Wyślij odpowiedź

Podczas wysyłania wiadomości, pojawiły się następujące błędy:
Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.
Użytkownik:
Temat:
Ikona wiadomości:
Załącz:
(Wyczyść załącznik)
(więcej załączników)
Ograniczenia: 4 załączniki na wiadomość, maksymalny rozmiar wszystkich załączników 192KB, maksymalny rozmiar jednego załącznika 128KB
Weryfikacja:
Pozostaw to pole puste:

Czy jesteś człowiekiem?:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć

Podgląd wątku

Wysłany przez administrator
 - 09 Wrz 2016, 12:09:59
Nowa odsłona forum.


Drodzy użytkownicy. Od dziś korzystacie z nowej odsłony naszego forum.
Mamy nadzieję, że szybko przyzwyczajcie się do nowej wersji i docenicie wszystkie narzędzia i możliwości jakie oddajemy do waszej dyspozycji.
Chętnie poznamy wasze uwagi i sugestie. Wysyłajcie je na serwis@suwalki.info .
Wysłany przez Stary
 - 21 Sie 2009, 09:58:47
Kto chce zapanować nad motłochem, musi mu wymyślić wroga. Wychodzi się wtedy na obrońcę przed tym wrogiem: Żydami, masonami, bezbożnikami, wrażą Unią Europejską, a w Suwałkach przed Litwinami.
Nasz wybitny kandydat na wodza, poseł PiSu, wymyślił sobie jeszcze jednego wroga. W niedawnej wypowiedzi w Telewizji Suwałki, kiedy mówił o bałtyckiej autostradzie i bałtyckiej szybkiej linii kolejowej uznał, że Ełczanie są obcy, ci oni, których trzeba nienawidzić i bać się. Całe szczęście, że w walce przeciw temu zagrożeniu mamy przyjaciół -- Białostoczan, którzy są nasi.
Podobno ma zamiar wnieść do sejmu petycję z wnioskiem, żeby ten cały Ełk odciąć od świata i żadnej drogi, ani kolei tam nie budować. Budować trzeba u nas, na Podlasiu, żeby wszystko było przez Białystok i trochę przez Suwałki nie zważając na żadne kwiatki, żabki, krzaczki i robaczki.
Wysłany przez tajna
 - 14 Wrz 2007, 18:07:23
Wysłany przez Wadim Grinko
 - 07 Wrz 2007, 07:26:49
tak to oczywista oczywistość, błogosławione objawione objawienie premiera, świętość i uczciwość, której nic i nikt nie ma prawa podważyć, papieskość w świeckiej postaci, wieża z kości słoniowej, polskość w najczystszej wyrafinowanej postaci, obrona Głogowa, Westerplatte i święto konstytucji 3 maja ucieleśnione w dwóch postaciach 2 razy po metr 65 wzrostu, najlepszy rząd od niepamiętnych czasów (może z wyjątkiem świętego rządu nocą obalonego), bo za jego doskonałość sam rząd gwarantuje...
Wysłany przez tajna
 - 06 Wrz 2007, 23:52:52
Tymochowicz nie jest pedofilem, polska policja kłamie - jak donosi trybuna
http://www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2007090502

Poczytajcie sobie trybunę, gazeta podaje, że niemiecki interpol nic nie wie o jakimś komputerze tymochowicza. CBA rozpytywało bez powodów o zwyczaje tymochowicza wśród jego sąsiadów - CBA - polskie gestapo.

