyłania wiadomości, pojawiły się następujące błędy:
Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.
Użytkownik:
Temat:
Ikona wiadomości:
Załącz:
(Wyczyść załącznik)
(więcej załączników)
Ograniczenia: 4 załączniki na wiadomość, maksymalny rozmiar wszystkich załączników 192KB, maksymalny rozmiar jednego załącznika 128KB
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Jakie miasto jest stolicą Włoch?:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć

Podgląd wątku

Wysłany przez administrator
 - 09 Wrz 2016, 12:10:03
Nowa odsłona forum.


Drodzy użytkownicy. Od dziś korzystacie z nowej odsłony naszego forum.
Mamy nadzieję, że szybko przyzwyczajcie się do nowej wersji i docenicie wszystkie narzędzia i możliwości jakie oddajemy do waszej dyspozycji.
Chętnie poznamy wasze uwagi i sugestie. Wysyłajcie je na serwis@suwalki.info .
Wysłany przez dziq
 - 10 Wrz 2008, 21:19:32
o zarobkach w salagu to strach gadac.900 zl wychodzi za caly miesiać gdzie napierdziela sie na 3 zmiany bywa tak ze ma sie w tygodniu 2 dni wolne ale trzeba w sobote albo niedziele przychodzic do pracy.warunki tez lepiej nie gadac smród plastików itd.Pracowałem to wiem ale przynajmniej zajebisci ludzie tam pracują i dlatego tylko jeszcze ktos tam pracuje
Wysłany przez tjwp16
 - 23 Sie 2008, 20:13:37
nie zgadzam się z Tobą  clod  :)  co do zwierzeń , żal mówić o zarobkach w salagu proponują 7 zł brutto na okres próbny 2 miesiące w sklepie znarzędziami najniższą krajową , a na budowach ZUS opłacają z najniższej krajowej pieniądze jakieś tam płacą wmiare , ale cały dzień nad głową stoi,,kat\"i brak podstawowych warunków  sanitarnych trzeba chodzić w krzaki :lol: nic dodać nic odjąć życie w Suwałkach.
Wysłany przez clod
 - 13 Sie 2008, 07:12:30
Każdy Polak wydaje co miesiąc więcej niż zarabia i właśnie dlatego nikt nie jest zbyt skory do zwierzeń...
Wysłany przez Wadim
 - 12 Sie 2008, 17:50:20
chyba nikt nie chce chwalić się zarobkami  :lol:
Wysłany przez tjwp16
 - 12 Sie 2008, 17:07:46
ludzie oczym wy piszecie piszcie na na temat jak wyżej
Wysłany przez clod
 - 12 Sie 2008, 09:33:29
Pamiętacie prawdziwe oblicze kłamliwego PIS???

http://www.joemonster.org/filmy/5218/Pozegnalne_wystapienie_Giertycha

Wysłany przez Wadim
 - 12 Sie 2008, 09:05:00
Rozsądnych wyjaśnień 4x - a proszę: kołdra jest za krótka misiu i jak przykryjesz nóżki to w łapki zimno... To nie są głupoty, to zwykła ekonomia. Wiesz, możesz postrajkować, tylko wiesz, strajkujesz w swoim imieniu i najbliższych kolegów, zawsze dzieje się to mniejszym czy większym kosztem mniejszej czy większej grupy innych osób, bo w ekonomii jak w przyrodzie: nic nie ginie.

Uważasz, że rząd jest taki niedobry, że ma dużo pieniążków i na wszystko starczy i tylko dla zasady nie daje każdemu? A przecież PiS miał dwa lata, żeby zacząć rozdawać te pieniążki, czemu tego nie zrobił?

Wysłany przez clod
 - 12 Sie 2008, 08:09:15
Dla xxxx liczy się jedyna i słuszna racja: kaczyzm.
PZPR = PIS
Kto nie jest z nimi ten przeciwko nim.
Grunt to znaleźć sobie jakiegoś wroga, \"głupi lud to kupi\"!

