Wyślij odpowiedź

Podczas wysyłania wiadomości, pojawiły się następujące błędy:
Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.
Użytkownik:
Temat:
Ikona wiadomości:
Załącz:
(Wyczyść załącznik)
(więcej załączników)
Ograniczenia: 4 załączniki na wiadomość, maksymalny rozmiar wszystkich załączników 192KB, maksymalny rozmiar jednego załącznika 128KB
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Czy jesteś człowiekiem?:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć

Podgląd wątku

Wysłany przez administrator
 - 09 Wrz 2016, 12:10:00
Nowa odsłona forum.


Drodzy użytkownicy. Od dziś korzystacie z nowej odsłony naszego forum.
Mamy nadzieję, że szybko przyzwyczajcie się do nowej wersji i docenicie wszystkie narzędzia i możliwości jakie oddajemy do waszej dyspozycji.
Chętnie poznamy wasze uwagi i sugestie. Wysyłajcie je na serwis@suwalki.info .
Wysłany przez Gwiazdeczka_
 - 25 Lut 2011, 11:47:12
ale nie stawiajcie wszystkich włascicieli psów pod jedna kreska jest wielu co nie sprzataja po psie bo nikt nie sprzata, ja jestem wlascicielka psiaka i to odpowiedzialna wlascicielka sprzatam po swoim pupilu za kazdym razem odkad go posiadam, i co zabawne jest wielkie zdziwienie wsrod ludzi jak zbieram kupe psa, slysze komentarze ze zadko ktos sprzata po swoim psie i ze to dobrze ze sprzatam a co smieszniejsze wielu komentujacymi sa wlasciciele psow ktorzy nawet nie pomysla by wziasc ze soba torebke i posprzatac a potem tylko narzekania ze wszedzie kupy jak snieg zginie, sama jestem swiadkiem jak starzsze nasze spoleczenstwo wychodzi z pieskami , piesek robi swoje oczywiscie nikt po nim nie sprzatnie a potem taki starszy czlowiek pierwszy sie skarzy ze nasze chodniki i trawniki sa cale w kupach a sam juz nie sprztanie. Dlatego jak juz pisalam sa rozni wlasciciele psow a to czy ktos sprzta czy nie to swiadczy o czlowieku ktory uwarza ze jego to nie dotyczy