Polskie PISowskie rządy autorytarne
http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=2954
O PISowskich rządach autorytarnych mówi w prof. jacek raciborski w rozmowie z dziennikarzem przeglądu:

[fragment]

\" I oni mówią. Jak magnetofon...
- To bardzo widoczny element tej ideologii - odwołanie się do tzw. oczywistości. Najprostszego argumentu, wobec którego naukowiec staje się bezradny, bo jest właśnie szkolony, by podważać oczywistości. A oczywistości nie da się podważyć w sposób \"oczywisty\". Ziobro jest w sposób oczywisty uczciwy; Dochnal, pani Kmiecik są w sposób oczywisty wiarygodni, Kaczmarek - w oczywisty sposób całkowicie niewiarygodny. No i jeszcze jedna ważna kwestia w tej ideologii - budowanie wspólnotowości. Wyraźne oznaczanie przeciwnika, wroga. I granie na prostych instynktach. Apele, które odwołują się do najprostszych ludzkich instynktów, są bardzo skuteczne...\"
Wysłany przez tajna
 - 31 Sie 2007, 17:42:42
Co w takim razie powoduje, że socjaldemokracje przesuwają się w stronę centrum? Przecież nie wynika to ze złej woli ich przywódców?

Myślę, że tacy ludzie jak Tony Blair są rzeczywiście przekonani, iż wolny rynek jest najlepszym dystrybutorem dóbr. Zazwyczaj problemem jest brak wyobraźni. Europejskie partie socjaldemokratyczne mogłyby wiele zmienić, gdyby tylko zrozumiały, co może być alternatywą dla neoliberalizmu. Mogłyby obronić model socjalny, gdyby umiały współpracować i skupiły się na odpowiednim projekcie integracji europejskiej.
Wysłany przez tajna
 - 31 Sie 2007, 17:33:40
Chantal Mouffe*: Populizm jest konsekwencją ustanowienia \"konsensusu centrum\" prawie we wszystkich krajach demokracji liberalnej. Proces ten zaczął się na dobre w latach 80. Zacieranie się różnic między prawicą i lewicą (wywołane ruchem partii socjalistycznych czy socjaldemokratycznych w stronę centrum) sprawiło, że wybór między nimi stał się czymś iluzorycznym. Jeśli występują jakieś różnice, to jedynie w retoryce przedwyborczej. To kurczenie się sceny politycznej jest związane oczywiście z ideą ekonomicznej globalizacji prezentowanej jako fatum, które trzeba zaakceptować. Tony Blair i wielu innych przywódców partii socjaldemokratycznych usprawiedliwia w ten sposób rezygnację lewicy z obowiązku ochrony słabszych. Twierdzą oni także, że wraz z zanikiem klasy robotniczej i rozrostem klasy średniej skończyło się społeczne przyzwolenie na podnoszenie podatków - co nie jest prawdą. Wszystkie badania opinii publicznej w Wielkiej Brytanii pokazują, że klasa średnia gotowa jest płacić większe podatki, jeśli poprawi to jakość usług publicznych - szkolnictwa czy służby zdrowia.