Powiem ci jedno xxxx:

"Spieprzaj dziadu!"
Wysłany przez XXXX
 - 11 Sie 2008, 19:09:48
W firmie, w której niegdyś pracowalem był taki jeden, co całyczas uważał,że nikt nie powinien strajkować bo nie.Nie powinni strajkować nauczyciele rolnicy itp.Dlaczego?Bo i tak za dużo mają. A jak zaczęło się tłumaczyć,że gdyby nie rolnicy to nie byłoby chleba, że gdyby nie nauczyciele,to by nie umiał robić rysunków, gdyby nie lekarze,to komfort życia byłby gorszy, to od razu wyzywał od idiotów i mówił,żeby się nie odzywać. Bo przecież jest jedynie słuszna racja głoszona przez Porąbaych Oszołmów. Bo przecież Liberalizm to cacy. Ale przecież liberalizm to takie samo zło jak faszyzm,hitleryzm,komunizm,stalinizm,homoseksualizm,stanizm itp.itd.A jeśli nie zgadzał się z tym to od razu wyzywał że jestes słuchaczem Radia Maryja. Przecież to dopiero idiotyzm!!!Nie potrafił podobnie jak tu wyżej piszący Wadim podać rozsądnych wyjaśnień.Bo przecież do niego nie docierają żadne inne argumenty. To smutne,że ludzie wierzą w takie głupoty!Szkoda!
Wysłany przez Wadim
 - 05 Cze 2008, 18:57:14
heh, o ile się orientuję to niestety Polski nie stać na tego typu dobroczynność

nie wiem, może Liechtenstein, czy inna Szwajcaria, ale Polska nie i jeszcze baaaaaaaardzo długo nie... sorry...

troskę o młodych obywateli wykazałoby, gdyby troszczyło się o ich dobrą edukację i szkolnictwo, po prostu... nie mówię, że teraz jest ta edukacja jest zła, jednak uważam, że przydałoby się bardziej zbliżyć ją do życiowych potrzeb... niestety polskie szkolnictwo wyższe uważam już za bardzo mocno passe...
Wysłany przez independent
 - 05 Cze 2008, 18:48:03
Nie, nie pracodawca :-) Państwo, któremu zależy na młodych obywatelach, żeby ich nie było coraz mniej. Mam na myśli dopłaty do dochodu rodziny. Tak jest w niektórych krajach.
Wysłany przez Wadim
 - 05 Cze 2008, 18:34:38
ależ independent: kto miałby wypłacać najniższą na jednego członka rodziny? jeśli pracodawca to przecież żaden nie zatrudniłby człowieka mającego kogokolwiek na utrzymaniu, preferowano by ludzi nie mających rodzin...

a że ludzie kombinują jeśli chodzi o zapomogi socjalne, to ze zwiększaniem tego typu pomocy przez państwo byłbym bardzo ostrożny...

ludzi należy motywować przede wszystkim do samodzielności...
Wysłany przez independent
 - 05 Cze 2008, 18:13:16
Godziwy zarobek... to taki, żeby rodzina mogła normalnie funkcjonować, żeby rodzice mogli spokojnie zasnąć, nie martwiąc się, że zabraknie im kasy na niezbędne zakupy:  żywności, odzieży, obuwia, zeszytów, itp.
Godziwy zarobek, to taki, z którego można zaoszczędzić kilka stów miesięcznie na nieprzewidziane wypadki, np. awarię pralki czy samochodu a nawet odłożyć na wakacyjny wyjazd.

I chyba nie najniższą pensję krajową powinno się ustalić tylko najniższy dochód na jednego członka rodziny.

I motywować ludzi do uczciwości. Znam osobę, która w futrze ze srebrnego lisa poszła po zapomogę, bo ma niski dochód w papierach. Że mąż prywaciarz i rypie kasę równo na boku, nie nadmieniła. Zapomogę dostała, straciła szacunek ludzi.
Wysłany przez Wadim
 - 05 Cze 2008, 17:51:21
problemem jest tak naprawdę zdefiniowanie nędzy, ubóstwa i tzw. \"godnego zarobku\"

czy jest to rzeczywiście mierzalne i da się przełożyć na konkretne sumy? czy wszyscy mamy podobne pojęcie godnego zarobku? co powiedzieliby o nędzy mieszkańcy krajów uboższych?

\"szara strefa\" - w rzeczywistości tzw. pracy na czarno, czyli niesformalizowanej nie da się zwalczyć, a co wiecej, byłem zszokowany, gdy dowiedziałem się, że większa szara strefa zatrudnienia istnieje we Włoszech, a nie mniejsza we Francji... zresztą to nieważne, ludzie na czarno potrafia wiecej zarobić, niż na umowie o pracę i w rzeczywistości likwidacja pracy bez papieru nie da się zlikwidować, ani nie jest to w interesie państwa czy społeczeństwa, mimo jej \"nielegalnosci\"...

problem leży w zapatrywaniu się Polaków na poziom materialny życia sąsiadów z Zachodu -- jesteśmy zacofani, ale zacofania nie zmienią przepisy, tylko wiele lat ekonomicznego nadrabiania...