Wysłany przez v.i.k.t.o.r.i.a
 - 17 Sie 2010, 12:38:36
he he ... ja kupy mojej suczki zawsze zbieram i wiecie gdzie wyrzucam... do koszy na śmieci:( później tylko współczuje osobom które sprzataja te kosze... no ale co zrobić:(
Wysłany przez ładna
 - 03 Sie 2010, 16:23:41
Mam dwa psy po ,których sprzątam tylko nasuwa mi się jedno pytanie. Arens skoro nie ma postawionych koszy na psie odchody to gdzie człowiek ma wyrzucić nieczystości po swoim psie? Może lepiej żeby psia kupa została na chodniku?
Wysłany przez kubas
 - 19 Lip 2010, 17:32:34
Ja raz w sklepie KAUFLAND widziałem kupę psa na serio nie kłamie sam dumałem kto tam wpuścił psa do takiego dużego sklepu no ale cóż kupa leżała cały dzień a smró niesamowity
Wysłany przez Rottka
 - 23 Mar 2010, 15:24:20
Tak się składa, że mieszkam na Kowalskiego, i niestety ale jest to duży problem. Posiadam psa i po nim sprzątam, oczywiście jeśli załatwi się na trawniku lub chodniku. Właściciele nie sprzątają po swoich pupilach tylko idą dalej, jakby nic się nie stało. Współczuję ludziom mieszkających na parterze, bo zapewne nikt by nie chciał patrzeć na otaczające kupki pod oknem. Niestety właściciele psów zamiast chociaż  iść na pole - wiadomo, spacer zajmuję więcej czasu, wolą wygodniejsze życie... PRAWO i tak POZOSTANIE MARTWE
Wysłany przez Nemo
 - 01 Lut 2010, 19:22:12
Przede wszystkim kupa to nawóz dla trawnika. Jak ktoś lubi deptać trawnikii niszczyć zieleń  to niech się liczy z tym że może w coś wdepnąć. Właściciele psów wyprowadzanych na smyczy nie pozwolą na załatwianie się w piaskownicy czy na placu zabaw. Dlaczego nikt nie napiętnuje właścicieli którzy puszczają psy luzem i się do nich nie przyznają? Dlaczego nikt nie ma pretensji do psów bezpańskich?
Wysłany przez Karis_
 - 29 Wrz 2008, 13:24:19
też tak uważam, niech psy sobie się załatwiają ale gdzieś, gdzie nie ma ludzi. cóż, jeśli komuś nie chce się wyjść z psem dalej niż na plac zabaw pod blokiem to trudno, niech sprząta...
Wysłany przez tajna
 - 29 Wrz 2008, 13:04:16
można coś poprawić, beznadziejnie nie jest, to że pies sie załatwia na nieuczęszczanym trawniku to dobrze, zwłaszcza w jakimś odludnym miejscu, a to że przy placu zabaw czy piaskownicy to źle i to należy piętnować, jeśli się zdarza
Wysłany przez Karis_
 - 26 Wrz 2008, 11:47:38
niestety, Arens ma rację. Co z tego, że pięć osób posprząta po psie, skoro reszta ma nasz wysiłek w głębokim poważaniu, a dodatkowo brak kup mojego psa nadrobi jakieś bezpański czworonóg?
no i te kosze. gdzie niby mam wyrzucać kupy, skoro nie mogą wylądować w normalnym koszu? Władze ode mnie wymagają sprzątania i nie wyznaczają miejsc, gdzie mogę pozbyć się odchodów mojego psa?
trochę to mało ułożone, jedyne co można zrobić w tej kwestii to pójść gdzie trzeba i dopytać jak to w końcu ma wyglądać :/
Wysłany przez sienia
 - 17 Wrz 2008, 17:27:09
A czy może być coś lepszego? Słońce świeci, drzewa rosną a na zielonym trawniku leży \"kiełbasa\". Chociaż nikt w nią nie wlezie ( przynajmniej ci których mama nauczyła nie łazić po trawniku) a nie muszę przypominać że to nie ciekawa sprawa.
Wysłany przez tajna
 - 10 Wrz 2008, 12:49:49
clodzie wyczochrany! psy to przyjaciele ludzi i nie można urządząć bitew zwierząt dla naszej zabawy... A reszta jasna sprawa, im więcej piesków tym lepiej. Ciekawe co tam robi moja szmidziucha...
Wysłany przez clod
 - 10 Wrz 2008, 07:43:49
I najlepiej na taki ogrodzony teren wpuścić dwa dobermany albo inne tez takie durne pitbule niech się zagryzą to i zakłady jakieś robić można. Niezła atrakcja by była.
A co do kup w Suwałkach to mnie one wcale nie przeszkadzają, szczerze powiedziawszy po tym wątku zacząłem się specjalnie rozglądać idąc i nic!
Chyba że wy po trawnikach drepczecie zamiast iść po chodniku.
Albo w moim otoczeniu ludzie sierściuchów nie hodują.
Wysłany przez jeno
 - 09 Wrz 2008, 20:32:10
W Gdansku widzialem tzw. WC dla psow - tj. ogrodzony teren, ławeczki dla wlascicieli, ktorzy czekali az ich 4 lapy sie zalatwia.
W Elku widzialem specjalne skrzynki stojace wzdluz chodnikow zaopatrzone w worki na psie odchody.
W Suwalkach widze zasr..e chodniki i trawniki.
Wysłany przez Arens
 - 08 Wrz 2008, 16:52:32
\" I psia kupa wylądowała w koszu (których jak ktoś słusznie zauważył jest w mieście dużo). \"

Bravo słoneczko, masz rację - koszy jest dużo.
Tylko umknął Ci fakt że do koszy na ulicy nie wyrzuca się ODCHODÓW, ani zwierzęcych ani żadnych innych.

Jak zapytasz dlaczego zacznę nosić koszulkę z Twoją podobizną  :D