pod adresem cała rozmowa:http://www.krytykapolityczna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1464&Itemid=63
Wysłany przez Wasyl
 - 26 Sie 2007, 23:07:50
Stefan Niesiołowski powiedział, że Kaczyńscy stworzyli w Polsce największe w świecie studio nagrań.
Wysłany przez Wadim Grinko
 - 26 Sie 2007, 20:44:48
pomóc może państwo - ja mimo wszystko wolałbym, żeby ludzie sami potrafili się organizować, a nie czekali na wujaszka-pana -- przecież państwo to tak naprawdę realizacja jakiejś wizji politycznej, to ludzie, którzy ją stworzyli - silne państwo pragnie stworzyć Kaczyniak, ale ja osobiście nie życzę sobie takiego omnipotentnego Lewiatana z uchem przy mojej ścianie i dyktafonem w kieszeni...
Wysłany przez Wadim Grinko
 - 26 Sie 2007, 20:32:22
i poczytać można, ale cóż z tej wiedzy, którą wielu w tym kraju posiada? wszystko to pięknie brzmi, z zazdrością być może czyta się o krajach, gdzie poziom rozwoju społeczeństwa doprowadził te kraje do takich standardów życia -- niestety nie jesteśmy takim społeczeństwem (jak Norwid mówił - Polacy to wspaniały naród, ale żadne społeczeństwo) - lud tu prosty, narzekać tylko potrafi, na zbawcę czeka -- nawet osiągnięcie poziomu społeczeństwa opiekuńczego wymaga ogromnego wysiłku, edukacji, zrozumienia pojęcia dobra wspólnego, nic nie stworzyło się w tamtych państwach tylko dzięki istnieniu takiej czy innej partii: to przede wszystkim ludzie muszą dojrzeć do zrozumienia pewnych zasad, np. potępienia korupcji -- u nas korupcja jest elementem życia społecznego, przez wielu usprawiedliwiana, przez innych uważana za zasadę przeżycia, być może potępiana na poziomie deklaracji, ale mimo to jest duży praktycznie dozwolenie na jej istnienie - dążenie do życia na zasiłku, wyłudzanie rent, takie małe codzienne grzeszki czynią nasze społeczeństwo niedostosowane do państwa zaufania społecznego jakim jest państwo opiekuńcze w Szwecji czy Niemczech - u nas panuje mentalność, że jeśli ty państwa nie wydudkasz, to państwo wydudka ciebie.. no cóż, chyba sam wiesz, że daleko nam do pewnego poziomu -- ale się uczymy :lol:
Wysłany przez Grzesiek
 - 26 Sie 2007, 20:19:26
 Tajna napisał:
\"Powiadasz wadim raj... nie każdy z nas ma możliwość pracy czy mieszkania sobie w szwecji, francji czy niemczech, ale to są właśnie takie raje, w których jest równa destrybucja środków przez państwo i ludzie zarabiają tam tyle ile uważają, że powinni zarabiać. A dzieje się tak dlatego, że świat się cały czas bogaci i ludzie żądają tego co im się należy. Ci co nie pracują nie muszą żebrać, ale mogą przyzwoicie żyć z zasiłków, nie muszą kraść i mogą pójść na różne szkolenia dla bezrobotnych, pójść na siłownię , na basen, na koncert. Tam nie ma drastycznych nierówności takich jak w polsce czy USA\".

Fajnie kombinujesz:)
Wysłany przez tajna
 - 26 Sie 2007, 20:00:22
uzupełnię wypowiedź.

Otóż w hipermarketach wyrzuca się pracowników, jeśli ci chcą założyć związki zawodowe i skarżenie się na hipermarkety z powoływaniem się na prawo nic nie pomaga, bo pracownicy są zwalniani pod różnymi pretekstami. Ale pomóc może państwo, to jego rola, państwa opiekuńczego. Do tego dąży prawdziwa lewica, by było tak jak jest w szwecji czy niemczech. W niemczech w ogóle nie ma nędzy ponoć, są wysokie świadczenia socjalne, a gospodarka niemiecka stoi bardzo dobrze.  Tam byłoby do niepomyślenia, żeby pracownicy nie mogli założyć związków zawodowych i żądać wyższych pensji. Dodajmy, że pracownicy polscy chcą również wyższych pensji od bogatych zachodnich inwestorów, a nie tylko z budżetu państwa - pielęgniarki czy nauczyciele.

Powiadasz wadim raj... nie każdy z nas ma możliwość pracy czy mieszkania sobie  w szwecji, francji czy niemczech, ale to są właśnie takie raje, w których jest równa destrybucja środków przez państwo i ludzie zarabiają tam tyle ile uważają, że powinni zarabiać. A dzieje się tak dlatego, że świat się cały czas bogaci i ludzie żądają tego co im się należy. Ci co nie pracują nie muszą żebrać, ale mogą przyzwoicie żyć z zasiłków, nie muszą kraść i mogą pójść na różne szkolenia dla bezrobotnych, pójść na siłownię , na basen, na koncert. Tam nie ma drastycznych nierówności takich jak w polsce czy USA.

Sierakowski w rozmowie z janem rokitą w nowym numerze \"krytyki politycznej\" mówi m.in. tak: \" W USA w statystykach bezrobocie jest niskie, ale otrzymywana pensja często nie wystarcza na życie. Natomiast nie słyuszałem, żeby w Niemczech rosły problemy społeczne w postaci właśnie właśnie biedy czy nędzy\".

Uczmy się więc od zachodnich państw opiekuńczych, niemczech, szwecji, francji...
Polecam ten wywiad każdemu, pozwala przyjrzeć się propozycjom paltformy obywatelskiej na sposób rządzenia gospodarką. Rozmówcy bardzo ciekawą prowadzą i długą rozmowę. Niestety Rokity nie dało się przekonać do innego systemu niż wolnorynkowy, w którym państwo nie zamierza pomagać biednym, zaś wygrywają tylko ci najsilniejsi. W związku z tym ja głosować pewnie będę na sld. Ale mam nadzieję, że niedługo powstanie prawdziwa partia socjaldemokratyczna  na czele z sierakowskim. I będę miał na kogo
Wysłany przez tajnapolska
 - 26 Sie 2007, 14:20:03
 w telewizji widać markę garnituru? jeśli ktoś zobaczy, to tylko koledzy posłowie

Ale jest więcej zarzutów pod adresem rządu. Dlaczego nie buduje stadionu narodowego na euro 2012, ponoć nic jeszcze nie zostało zrobione. Dlaczego nie buduję się via baltici kolejowej - są na gto duże pieniądze z unii. Dlaczego rząd nie wdraża programu rozbudowy infrastuktury internetowej. O autostrady nie będę się pytał, bo to coś jest o lata świetlne odległe od możliwości pisowskiego rządu. Można się więc pytać o wiele spraw nasz rząd. I dlaczego w związku z tym w telewizji nie toczą się debaty na tematy gospodarcze( budowa via baltici), związane z reformami edukacyjnymi( internet), społeczne ( uznania homofobii za coś złego). W telwizji nie słyszymy o tym jak rząd zamierza budować autostrady czy wdrażać szybkopasmowy internet dla szkół w całej polsce, ale słyszymy o hakach, zastanawiamy się czy kaczmarek mówi prawdę, czy może ziobro. Stawiamy sobie pytania będą wybory czy nie będzie wyborów? Jak widać polskiego rządowi nie chce się pracować, albo nie jest w stanie podołać prawdziwej pracy.
Łatwiej jest wdawać się w pyskówki przedwyborcze, zbierać za pomocą służb haki na przeciwników politycznych i ogólnie robić zadymę! :@
Wysłany przez Wadim Grinko
 - 26 Sie 2007, 10:51:12
Tajna to mówisz, że każdy powinien zarabiać tyle ile uważa? - ja podejrzewam, że chciałbyś po prostu pracować w fabryce pieniędzy - człowieku, żeby to było takie proste, jak to mówisz, że rząd powinien -- to żądaniom nie byłoby końca, a tak w ogóle byłby raj na ziemi...
Wysłany przez Wadim Grinko
 - 26 Sie 2007, 10:30:43
Czyli sklepy dla posłów są za ostatnią bramką dla osób z najwyższym priorytetem ?  :lol: no ale co z tego, ze są tam takie sklepy? jeśli tak jest to można uznać to za jakieś działania marketingowe: ubranie noszone przez posła podwyższa prestiż marki, być może tak sobie myślą, dla mnie przebieraniec z SO nie byłby żadnym wyznacznikiem czy wzorem -- przesadzasz z tą sprawą, kto w końcu zabroni prywatnym sklepom sprzedaży po cenach jakie sami sobie ustalą?

Jak to zagraniczni inwestorzy nie pozwalają zakładać związków zawodów? Nie mogą zabronić, bo to prawo pracownicze, inna sprawa, że pracownicy mogą być zbyt słabo zorganizowani by takie związki założyć, ale wybacz, pracodawca nie będzie przecież ułatwiał ich powołania, bo to przecież organizacja tak naprawdę idąca wbrew interesom pracodawcy...

Ludzie powinni zarabiać tyle ile uważają, hahaha, no jasne -- każdemu według potrzeb -- niestety nie ma nieba na ziemi...